Apple Pay
(fot. pexels.com)

Apple Pay na celowniku Unii Europejskiej. W powietrzu wisi wysoka grzywna

System płatności Apple Pay – delikatnie mówiąc – nie podoba się Komisji Europejskiej. Niewykluczone, że spowoduje to nałożenie ogromnej kary finansowej na firmę z Cupertino, która podobno ma wykorzystywać swoją pozycję i blokować konkurencję.

Reklama

Tylko jedna metoda płatności

Stwierdzenie, że wiele rozwiązań Apple jest zamkniętych, a firma chce mieć nad wszystkimi kontrolę, z pewnością nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Jedynym słusznym sklepem z aplikacjami jest App Store, jedynym słusznym systemem na iPhone’ach jest w żaden sposób niemodyfikowany iOS, a jedynym słusznym wyborem dla Apple Watcha jako urządzenia do sparowania jest oczywiście iPhone.

Podobnie sytuacja wygląda w kwestii systemu płatności. Zespół Tima Cooka dopuszcza tylko Apple Pay. Co więcej, nawet jeśli zewnętrzny deweloper chciałby wprowadzić własne rozwiązanie, to nie jest to możliwe – chip NFC przeznaczony jest tutaj tylko dla autorskiej metody płatności Apple.

Reklama
Apple Pay
(fot. Apple)

Możliwa jest wysoka kara dla Apple

Ograniczenia związane z płatnościami wzbudziły zainteresowanie europejskiej komisji antymonopolowej. Warto zaznaczyć, że mogliśmy o tym usłyszeć już wcześniej – informacje o rozpoczęciu zbierania dowodów pojawiły się już w październiku 2019 roku. Natomiast w czerwcu ubiegłego roku oficjalnie zostało wszczęte dochodzenie.

Reuters, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, informuje o wysokim prawdopodobieństwie zapłaty przez Apple opłaty antymonopolowej. Warto mieć na uwadze, że początkowo Komisja Europejska skupiła się wyłącznie na Apple Pay – warunkach korzystania i odmowie konkurencji dostępu do systemu płatności.

Finalnie jednak działania KE skoncentrowały się na chipie NFC, z którego może korzystać wyłącznie autorski Apple Pay. W planach jest stworzenie i wysłanie oświadczenia o zastrzeżeniach do Apple. Na tym jednak działania regulatorów z pewnością się nie skończą. Raczej mało prawdopodobne, że firma z Cupertino nagle zmieni politykę i wprowadzi zmiany oczekiwanie przez KE.

Wśród najbardziej prawdopodobnych scenariuszy należy wymienić spór pomiędzy Apple a Unią Europejską. Niewykluczone, że zakończy się on wysoką grzywną – komisja może nałożyć na producenta iPhone’ów karę w wysokości do 10% globalnych przychodów.

Z pewnością Apple Pay, jak i występujące wokół niego ograniczenia, będą bronione w razie ewentualnej rozprawy. Firma Tima Cooka już wcześniej argumentowała, że ograniczony NFC ma na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa i prywatności. Dzięki temu, właściciele iPhone’ów mogą liczyć na wysoką poufność wrażliwych danych bankowych.