Najsłynniejsza ściereczka do czyszczenia doczekała się nowej wersji. Co więcej, Apple znacząco obniżyło jej cenę.
Nowa ściereczka do czyszczenia sprzętu Apple (i tylko tego)
Sądzę, że najpopularniejszym produktem z Cupertino wśród twórców memów i pozostałych śmieszków była w ostatnich latach i pewnie wciąż jest ściereczka do czyszczenia Apple. Nie brakowało żartów, że mamy do czynienia z prawdziwie innowacyjnym produktem, żartowano z jej przesadzonej ceny, a także z samego opisu umieszczonego przez firmę.
Wypada odnotować, że Apple na stronie swojego sklepu wymienia listę produktów, z którymi omawiana ściereczka jest zgodna. Możemy dowiedzieć się, że – owszem – można ją wykorzystać do czyszczenia ekranu iPhone’a 17 Pro, iPhone’a Air, iPhone’a X czy nawet iPhone’a 5, ale chociażby iPhone 4 nie jest już zgodny ze ściereczką.
Nie jest ona również kompatybilna ze smartfonami Samsunga, Oppo czy Xiaomi. Ściereczkę – jak podaje producent – można również wykorzystać do czyszczenia wielu modeli Apple Watchy, iPadów, MacBooków czy monitorów Studio Display.
Pierwsza wersja początkowo kosztowała 99 złotych, a następnie Apple podniosło cenę do 119 złotych. Mogłoby się wydawać, że kolejna generacja będzie jeszcze droższa. W końcu w czerwcu 2026 roku Apple podniosło ceny wielu urządzeń, a nawet nowy Mac Mini z M6 jest wyraźnie droższy od swojego poprzednika. Jasne, ściereczka nie ma w sobie RAM-u i innych komponentów, których obecność mogłaby wpłynąć na cenę, ale przecież dziś wszystko drożeje, więc czemu podwyżki miałyby ominąć kawałek materiału.

Tymczasem nowa wersja ściereczki do czyszczenia Apple, którą można już kupić w oficjalnym sklepie firmy, kosztuje znacznie mniej od poprzedniczki. Została wyceniona na 44 złotych.
Apple dodaje, że ściereczka wykonana jest z miękkiego materiału niepowodującego zarysowa, a więc umożliwia bezpieczne i skuteczne czyszczenie wszystkich wyświetlaczy Apple, również tych w wersji nanostrukturalnej.
Firma odświeżyła też klawiatury, ale zmian raczej nie zauważysz
Klawiatury Magic Keyboard, Magic Keyboard z Touch ID oraz Magic Keyboard z Touch ID i polem numerycznym doczekały się odświeżenia. Otóż klawisze Tab, Caps Lock, Shift, Return czy Delete, a także Home, Page Up, Page Down czy End nie mają już etykiety tekstowej. Zamiast tego Apple wprowadziło symbole.

Należy zaznaczyć, że zmiana dotyczy wersji z amerykańskim układem klawiszy, bowiem w wersjach z układem angielskim międzynarodowym to podejście obowiązywało już wcześniej. W Polsce układ amerykański nie jest tym domyślnie sprzedawanym, więc znaczna większość kupujących nie dostrzeże opisanej zmiany.





