Chromebook
Chromebook (źródło: MediaTek)

NVIDIA i MediaTek z motyką na słońce – marzy im się Chromebook z grafiką GeForce RTX

Chromebooki, czyli laptopy napędzane systemem Chrome OS od Google, nie cieszą się w naszym kraju szczególną popularnością, choć liczba osób korzystających z tego typu urządzeń systematycznie wzrasta. Ich główną bolączką od zawsze były i nadal są, mówiąc delikatnie, co najwyżej przeciętne podzespoły w porównaniu do konkurencyjnych modeli z Windowsem w podobnej półce cenowej. Już niedługo może to jednak ulec zmianie, ponieważ „laptopami na Androidzie” na poważnie chcą zająć się NVIDIA wraz z MediaTekiem.

Reklama

„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie…”

Przez długi czas temat Chromebooków pozostawał na uboczu, będąc swego rodzaju ciekawostką. Nie brakuje opinii, że są one niczym innym, jak tylko kolejnym eksperymentem Google, który ten porzuci równie szybko, co całą masę innych swoich projektów. Mijają lata, a nagła śmierć Chromebooków wydaje się być coraz mniej prawdopodobnym scenariuszem. Co więcej, nie brakuje chętnych do zainwestowania w ich dalszy rozwój.

Jednym z nich jest NVIDIA, która nawiązała niedawno współpracę z MediaTekiem w celu opracowania platformy referencyjnej, opartej na architekturze ARM i przeznaczonej dla komputerów z systemami Linux, w tym także Chrome OS. Razem z nią zostaną udostępnione zestawy deweloperskie, mające ułatwić pracę wszystkim zainteresowanym tworzeniem oprogramowania na nowe urządzenia.

Reklama
Chromebook
Acer Chromebook Spin 713 (źródłó: Acer)

„… Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.”

Do tej pory, Chromebooki służyły głównie do podstawowej pracy biurowej, nauki, przeglądania internetu, czy konsumowania treści multimedialnych. Ograniczenia w postaci niewielkiej ilości pamięci wbudowanej (większość operacji miała odbywać się w chmurze) oraz zintegrowanych kart graficznych, skutecznie uniemożliwiały Chromebookom wykonywania bardziej zasobożernych zadań.

Poprzez inwestycję w platformę referencyjną, NVIDIA chce zachęcić potencjalnych deweloperów do tworzenia bardziej zaawansowanych aplikacji i gier na Chrome OS. Wizja lekkiego, wydajnego laptopa, zdolnego obsługiwać profesjonalne programy do edycji audio, wideo i foto, a w wolnym czasie również najnowsze, wysokobudżetowe gry, wydaje się być niezwykle kusząca. Uzupełnieniem tych marzeń byłby długi czas pracy na baterii i długoletnie wsparcie w postaci aktualizacji systemu.

Samsung Galaxy Chromebook 2
Samsung Galaxy Chromebook 2 (źródło: Samsung)

Nie jest jednak tak kolorowo, jak początkowo mogłoby się zdawać, bowiem przed NVIDIĄ i MediaTekiem twardy orzech do zgryzienia. Stworzenie tak potężnego układu i zmieszczenie go w tak smukłej i cienkiej obudowie jawi się nie lada wyzwaniem. Niewykluczone, że NVIDIA zostanie zmuszona do użycia mniej wydajnej jednostki, niż pierwotnie zakładała. Oferowanie z definicji mniej mocarnych, mobilnych wersji kart graficznych jest powszechnie znanym zjawiskiem wśród producentów.

Obydwie firmy muszą też mieć na uwadzę długość pracy akumulatora na jednym ładowaniu oraz odpowiedzieć sobie na pytanie, jak zadbać o skutecznie odprowadzanie ciepła. Wydaje się mało prawdopodobne, aby pierwszy Chromebook będący dzieckiem NVIDII i MediaTeka, mógł stanąć do walki na równi z urządzeniami korzystającymi z mocy dedykowanych kart graficznych, choć z pewnością jest to krok w ciekawą stronę.