Reklama
iPhone XR - port Lightning (fot. Miłosz Lis / Tabletowo.pl)

Apple wprowadza do Polski nową ładowarkę, która raczej nie porwie tłumów

Do oferty Apple w naszym kraju zawitało nowe akcesorium. Czy podwójna ładowarka, bo o niej mowa, będzie lekarstwem na nadmiar elektrośmieci? Wątpię. Patrząc na jej cenę i możliwości nie sądzę, by ten produkt zdobył dużą popularność wśród klientów.

Reklama

Podwójna ładowarka Apple

Na stronie internetowej Apple pojawiła się nowa ładowarka, o której mówiło się już od dawna. Jest to pierwszy tego typu produkt tego producenta, bowiem oferuje nie jeden, a dwa porty USB-C do ładowania urządzeń.

Apple zaleca używanie nowego zasilacza do ładowania MacBooka Air, lecz nie jest to wymóg konieczny. Za pomocą tej ładowarki użytkownicy naładują również iPhone’a, iPada, Apple Watcha, słuchawki AirPods oraz – o czym oczywiście producent nie wspomina – szereg urządzeń innych producentów. Wystarczy jedynie zastosować odpowiedni kabel, którego rzecz jasna nie znajdziemy w zestawie.

podwójna ładowarka USB-C 35 W od Apple
(źródło: Apple)

Obecność dwóch portów USB typu C pozwala użytkownikowi na równoczesne ładowanie dwóch urządzeń z zawrotną (jak na standardy Apple) mocą 35 Watów. Wartość ta jest oczywiście łączną mocą ładowarki i dzielona jest pomiędzy oba ładowane urządzenia. Jeśli przyjmiemy, że jest to równy podział na pół, co w rzeczywistości raczej nie jest prawdą, otrzymujemy moc 17,5 W na port.

Oznacza to, że nowa ładowarka nie jest w stanie ładować dwóch iPhone’ów z maksymalną prędkością. iPhone 13 Pro jest bowiem ograniczony do 23 W, zaś iPhone 13 Pro Max – do 27 W. Tym bardziej nie wyobrażam sobie równoczesnego ładowania tą kostką laptopa oraz smartfona, gdzie oba urządzenia wręcz walczyłyby ze sobą o moc ładowarki.

Akcesorium raczej nie podbije rynku

Choć jest to pierwsza taka ładowarka z logo nadgryzionego jabłka, raczej nie zostanie rynkowym hitem. Mało satysfakcjonująca moc została zestawiona z nieproporcjonalnie wysoką ceną.

Za 319 złotych, bo taka jest oficjalna cena produktu, możemy znaleźć o wiele lepsze zasilacze, które wykorzystamy do jednoczesnego ładowania laptopa i innego urządzenia.

Co więcej, nawet w polskim sklepie internetowym producenta znalazły się ładowarki marki Belkin, które wydają się być bardziej atrakcyjne od oficjalnego akcesorium producenta. Przykładowo, za 169 złotych możemy kupić Belkin BOOST_Charge Pro, czyli ładowarkę z portem USB-A oraz USB-C o łącznej mocy 32 W.

W tym samym sklepie za 299 złotych dostępna jest także kostka Belkin BOOST↑Charge Pro Dual USB-C z dwoma portami USB-C i mocą 65 Watów. Według opisu, pozwala na komfortowe ładowanie MacBooka mocą 45 W oraz urządzeń z systemem iOS mocą 20 W równocześnie.

Jeśli jednak wciąż jesteście zainteresowani zakupem nowego akcesorium Apple, odsyłam was do strony producenta, gdzie możecie jako jedni z pierwszych nabyć tę ładowarkę. Aktualny czas dostawy wynosi dzień roboczy, co wskazuje na dość małe zainteresowanie tym produktem.