smartfon Xiaomi Mi Note 10 Lite smartphone
Xiaomi Mi Note 10 Lite (źródło: Xiaomi)

Uwierzycie? Xiaomi chce w 2021 roku sprzedać nawet 300 mln smartfonów. Toż to absurd!

Wiele firm może narzekać na globalną pandemię i efekty, jakie wywołała na różnych rynkach. Wśród nich na pewno nie znajdziecie Xiaomi, któremu ani straszny rok 2020, ani COVID-19 nie pokrzyżowały planów sprzedażowych. Po bardzo dobrym trzecim kwartale 2020 roku firma ma apetyt na jeszcze więcej. Tylko czy aby nie na za dużo?

Reklama

Xiaomi rośnie jak na drożdżach

Xiaomi wyprzedziło Apple i uplasowało się na trzecim miejscu w rankingu największych producentów smartfonów w trzecim kwartale 2020 roku, a do tego jeszcze mocno zbliża się do Huawei.

Jeśli tak przerażający rok, przynoszący wielu przedsiębiorstwom nie tylko niższe zyski, ale nawet straty, może zostać uznany za niemały sukces, to jak należy podejść do kolejnych 365 dni? Odpowiedź jest jedna i banalna – ambitnie! Właśnie dlatego chiński gigant znacznie zwiększa ilość zamówień w swoich fabrykach na przyszły rok, goniąc wzrost sprzedażowy. A to może stanowić wyzwanie, m.in. dla wspomnianego już Apple.

Reklama
smartfon Xiaomi Mi 10T Pro smartphone
(fot. Miłosz Starzewski / Tabletowo.pl)

Xiaomi – ambitny gigant

Jak bardzo ambitne plany ma Xiaomi? Otóż, jak donosi portal Nikkei Asia, trzeci co do wielkości producent smartfonów na świecie odbył rozmowy ze swoimi dostawcami, aby zarezerwować komponenty i części do nawet 240 milionów telefonów.

Jeśli ta liczba nic Wam nie mówi, to już tłumaczę. Wierząc, że jest to prawda, a nie mam podstaw, by tym informacjom nie wierzyć, to jest to cyfra, która znacznie przewyższa tegoroczną produkcję Xiaomi, a nawet iPhone’a. Podobną ilość smartfonów dostarczył też na rynek Huawei w 2019 roku. Myślę, że to wystarczający pokaz ambicji.

Ale na tym nie koniec. Plotki mówią, że producent smartfonów przekazał niektórym dostawcom informację, że ma jeszcze wyższy wewnętrzny cel – w przyszłym roku wysłać na rynek nawet 300 milionów smartfonów! Choć mówi się, że to już plany nazbyt ambitne i nikt – nawet wewnątrz – nie wierzy w osiągnięcie tak absurdalnego celu.

smartfon Xiaomi Mi 10T Mi 10T Pro Mi 10T Lite smartphone
źródło: Xiaomi Polska

Problemem mogą być też Qualcomm i MediaTek, którzy są kluczowymi dostawcami chipów procesorów mobilnych dla chińskiego giganta, Oppo, Vivo i Samsunga – prawdopodobnie nie są w stanie zobowiązać się do dostarczenia takich ilości sprzętu dla jednej firmy w czasie, gdy łańcuch dostaw technologii boryka się z niedoborami komponentów.

Co to wszystko oznacza? Przede wszystkim ciekawy wyścig i dużo emocji oraz – być może – również niespodzianek. Poczekamy i zobaczymy, czy wyjątkowe ambitne plany znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości.