Cyberpunk 2077 Recenzja Xbox Series S

Cyberpunk 2077 wraca do PlayStation Store – i to już niedługo!

Epopei pod tytułem Cyberpunk 2077 ciąg dalszy, lecz tym razem w znacznie bardziej pozytywnym świetle. Problematyczna pozycja firmy CD Projekt RED powróci do PlayStation Store, i to jeszcze w tym miesiącu!

Reklama

Cyberpunk 2077 wraca na salony

Dacie wiarę, że od premiery opus magnum CD Projekt RED minęło już ponad pół roku? Co jeszcze ciekawsze, dopiero teraz pozycja przeszła wewnętrzne testy w PlayStation, dzięki czemu będzie mogła nareszcie powrócić do cyfrowej dystrybucji na sieciowej platformie Sony. Stanie się to dokładnie w przyszły poniedziałek, czyli już 21 czerwca. Informację tę potwierdza komunikat giełdowy spółki CD Projekt.

W nawiązaniu do raportu bieżącego nr 66/2020 z dnia 18 grudnia 2020 r., Zarząd CD PROJEKT S.A. z siedzibą w Warszawie przekazuje do publicznej wiadomości decyzję Sony Interactive Entertainment o przywróceniu dostępności cyfrowej wersji gry Cyberpunk 2077 w sklepie PlayStation Store począwszy od dnia 21 czerwca 2021 r.

Reklama

Powrót bez echa

Można jednak odnieść wrażenie, iż wydawcy niespecjalnie zależy na tym, aby wieść o powrocie do PlayStation Store była wspierana przez huczną kampanię marketingową. O planowanym powrocie, przez niemalże cały dzień jedynie wskazywało pojawienie się możliwości dodania gry do listy życzeń.

Wydawca nie podał informacji o planowanej cenie Cyberpunka 2077, choć łatwo się domyślać, iż będzie to sugerowane 269 złotych. Warto zaznaczyć, iż pudełkowa wersja gry na PlayStation 4, pozostała dostępna nawet po wycofaniu gry z PS Store w grudniu. Byłoby nierozsądnym, gdyby CD Projekt zdecydował się na premierową cenę. Głównie z uwagi na to, że wydanie pudełkowe można już dostać za mniej niż 100 złotych, nie wspominając o tym, że wersja pecetowa jest najtańsza i jednocześnie też najlepsza.

Cyberpunk 2077 Recenzja Xbox Series S
Można tak usiąść i pomyśleć o Panam.. To znaczy o Cyberpunk 2077, rzecz jasna!

Pozostaje mieć nadzieję, że tytuł rzeczywiście już będzie działać na konsolach Sony prawidłowo, a użytkownicy nie będą musieli tak często oglądać niebieskich ekranów śmierci. Jeżeli jeszcze nie graliście w produkcję RED-ów, a macie ochotę na doświadczenie w najlepszej jakości, solidnym ruchem będzie ogranie pozycji na chmurze za pomocą GeForce NOW. Pecetowa wersja działa najlepiej, a w płatnej wersji usługi macie dostęp do kart obsługujących ray-tracing. Jeśli jednak jakimś cudem kupiliście ostatnio nowy komputer z RTX-em, wtedy wypada grać natywnie.