Elektroniczny dziennik obecny jest w wielu polskich szkołach. Niestety, często jest tak, że albo trzeba sporo płacić za tę opcję, albo też ma się mocno ograniczoną funkcjonalność. Odpowiadając na to, politycy już w 2025 roku zapowiadali powstanie państwowego e-dziennika, który będzie dostępny za darmo. Wygląda na to, że nie zmarnowali ostatnich miesięcy, bo zaraz po wakacjach wystartować ma pilotaż tego projektu.
Powstaje państwowy, bezpłatny dziennik elektroniczny. Pilotaż zaraz po wakacjach
Z projektu nowelizacji Prawa oświatowego w wykazie prac legislacyjnych wynika, że już w nadchodzącym roku szkolnym (2026/2027) wystartować ma pilotaż omawianego rozwiązania. Oznacza to, że zaraz po wakacjach w wybranych szkołach podstawowych udostępniony zostanie państwowy, centralny dziennik elektroniczny. Założenie jest takie, by w każdym województwie kuratorzy oświaty wybrali co najmniej dwie placówki, w których odbędzie się test.
Następnie, w kolejnym roku szkolnym (2027/2028), państwowy e-dziennik ma być już dostępny w pełnej wersji, dla wszystkich zainteresowanych szkół w Polsce (zarówno podstawowych, jak i ponadpodstawowych i artystycznych – tak publicznych, jak i niepublicznych) i oferowany im zupełnie za darmo. Całkowicie bez opłat skorzystają z niego zarówno osoby zarządzające szkołą, nauczyciele, jak i rodzice i uczniowie. Tak widzi to Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Są dwa ważne atuty, ale ostateczne decyzja pozostanie w rękach dyrektorów
Poza brakiem kosztów państwowy e-dziennik ma się również cechować wysokim poziomem bezpieczeństwa. Mimo to jednak nie będzie obowiązkowy i dyrektorzy szkół nadal będą mogli podjąć decyzję o korzystaniu z płatnych alternatyw (jak Vulcan czy Librus) albo o niekorzystaniu z elektronicznego dziennika w ogóle.
Z projektu dowiadujemy się również, że państwowy dziennik elektroniczny będzie mógł pozyskiwać dane bezpośrednio z Systemu Informacji Oświatowej, a administratorem będzie właściwy minister. W planach jest ponadto takie rozszerzenie funkcjonalności, by e-dziennik mógł być również stosowany w przedszkolach i świetlicach oraz jako dziennik indywidualnego nauczania.
Wszystko jednak po kolei. Na razie projekt musi zostać przyjęty przez Radę Ministrów.





