Jedna dziurka w ekranie to za mało. ZTE podwaja stawkę | Tabletowo.pl

Jedna dziurka w ekranie to za mało. ZTE podwaja stawkę

Dołącz do dyskusji 0

Przez pewien czas byłem pewien, że smartfona nie może spotkać większa kara niż przyozdobienie go notchem. Gdy wydawało się już, że jesteśmy na dobrej drodze ku temu, aby pożegnać ten specyficzny wynalazek, pojawiła się nowa, z założenia jeszcze bardziej kontrowersyjna moda. Chodzi naturalnie o dziurki w ekranie. I – jak można było się spodziewać – ta idea również ewoluuje.

Odnoszę takie nieodparte wrażenie, że firmy, które za wszelką cenę nie chcą się wyróżniać na tle konkurencji – w ujęciu notcha, dziurek w ekranie, łezek czy innej maści wynalazków – można policzyć na palcach jednej ręki. Nie ukrywam, że szczególnie imponuje mi tutaj Sony, które bardzo umiejętnie pokazuje, że można rozwinąć potencjał wyświetlacza choćby przez zmianę jego formatu, a nie przez ciągłe eksperymentowanie nad tym, gdzie upchać kamerkę selfie i czujniki biometryczne.

Za dość odważnym pomysłem wprowadzenia dwóch notchy stoi ZTE. Firma złożyła już stosowny patent w CNIPA, czyli Chińskim Urzędzie Rejestracji Patentów. Nowy układ można określić mianem dwóch okrągłych otworów, które będą ulokowane w centralnej części wyświetlacza. Okrąg w centralnej części ekranu brzmi dość znajomo, prawda? Czujni czytelnicy z pewnością od razu odgadli, że chodzi o Samsunga Galaxy Note 10.

Fot za: TigerMobiles

Wypada zastanowić się nad tym, jak firma chce zagospodarować podwójną przestrzeń. Naturalnym rozwiązaniem zdaje się być kamera główna oraz układ pomocniczy, który może służyć do generowania efektu bokeh. Nie można też wykluczyć tego, że ZTE postawi na dedykowany obiektyw z szerokim kątem. W sumie, bez względu na to, czego producent by tam nie upchał, trudno nie odnieść wrażenia, że jest to takie trochę szukanie innowacji na siłę.

ZTE Blade A7 – budżetowiec z zaskakująco mocnym procesorem. To może być hit

Tym samym, koncept od ZTE stawiam w tym samym miejscu, co notcha wystającego ponad obudowę, „uszaty smartfon” od Vivo czy „podwójnego notcha” od Xiaomi. Po prostu chciałbym, aby tego typu innowacje raczej nie trafiły na rynek. Oczywiście, być może jestem w błędzie i wiele osób docenia coraz to różne wcięcia w ekranie, jednak odnoszę nieodparte wrażenie, że niektóre dobre pomysły powinny pozostać tylko i wyłącznie na papierze ;)

źródło: TigerMobiles

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Mediaexpert - mega okazje!
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona