Czasami nazwa wystarczy do tego, aby ocenić, czy dana marka trafi w nasz gust (i portfel). Bose najprawdopodobniej zdaje sobie z tego sprawę i postanowił zrobić krok w stronę młodych ludzi w stylu, z jakiego znani są biznesmeni.
Dla kogo jest Bose?
Ci, którzy siedzą już długo w kategorii urządzeń audio wiedzą, że sufit znajduje się absurdalnie wysoko i nikogo nie powinny dziwić słuchawki, które kosztują ponad 10 tysięcy złotych czy pełen domowy zestaw do Dolby Atmos w cenie nowego samochodu z salonu.
Na tle tego typu produktów Bose prezentuje się jako solidny reprezentant premium za rozsądne pieniądze. Samo określenie „z wyższej półki” może być jednak za mało precyzyjne przy okazji wskazywania grupy docelowej. Przykładowo: czy typowe słuchawki Bose trafią swoim projektem do każdego, czy może szczególnie upodobają je sobie osoby starsze, szukające eleganckiego lub stonowanego designu?
Trafienie do innego klienta za pomocą nowej linii w ramach tej samej marki nie jest niemożliwe (co udowadniają testowane niedawno przeze mnie gamingowe słuchawki Beyerdynamic MMX150 Wireless). Postawienie na producenta o ugruntowanej pozycji w ramach danej kategorii wiekowej jest jednak w stanie mocno ułatwić to zadanie.
JBL kupuje Skullcandy
Chęć połączenia zasięgu rynkowego i stylistyki z doświadczeniem specjalistów w zakresie badań i inżynierii dźwięku to najprostszy sposób na odczytanie informacji o tym, że Bose zdecydował się na przejęcie marki Skullcandy. Wcześniej firma współpracowała z gigantem w kwestii strojenia audio, co poskutkowało linią urządzeń ze znanym na świecie certyfikatem „Sound by Bose”.

Na mocy zawartego porozumienia Skullcandy będzie funkcjonować jako niezależna marka w ramach Bose Premium Consumer Audio i pozostanie w swojej siedzibie. Kwestie finansowe i szczegóły dotyczące przejęcia nie zostały póki co podane do publicznej wiadomości.
Wierzymy, że jest to wygrana dla Skullcandy i naszych fanów. Skullcandy powstało na wyciągu w Park City ponad dwadzieścia lat temu i od zawsze wierzyliśmy, że świetna muzyka powinna być częścią doświadczenia, które ludzie kochają. Dołączenie do Bose daje nam okazję aby kreować te doświadczenia jeszcze lepiej, dostarczając ich technologię i kompetencje w zakresie audio do naszych produktów. To otworzy nam jeszcze więcej dróg do rozwoju Skullcandy. Brian Garofalow, prezes Skullcandy




