Logo Dodge
Źródło: pexels.com

Spalinowe Dodge Charger i Challenger dostępne tylko przez następne 3 lata. Później zastąpią je elektryki

Dodge Charger i Challenger, jedne z najpopularniejszych muscle carów w XX wieku otrzymają w 2024 roku silnik elektryczny. W tym samym roku produkcja wersji spalinowych dobiegnie końca.

Reklama

Dodge Charger i Challenger to kawał historii, nie tylko motoryzacyjnej

Pierwszy z nich skradł sporo czasu antenowego w amerykańskim serialu „Diukowie Hazzardu”. Dodge Charger pojawił się też w „Blade: Wieczny Łowca”, czy „Death Proof”. Grzechem byłoby oczywiście zapomnieć o „Bullicie”. Pościg Steva McQueena za czarnym Chargerem pierwszej generacji to, bez cienia przesady, ikoniczna scena w kinematografii.

Zaprojektowane w XXI wieku modele Chargera nie są już tak kultowe na srebrnym ekranie. Poza nim, amerykańska policja używa w swojej flocie Chargera produkowanego od 2005 roku.

Reklama

Podobną sytuację widać w związku z modelem Challenger. Wersję z lat 70. spotkamy w takich filmach, jak „Znikający punkt”, czy „Za szybcy za wściekli”. W XXI wieku miała swoje pięć minut w „Wolnym strzelcu” czy „Cobra Kai”. Poza absurdalnymi wersjami Hellcat (6-litrowe V8 z kompresorem i 700 KM pod maską) nowy Charger i Challenger nie robią już takiego wrażenia. Spadek zainteresowania nowymi muscle carami zbiegł się w czasie z coraz śmielszym pojawianiem się elektrycznych samochodów. W takiej sytuacji Dodge nie miał innego wyjścia, jak zapowiedzieć wygaszenie Chargera i Challengera w wersji spalinowej.

Dodge Charger
Źródło: pexels.com

Tim Kuniskis, CEO marki Dodge zapowiedział że firma pokaże pierwszy elektryczny muscle car już w przyszłym roku, wraz z hybrydą typu plug-in oraz tajemniczym, trzecim modelem. Dodge już w trakcie wydarzenia w lipcu tego roku zapowiedział chęć wyprodukowania pierwszego modelu elektrycznego w gamie w 2024 roku, choć Kuniskis twierdzi że nie będą sprzedawać elektrycznych samochodów tylko „eMuscle”. W lipcu Dodge nie wspominało o losie aut z silnikiem spalinowym w ich gamie modelowej, ale teraz widać jaki kierunek obrała firma – wygaszanie modeli spalinowych i zastępowanie ich „elektrykami”.

Dodatkowo Dodge planuje wskrzesić Fratzog, logo używane przez firmę w latach 60. i 70. Są to trzy strzałkowate kształty tworzące trzyramienną gwiazdę. Nowa wersja będzie bardziej trójwymiarowa i zostanie zaakcentowana oświetleniem LED. W gamie marki w przyszłości pojawi się również elektryczy RAM 1500, który będzie konkurować z Fordem F-150 Lightning.

Reklama