Aktualizacja Samsung DeX dla rodziny Galaxy S20

Jeżeli należycie do tych osób, które sporo pracy biurowej wykonują na smartfonie, to na pewno od czasu do czasu chcielibyście to przenieść na większy ekran. Niektórzy producenci oferują taką opcję, a wśród nich chociażby Samsung, który poszerza DeX o nowe funkcje dla rodziny Galaxy S20.

Reklama

Do dziś pamiętam zainteresowanie, jakie wzbudziła we mnie pierwsza generacja Samsung DeX, niemal dokładnie trzy lata temu. Trochę wody w Wiśle zdążyło upłynąć, sporo usprawnień i aktualizacji, aż wreszcie przyszedł tryb DeX bez użycia specjalnej stacji dokującej. Koreański producent powoli, ale konsekwentnie, rozwija ten produkt, a teraz posiadacze smartfonów z rodziny Galaxy S20 mogą cieszyć się aktualizacją z interesującymi nowościami.

Reklama

Aktualizacja stopniowo pojawia się na urządzeniach Samsung Galaxy S20 opartych na One UI 2.1, ale powinna się pojawić również na starszych smartfonach producenta, kiedy te otrzymają stosowne odświeżenie nakładki.

Samsung DeX z rozszerzoną funkcjonalnością myszy

Nareszcie Samsung DeX otrzymał funkcję umożliwiającą wykorzystywanie myszki tak, jak znamy to z naszych komputerów. Przy jej pomocy od teraz można przesuwać okna oraz przyciągać je do boku ekranu tak, aby dana aplikacja odpowiednio ustawiła się w polu widzenia.

Dotychczas było to możliwe wyłącznie z poziomu ekranu dotykowych smartfona czy też skrótów klawiszowych, a teraz można to zrobić analogicznie do funkcji Snap Assist znanej z Windowsa 10.

Kolejną nowością jest dodanie obsługi gestów multitouch na touchpadzie. Jak część z Was zapewne wie, Samsung DeX umożliwia zmianę ekranu smartfona w funkcjonalny gładzik, na którym teraz możemy wykonywać różne akcje za pośrednictwem przypisanych gestów zależnych również od liczby palców.

Aktualizacja nie zapomniała o asystencie głosowym Samsunga, czyli Bixby. Teraz można pokusić się o ustawienie dodatkowych „rutyn”, czyli określonych akcji na smartfonie wykonywanych wtedy, kiedy smartfon wejdzie lub wyjdzie ze środowiska DeX. Możecie na przykład pokusić się o automatyczne włączenie funkcji Nie przeszkadzać i transmisji Bluetooth, kiedy połączycie smartfona z ekranem.

Co ważne, aktualizacja poprawiła też kilka błędów – między innymi te dotyczące kłopotów z fizyczną klawiaturą.

Macie któregoś z przedstawicieli Samsung Galaxy S20? Jeśli tak, to dajcie znać, czy aktualizacja jest już u Was!

źródło: NeoWin, SamMobile

  1. Czy istnieją jakieś statystyki dotyczące popularności DeXa? Biorąc pod uwagę, że Samsung ciągle tę usługę rozwija, nasuwa się wniosek, że cieszy się ona jakimś zainteresowaniem.

      1. Dlaczego? Działa całkiem dobrze. Sam w tym roku planowałem wymianę tableta na przenośny monitor, do którego moglbym podłączać telefon.

          1. W obecnej formie Dex jest już w pełni wystarczający do prac biurowych i rozrywki.
            Przez ponad 3 miesiące używałem tego zamiast laptopa z N9 i teraz N10.
            Podstawa to stacja dokująca (ja używam tej pierwszej z N8), dobra klawiatura bluetooth najlepiej z gładzikiem i porządna mysz bezprzewodowa.
            Bez sensu tylko dla mnie Dex na laptopie. Nie wiem jak u was ale u mnie tylko w 30Hz.

          2. Na laptopie muli i mija się z celem. Czyli na tej stacji Dex działa lepiej niż na kablu?

          3. Uważasz, że Samsung pakowałby w to kasę gdyby funkcja była mało popularna? Używam jej i sprawuje się bardzo dobrze. To samo jeśli chodzi o chiński odpowiednik u Huawei. Jeśli Tobie to nie jest do niczego potrzebne to spoko, ale przyjmij do wiadomości, że niektórzy tego używają. Od początku używam stacji Dex. Po kablu może być zdecydowanie gorzej.

          4. Ja nie mówię z nikt nie używa. Z ciekawości podłączyłem jeszcze w tamtym roku na kablu do laptopa S10+ i fajnie to wyglądało ale laptop z bardzo dobrą konfiguracją mulił. Może stacja DeX + jakiś monitor i będzie działało fajnie na S20.

          5. Ja używam kabla i złącza USB 3.0 i dex smuga aż miło na laptopie , laptop oczywiście z dyskiem ssd

          6. Moim zdaniem sens jest tylko na stacji dokującej.
            Są dwie dostępne.
            Pierwsza, która wyszła z N8. Telefon dokuje się w poz. ok 60 st. Z tyłu są wszystkie porty.
            Druga wersja wyszła z N9 tzw dex pad. Telefon podłączasz do portu na płasko i możesz go używać jako gładzik.
            Miałem obie. Wolę pierwszą.
            Obie wersje działają z N10.
            Odświeża w 60Hz. Nawet monitor 2650×1080 taki jak używam.
            Przy dużym obciążeniu stacja włącza wbudowany wiatraczek.
            Z N10 (bez +) nie udało mi się go zamulić nawet przy wielu otwartych aplikacjach czy zakładkach chrome

  2. Ależ szybko ten czas leci, autorze, DeX nie wchodził niemal dwa lata temu, lecz trzy :D!

  3. Dla mnie obecny Dex jest bezsensowny bo do pracy wymaga komputera a do stacji dokującej wystarczyło dołączyć monitor i myszkę i już możemy mieć namiastkę komputera.

  4. Ja bym chcial to miec – mam starego kompa z i3 trzeciej generacji i smiga bez problemu do tego co na nim robie w domu. Mysle ze nastepnego juz nie kupie tylko wlasnie w taki tel wejde. Idea jest swietna – czekam kiedy dopracuja wszystko zeby smigalo.

  5. Brakuje jedynie by Chińczycy wypuścili ekran dotykowy na usb-C z wbudowanym hubem i baterią, a to wszystko wsadzone w etui z miejscem na smartfon. W efekcie, mamy tablet z podzespołami flagowca. Do tego jeszcze klawiatura z touchpadem i jest laptop. No i nie zapominajmy o Linux on Dex.

  6. Jeżeli Samsung będzie dalej tak postępować i rozwój jego będzie uwarunkowany tym jak USA zagra to ja dziękuję za takie coś.Wolę wspierać Chińskie firmy , które nie ograniczają się celowo.Co powiedzą Stany Zjednoczone to jest Święte i to mi się nie podoba.Kraj ten myślał , że firmy ze swoimi projektami umieszczonymi w szufladach będą mogły sobie wypuszczać je w swoim czasie by zarabiać prostolinijnie kasę ale na szczęście Chińczycy zrobią większy krok na przód i wszystkie projekty w szufladach Amerykańskich pójdą na złom.

  7. DeX jest trochę zbyt ograniczony na cokolwiek. Korzystając z niego na ekranie tabletu dostajemy ogromne ramki dookoła każdego okna i niedziałający fullscreen, więc jeśli chcemy z tego pokorzystać jak z laptopa i np. pooglądać film z przerwą na komunikator to albo trzeba się pogodzić z tym, że Netflix będzie miał bezużyteczny pasek z tytułem na górze, albo że trzeba przeskakiwać z trybu DeX do normalnego tabletu (co nie ma żadnego sensu).

    Sama praca z oknami to też porażka. Ten snap assist prawdopodobnie to naprawi, ale na ten moment jakiekolwiek zarządzanie oknami bardziej boli niż pomaga.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama