Możliwości sztucznej inteligencji zwiększają się właściwie z miesiąca na miesiąc, przez co wiele tradycyjnych aplikacji przestaje mieć rację bytu. Szczególnie że AI często nie wymaga od użytkownika żadnych konkretnych umiejętności. Wygląda na to, że mamy kolejną ofiarę tego technologicznego rozwoju – jest nią całkiem popularne oprogramowanie firmy Adobe.
Adobe wyciąga wtyczkę aplikacji Animate
Przejdźmy prosto do konkretów: firma Adobe poinformowała, że aplikacja Animate zostanie wyłączona już 1 marca 2026 roku. Użytkownicy mają więc niespełna miesiąc, by dokończyć swoje otwarte projekty. Nieco dłużej pozostanie zachowana możliwość pobrania plików – na to będzie czas do 1 marca 2027 roku, a w przypadku użytkowników korporacyjnych – dwa lata dłużej.
Istniejąca od ponad 25 lat aplikacja Animate służy do animacji 2D. Następca Flasha nie należy do ścisłego grona najpopularniejszych w rodzinie Adobe, ale ma swoje oddane grono użytkowników.
Jest wykorzystywana między innymi do produkcji takich popularnych (w niektórych kręgach) serii internetowych jak Animation vs. Animator czy Chikn Nuggit. Skorzystano z niej także podczas realizacji profesjonalnych produkcji – Star Trek: Lower Decks, Nawiedzony biznes, Beavis and Butt-Head, The Midnight Gospel, Uśmiechnięci przyjaciele, Carmen Sandiego czy BoJack Horseman – to niektóre z nich. Aplikacja ma też grono użytkowników wśród twórców gier.
Ofiara: Animate. Sprawca: Adobe. Motyw: AI
Mimo to firma Adobe zdecydowała się na zakończenie wsparcia. Dlaczego? W wiadomości e-mail wysłanej do użytkowników amerykański gigant tłumaczy, że choć aplikacja dobrze spełniała swoją rolę w tworzeniu, rozwijaniu i wspieraniu ekosystemu animacji, to jednak rozwój technologiczny doprowadził do sytuacji, w której pojawiają się nowe platformy i paradygmaty, lepiej odpowiadające potrzebom użytkowników.
Fakt, nigdzie nie pada wprost, że chodzi o sztuczną inteligencję, ale biorąc pod uwagę zarówno aktualną sytuację w branży technologicznej, jak i ostatnie poczynania firmy Adobe (która mocno zwraca się w kierunku AI), trudno uznać za wiarygodny scenariusz, w którym ona nie występuje.
Wygląda więc na to, że wielu twórców i wiele zespołów kreatywnych będzie musiało znaleźć sobie nowe oprogramowanie do dwuwymiarowej animacji. Z kolei Animate będzie trzeba umieścić na wirtualnym cmentarzu przeznaczonym dla ofiar sztucznej inteligencji. Swoje miejsce ma już tam chociażby aplikacja Microsoft Lens uśmiercona w 2025 roku ze względu na to, że jej funkcjonalność przejął Copilot.






