Dzięki NVIDIA GeForce NOW na nowo odkryłem radość z grania. Jak to się stało?

Akcja partnerska

Usługi strumieniowego dostępu do treści multimedialnych zyskały niebywałą popularność, zwłaszcza w kwestii słuchania muzyki i oglądania filmów. Gracze również otrzymali podobne narzędzia, a jednym z nich jest NVIDIA GeForce NOW. W moim przypadku ta usługa sprawiła, że znowu mogę cieszyć się ulubionymi grami bez przeszkód.

Z serwisu NVIDIA GeForce NOW korzystam od kiedy tylko możliwe było połączenie się z nim z terytorium Polski. Przyznam szczerze, że od samego początku bardzo mocno trzymałem kciuki za rozwój tej platformy i, jak pokazała przyszłość, było naprawdę warto. A to jeszcze wcale nie koniec!

Reklama

Dlaczego podchodzę do GeForce NOW z takim entuzjazmem? Spieszę z wyjaśnieniem. Jako narzędzie dostępu do gier komputerowych służy mi całkiem niezły komputer stacjonarny i konsola PlayStation 4. W życiu, jak to w życiu, zachodzą jednak spore zmiany, co miało miejsce również u mnie. Pokój, w którym dotychczas oddawałem się pracy i rozrywce, musiałem przekazać młodszemu pokoleniu, a komputer i konsola trafiły do salonu, gdzie dostęp do nich jest mocno utrudniony. Nie pozostało mi nic innego, jak tylko przerzucić się na laptopa.

Mając na uwadze, że czasem lubię zagrać w jedną z nowszych, bardzo wymagających gier, teoretycznie powinienem zdecydować się na typowo gamingową konstrukcję, z dedykowaną kartą graficzną. W takiej sytuacji musiałbym jednak zdecydować się na zakup dwóch różnych komputerów, co mocno nadszarpnęłoby domowy budżet. Jednego typowo ultramobilnego, którego mógłbym zabrać ze sobą wszędzie, gdzie tylko przyjdzie mi pracować i drugiego – do gier i pracy w domu.

Oczywiście, względy praktyczne przeważyły i zdecydowałem się na komputer totalnie nieprzyjazny graniu – MacBooka Pro. Na szczęście, właśnie dzięki NVIDIA GeForce NOW, rozbrat z grami trwał znacznie krócej, niż myślałem. Możliwość strumieniowania gier sprawiła, że całkowicie uniezależniłem się od biurka czy kanapy w salonie, wystarczy mi mój roboczy MacBook, myszka, słuchawki i dostęp do internetu, by bez przeszkód grać w Cyberpunka 2077 i wiele innych tytułów z najwyższej półki, których listę znajdziecie pod tym adresem.

Przyznam się Wam, że korzystając z możliwości gier komputerowych spełniam swoje dziecięce marzenie i wcielam się w rolnika dysponującego sporym areałem i najnowszymi maszynami. Oczywiście mowa o Farming Simulator 2019. Dzięki GeForce NOW znów stałem się graczem!

Co nowego w GeForce NOW?

Skoro już podzieliłem się z Wami swoimi osobistymi odczuciami co do tej usługi, pokrótce przyjrzyjmy się jej bliżej, ponieważ w ostatnich miesiącach zaszło w niej sporo zmian. I to wcale nie w bibliotece gier, która skądinąd jest regularnie i konsekwentnie powiększana, w tym o najgorętsze tytuły, jakie oddawane są w ręce graczy. NVIDIA poczyniła sporo działań, by usługa stała się jeszcze lepsza i jeszcze bardziej przyjazna dla korzystających. A zacznijmy od zmian w abonamentach.

Od niedawna, korzystający z GeForce NOW, mają do wyboru dwa warianty usługi: całkowicie darmowy oraz Priority, kosztujący 490 złotych rocznie (albo 49 złotych miesięcznie). W ramach tego pierwszego gracze otrzymują podstawowy dostęp do serwerów GFN, a czas pojedynczej sesji jest ograniczony do jednej godziny. Płatny abonament Priority to priorytetowy dostęp do serwerów usługi, dłuższy czas gry i możliwość korzystania z najbardziej zaawansowanych efektów graficznych RTX ON.

By zagwarantować najwyższą jakość rozrywki i niezawodność standardu Priority, NVIDIA konsekwentnie rozbudowuje bazę serwerów i zwiększa ich wydajność. Szczególnie dynamicznie rozbudowywane są serwery w Stanach Zjednoczonych, choć Europa również nie pozostała zapomniana, czego dowodem jest nowy serwer w Sofii, dedykowany klientom z Bałkanów. Dostawca usługi gwarantuje, że cały czas trzyma rękę na pulsie i gdyby tylko pojawiły się problemy z dostępnością, jest gotowy do szybkiego uruchomienia nowych serwerów, gdzie tylko będzie to potrzebne.

Jakość obrazu to znacznie więcej, niż tylko rozdzielczość

Gracze, rozważający skorzystanie z opcji strumieniowego przesyłania gier, mają do wyboru kilka konkurencyjnych usług. Analizując ofertę NVIDIA GeForce NOW z pewnością zauważą, że maksymalną dostępną rozdzielczością jest tutaj tylko Full HD. Tymczasem w praktyce okazuje się, że gry strumieniowane z GeForce NOW w Full HD na ogół wyglądają zauważalnie lepiej niż u konkurencji korzystającej z 4K. Dlaczego tak się dzieje? Cóż, rozdzielczość jest tylko jednym z wielu parametrów odpowiedzialnych za jakość prezentowanego obrazu. Owszem, można ją zwiększać, jednak należy pamiętać o tym, że wydajność łączy, z których korzystają klienci częstokroć nie pozwala na płynne strumieniowanie 4K w odpowiednej jakości. By wyświetlić 4K w sposób satysfakcjonujący dla użytkownika, potrzeba naprawdę dobrego łącza na całej długości między serwerem a klientem. Full HD wydaje się tutaj być złotym środkiem i rozwiązaniem, na dzień dzisiejszy, optymalnym.

Czy powyższe oznacza, że korzystanie z GeForce NOW w rozdzielczości 4K jest absolutnie niemożliwe, a NVIDIA nie przygotowała nic dla kogoś, kto koniecznie chce obrazu w tej rozdzielczości? W żadnym wypadku. W takiej sytuacji można skorzystać z urządzenia SHIELD TV Pro, oferującego upscalling do rozdzielczości 4K z wykorzystaniem algorytmów Sztucznej Inteligencji, finalnie tworząc podobny efekt do tego uzyskiwanego w technologii DLSS. Szczególnie efektownie wygląda to w takich tytułach, jak Cyberpunk 2077, Assassin’s Creed: Valhalla, The Medium i Pumpkin Jack.

Czym jest GeForce NOW dla swojego użytkownika, od strony graficznej? Najprościej mówiąc, to tak, jak gdyby na biurku stanęła bardzo wydajna jednostka z podzespołami na tyle mocnymi, by wyświetlać gry na detalach ultra, z włączonym RTX.

Graj wszędzie, na czym tylko masz!

Usługa NVIDIA GeForce NOW dostępna jest w Polsce od dnia oficjalnego, światowego debiutu (a wcześniej działała w wersji beta). Przez ten czas zaskarbiła sobie grono użytkowników, dla których, podobnie, jak dla mnie, istotne jest to, że mogą grać w swoje ulubione gry, nawet te najbardziej wymagające, na bardzo szerokim spektrum urządzeń podłączonych do internetu, takich jak komputery PC (nawet naprawdę tanie), MacBooki (również z procesorem M1), Chromebooki, urządzenia z systemem Android TV (np. SHIELD TV) i smartfony oraz tablety z systemami Android i iOS. Co istotne, w przypadku pecetów i Maców nie trzeba nawet instalować dedykowanej aplikacji (choć NVIDIA poleca to zrobić), przeglądarka Google Chrome wystarczy.

By grać przez GeForce NOW nie trzeba kupować nowych gier. Platforma oferuje ich już ponad 800, do których dostęp uzyskamy przy pomocy serwisu, w jakim daną grę kupiliśmy (Steam, GOG, Epic Games Store, Ubisoft Connect) bądź własnego launchera gry (np. wydawane w modelu free play League of Legends). Nie trzeba pamiętać, by zwolnić odpowiednio dużą przestrzeń na dysku (gier w chmurze nie trzeba instalować) oraz tracić czasu na aktualizacje (gry na platformie aktualizowane są automatycznie).

Oczekiwanie na dodanie? W GeForce NOW wiele gier, w tym AAA (Cyberpunk 2077 czy Watch Dogs: Legion) pojawia się już w dniu rynkowego debiutu, i to z RTX ON! Równie szybko pojawiają się wybrane gry indie.

Klucz do świata gier: połączenie internetowe

Decydując się na skorzystanie z platformy strumieniowania gier warto sprawdzić, czy łącze, z którego korzystamy, ma wystarczająco dobre parametry. W przypadku streamingu to właśnie od połączenia z internetem zależy to, jak dobrze będziemy się bawić grając. Jak sprawdzić, czy tak jest? 

Najlepiej dzięki narzędziu dostępnym bezpośrednio w usłudze, które sprawdzi nasze połączenie z konkretnym serwerem. To znacznie dokładniejszy pomiar pod względem oczekiwanych zastosowań niż w przypadku programów typu Speedest, gdzie jakość połączenia z testowym serwerem może być zupełnie inna niż z serwerem GeForce NOW.

Domyślnie usługa automatycznie wybiera serwer, z którym będzie się łączyć, jednak w każdej chwili można przejść na ręczny wybór serwera, bazując na informacjach o ich stanie dostępnych na dedykowanej stronie internetowej. Praktyka NVIDIA mówi, że najlepsze wyniki gracze z Polski uzyskują na serwerze EU Central 3 (Frankfurt).

W moim przypadku usługa NVIDIA GeForce NOW okazała się strzałem w dziesiątkę i czymś, co sprawiło, że odkryłem gry komputerowe na nowo. Teraz, gdy doczekała się tylu usprawnień, szczerze rekomenduję wszystkim graczom dać jej szansę, by sprawdzić, jak dobrze można bawić się nawet na typowo roboczym komputerze, smartfonie czy tablecie. Polecam serdecznie.

Wpis powstał przy współpracy z NVIDIĄ