ARM wprowadza nowe rdzenie w architekturze ARMv9. Procesory będą nadawały się także do laptopów

Poprzednia, ósma generacja ARM służyła producentom procesorów przez wiele lat. ARMv8 była pierwszą 64-bitową wersją w portfolio ARM. Firma nie zdecydowała wprowadzać 128 bitów, pozostając przy dotychczasowej wartości. Producent zaprezentował światu najnowsze efekty swojej pracy.

Poznaliśmy nowe rdzenie dla procesorów – ARM Cortex-X2, A710 oraz A510

Cortex-X2 to bezpośredni następca wydajnościowego rdzenia X1. Producent deklaruje 16-procentowy skok wydajności względem poprzednika. Porównanie było wyrównane – ARM testowało obie generacje na identycznych częstotliwościach zegara. Firma wprowadziła także zmiany, umożliwiające nowemu Cortex-X2 na praktycznie dwa razy wydajniejsze działanie w sferze uczenia maszynowego – porównała bezpośrednio wyniki z układem Intela i5-1135G7, nad którym nowy rdzeń osiągnął 40% wyższą wydajność w zastosowaniu pojedynczego wątku.

Reklama

Rdzeń może będzie wykorzystywany nie tylko jako „wydajnościówka” w smartfonach, ale także w laptopach czy komputerach. Połączenie jednocześnie 4, 6 lub 8 rdzeni mogłoby w takim scenariuszu mieć sens, ponieważ tego typu urządzenia cechują się implementacją chłodzenia aktywnego, które bez problemu poradzi sobie z konstrukcją o wyższym TDP.

W rdzeniach z serii A zaszły pewne zmiany. Nowy Cortex-A710 jest następcą A78, czyli rdzenia, który był czymś pomiędzy jednostką wydajnościową a energooszczędną. Porównując go z bezpośrednim poprzednikiem, nie otrzymujemy znacznych zysków w efektywności – A710 jest tylko 10% bardziej wydajny od A78.

Na celowniku pozostały jeszcze rdzenie „mniejsze” – energooszczędne. Pod tym względem producent zdecydowanie się najbardziej popisał, wprowadzając największe zmiany. Producent deklaruje, że A510 ma być 35% szybszy oraz ma konsumować 20% mniej energii. Oznacza to ni mniej ni więcej, że średniopółkowe oraz budżetowe smartfony wyposażone w procesory wykorzystujące w głównej mierze rdzenie A510, będą zdecydowanie wydajniejsze.

Nowe układy graficzne mają być naprawdę wydajne

Mali G710 jest bezpośrednim następcą flagowego układu G78, znanym między innymi z procesorów Samsung Exynos 2100 . Jednostka ma cechować się 20-procentowym skokiem wydajności, jednocześnie przy 20% lepszym zarządzaniu energią. Flagowy układ graficzny od ARM na rok 2022 będzie wykorzystywany nie tylko w smartfonach, ale także w chromebookach, nadając im 35% wzrostu efektywności w uczeniu maszynowym.

ARM zaprezentował także procesory graficzne, które trafią do tańszych urządzeń. Mali G510 ma być 22% bardziej energooszczędny, przy jednoczesnym dwukrotnym skoku wydajności w uczeniu maszynowym. Kolejny układ – G310, ma otrzymać 4,5 krotny wzrost wydajności w API Vulkan, gdzie tekstury mają być ładowane aż 6 razy szybciej. Budżetowe urządzenia dzięki najnowszym układom od ARM nie będą już kojarzyły się z niskimi wartościami klatek na sekundę w wymagających tytułach.