BnB to dla wielu osób najwygodniejsza forma rezerwowania noclegów, choć w porównaniu z hotelami może nakładać na wynajmujących nieco więcej obowiązków. Airbnb – jedna z najpopularniejszych platform agregujących tego typu oferty – wprowadza właśnie zmiany w regulaminie. Nie każdy będzie jednak zadowolony.
Airbnb się zmienia
Serwis przechodzi właśnie szerszy zakres zmian. Nowe podejście Airbnb pozwala najemcom na wybór 7 standardowych zasad i dodawanie próśb za pośrednictwem edytora ofert. Instrukcje dotyczące wymeldowywania się nie prowadzą też już do odrębnej karty.
Lista zasad pozwala na:
- określenie maksymalnej liczby gości,
- podanie wymogu o zachowaniu ciszy nocnej…
- …lub niemal odwrotnie – wskazanie możliwości organizowania imprez,
- poinformowanie, czy pobyt ze zwierzętami jest możliwy,
- określenie, czy dozwolone jest palenie, w tym e-papierosów,
- informację o pozwoleniu na komercyjne sesje zdjęciowe i filmowe,
- zaznaczenie wymogu zamykania drzwi na klucz i opcjonalne podanie miejsce zwrotu kluczy.
Co więcej, zasady muszą być zakomunikowane w ofercie – najemca nie może przekazywać ich w wiadomości, osobiście czy za pomocą notatki w domu. Platforma chce w ten sposób uniknąć pasywno-agresywnych relacji między właścicielami noclegów, a wynajmującymi.
Nowe wymogi dotyczące próśb
Częścią nowego regulaminu dotyczącego zasad domu jest również nowe podejście do próśb kierowanych w stronę osób rezerwujących noclegi. Od teraz wszystkie tego typu informacje „muszą być rozsądne”. Co to oznacza w praktyce?
Airbnb podaje trzy przykłady. Pierwszy z nich dotyczy sprzątania – gospodarze nie mogą prosić o wykonywanie czasochłonnych, wymagających wysiłku czynności lub takich, do którego zatrudnia się osoby sprzątające. Przykładem jest zmywanie naczyń, wyniesienie śmieci czy ściąganie pościeli z łóżka. Można natomiast poprosić ich o posegregowanie śmieci, zebranie używanych ręczników w jedno miejsce i umieszczenie brudnych naczyń w zlewie.
Druga kwestia to elementy będące częścią oferty. Dostęp do nich nie może być ograniczany, a opłaty ze ewentualne ich wykorzystanie muszą być uwzględnione w momencie rezerwacji. Ostatnim elementem jest niedozwolone nakładanie grzywien i kar na wynajmujących. Mienie gospodarzy jest domyślnie chronione przez AirCover, a w przypadku możliwości nałożenia grzywny przez władze lokalne lub wspólnotę mieszkaniową, gospodarze mogą poinformować osoby rezerwujące nocleg w wyznaczonej sekcji oferty.
Dla osób, które wcześniej martwiły się porządkowaniem mieszkań i domów przed ich opuszczeniem, będą miały teraz spokojną głowę i będą mogły oddać się w większej mierze odpoczynkowi. Z drugiej strony – część najemców może mieć wkrótce więcej obowiązków niż miała do tej pory.
Oczywiście jeżeli bardzo podoba Wam się lokal, w którym będzie nocować i dostępne na miejscu wyposażenie to umożliwi, to podejrzewam, że nikt Was nie ukarze, jeśli wykonacie kilka czynności porządkowych ze zwykłej dobroci serca. Będzie to jednak od teraz Wasz dobry gest, a nie prośba kierowana przez najemcę.
Biorąc pod uwagę 18 lat działalności platformy na rynku, zaskakujące jest to, że dopiero teraz postanowiono doprecyzować regulamin w kwestii zasad i próśb. Lepiej późno niż wcale.




