Apple ma pracować nad przenośną konsolą do gier. Na pokładzie zupełnie nowy SoC

Firmie Tima Cooka nigdy nie było po drodze z branżą gier. Niewykluczone, że niebawem się to zmieni. Według nowych rewelacji, Apple pracuje nad własną konsolą, pod pewnym względem zbliżoną do Nintendo Switch.

Granie na urządzeniach z Cupertino

Stwierdzenie, że sprzęt Apple w ogóle nie nadaje się do grania, jest błędne. W końcu iPhone’y i iPady stały się dla wielu deweloperów jedną z najważniejszych platform na rynku. Do tego dochodzi usługa Arcade, a wybrane tytuły znajdziemy w wersji na Maki. Ponadto, niektóre produkcje dostępne na iOS mogą zachwycić oprawą graficzną, mechaniką czy ogromnym wirtualnym światem.

Reklama

Warto jednak mieć na uwadze, że znacznej większości gier AAA nie uruchomimy na sprzęcie z Cupertino. Nie chodzi nawet o brak odpowiedniej mocy. Po prostu, tytuły znane z Windowsa czy popularnych konsol nigdy nie zostały wydane w wersji na macOS czy iOS. Firma Tima Cooka praktycznie nie istnieje na tym rynku i aktualnie nie stanowi żadnego zagrożenia dla Sony, Microsoftu czy Nintendo.

Przenośna konsola Apple to możliwy scenariusz

Niektórzy liczyli, że tegoroczna generacja przystawki Apple TV będzie pierwszym krokiem w kierunku bardziej poważnego grania. Niestety – tak się nie stało. Otrzymaliśmy urządzenie wyposażone w mocny układ Apple A12 Bionic, aczkolwiek z pewnością niewystarczający do gier z najwyższej półki. Ponadto, brak oficjalnego kontrolera do gier, a także uboga lista produkcji na tvOS, skreśla przystawkę w roli sprzętu dla graczy.

Możliwe jednak, że producent iPhone’ów nie powiedział ostatniego słowa. Według nowych informacji, w Cupertino mają trwać prace nad hybrydową konsolą do gier. Ma ona być zbliżona do Nintendo Switch, a dokładniej ma zapewniać możliwość grania na większym ekranie (np. telewizor), a także poza domem, wyświetlając obraz na wbudowanym wyświetlaczu.

Przenośna konsola Apple – to możliwe.
SteelSeries Nimbus+ – pad do iPhone’a i Maka (fot. Mateusz Budzeń, Tabletowo.pl)

Zaletą ma być zupełnie nowy SoC, w którym priorytetowo zostanie potraktowany układ graficzny, aby zapewnić moc na odpowiednim poziomie. Co ciekawe, pojawiają się rewelacje o wsparciu ray tracingu.

Brzmi intrygująco, ale…

Wspomniana już konsola Nintendo Switch udowodniła, że na rynku zdominowanym przez smartfony i zazwyczaj proste tytuły, jest jeszcze miejsce na przenośny sprzęt dla bardziej wymagających graczy. W związku z tym, pomysł na konsolę z logo nadgryzionego jabłka nie jest pozbawiony sensu.

Należy jednak zaznaczyć, że Apple nie może wydać po prostu „iPhone’a z mocniejszym GPU”. Konsola, aby zainteresować potencjalnych odbiorców, musi zapewnić dostęp do produkcji AAA, a najlepiej również do świetnych tytułów na wyłączność. Warto dodać, że plotka głosi także, że trwają rozmowy z Ubisoftem, możliwe, że w sprawie ekskluzywnych gier dla usługi Arcade.