Facebook
Facebook (fot. Tabletowo.pl)

Ogromny wyciek danych z Facebooka. Wśród ofiar prawie 2,7 mln kont z Polski!

Delikatnie mówiąc, imperium Marka Zuckerberga pod względem wizerunkowym nie ma ostatnio dobrej passy. Dopiero co głośno było o kontrowersyjnej polityce prywatności WhatsAppa, a już usłyszeliśmy się o kolejnej aferze. Należy zaznaczyć, że teraz sprawa jest poważna i dotyczy setek milionów użytkowników Facebooka.

Kolejna poważna wpadka Facebooka

Pamiętacie jeszcze aferę Cambridge Analytica? Dowiedzieliśmy się wówczas, że w ręce wspomnianej przed chwilą firmy dostały się dane wielu milionów osób. Co więcej, wśród poszkodowanych znalazły się konta z Polski – 57 tys. użytkowników.

Niektórzy twierdzili, że po tak poważnej wpadce wizerunkowej Facebook będzie miał problem wrócić do dawnej świetności. Cóż, kurz opadł, a firma ma się całkiem dobrze. Nadal chętnie dzielimy się prywatnymi danymi, a za pomocą Messengera prowadzimy rozmowy, o których nikt nie powinien usłyszeć.

Po drodze mieliśmy do czynienia z kolejnymi doniesieniami, które poddawały sporej wątpliwości bezpieczeństwo danych przekazywanych Facebookowi. Niezbyt wpłynęły one na liczbę użytkowników, ale niewykluczone, że najnowsze informacje mogą to zmienić. W końcu, wyciek dotyczy ponad 500 milionów kont.

Dane osobowe i numery telefonów milionów Polaków

Tym razem Facebook będzie musiał poradzić sobie z wyciekiem dotyczących ponad 533 mln użytkowników. Tak, dobrze czytacie – to nie błąd w tekście. Dane pochodzące z aż tylu kont trafiły do internetu. Oznacza to, że problem dotyczy naprawdę ogromnej liczby użytkowników popularnego serwisu społecznościowego.

Niestety, w bazie z danymi znajdują się także użytkownicy z Polski. Dokładniej to prawie 2,7 mln kont. Wśród danych znajdują się imiona i nazwiska, identyfikator Facebooka, lokalizacje, daty urodzenia, biografie, adresy e-mail, a nawet numery telefonów. Należy zaznaczyć, że nie każdy wpis musi obejmować wszystkie z wymienionych informacji.

Facebook – wyciek danych
(fot. Alon Gal, Twitter)

Według Alona Gala, pracownika firmy Hudson Rock, specjalizującej się w cyberbezpieczeństwie, dane mogą dostarczyć niepowołanym osobom niezbędnych danych, aby podszyć się pod inną osobę lub przeprowadzić próbę wyłudzanie innych, wrażliwych informacji.

Baza danych tej wielkości, zawierająca prywatne informacje, takie jak numery telefonów wielu użytkowników Facebooka, z pewnością doprowadziłaby do tego, że ludzie o złych zamiarach wykorzystaliby te dane do przeprowadzenia ataków socjotechnicznych lub prób włamania.

Alon Gal, Hudson Rock.

Jak zwraca uwagę serwis Niebezpiecznik.pl, do pobrania danych prawdopodobnie wykorzystali błąd Facebooka, który został załatany w 2019 roku. Niewykluczone, że cyberprzestępcy skorzystali m.in. z mechanizmu służącego do wyszukiwania użytkownika po numerze telefonu.

To nie koniec złych wiadomości. Cały zbiór danych został udostępniony za darmo na jednym z forum hakerskich. W związku z tym, każdy zainteresowany może w łatwy sposób uzyskać do nich dostęp…