(fot. Adobe)

Adobe jest zadowolone z Apple M1. Photoshop działa odczuwalnie szybciej niż na procesorach Intela

Użytkownicy nowych Maków, wyposażonych w procesory ARM, mogą już korzystać z natywnej wersji Adobe Photoshop. W związku z tym, firma Adobe zdradziła kilka szczegółów o tym, jak wyglądał proces przejścia na nową architekturę, a także jakie korzyści dla ich oprogramowania przyniósł nowy układ Apple.

Rosetta i przesiadka na Apple M1

Mark Dahm, główny menedżer produktu w Photoshopie, w wywiadzie udzielonym dla serwisu Computerworld przedstawił kilka interesujących informacji, które ujawniają z czym dla jego firmy wiązało się wprowadzenie nowych komputerów z Cupertino. Należy tutaj zaznaczyć, że Maki ARM to nie tylko zmiany odczuwalnie przez użytkowników, ale również przez twórców oprogramowania. W końcu, wielu z nich miało obawy dotyczące kompatybilności, wydajności, a także przeniesienia aplikacji na architekturę ARM.

Reklama

Dla wielu ratunkiem okazał się emulator Rosetta 2, który pozwolił na uruchomienie oprogramowania stworzonego z myślą o procesorach Intela. Adobe Photoshop nie był tutaj wyjątkiem. Mark Dahm podkreśla, że tryb Rosetta pozwolił Photoshopowi działać niezawodnie i szybko na urządzeniach M1 od pierwszego dnia, bez konieczności wprowadzania znacznych zmian w kodzie. Wcześniejsze obawy o problemy dotyczące wydajności i kompatybilności zostały więc rozwiązane na całkiem zadowalającym poziomie.

(fot. Apple)

Głównym wyzwaniem dla programistów było jednak wprowadzenie natywnej wersji oprogramowania, co pozwoliłoby odczuwalnie lepiej wykorzystać potencjał procesorów Apple M1. W związku z tym, zespół rozwijający Adobe Photoshopa musiał uwzględnić wszystkie zależności, w tym działanie poszczególnych funkcji, także tych wykorzystujących uczenie maszynowe.

Pomocna okazała się bliska współpraca z Apple, a także przygotowane narzędzia, mające w założeniach pomóc twórcom w przeniesieniu oprogramowania na nową architekturę. Natomiast wygodny dostęp do rozwiązań zastosowanych w chipie M1, pozwolił na usprawnienie działania wybranych funkcji, przynosząc zauważalny skok wydajności.

Mark Dahm dodał, że programiści, którzy mają już doświadczenie w tworzeniu oprogramowania na macOS, nie powinni mieć kłopotów z przesiadką na architekturę ARM.

Adobe Photoshop na M1 działa szybciej

Jedną z głównych korzyści dla grafików ma być zauważalna poprawa wydajności. Warto zaznaczyć, że nie dotyczy ona wyłącznie porównania wersji natywnej z tą uruchamianą dzięki Rosetta 2.

Zespół Adobe postanowił porównać Photoshopa na dwóch komputerach – pierwszy to MacBook M1, natomiast drugi to MacBook z Intelem o podobnej specyfikacji. Okazało się, że aplikacja w wersji ARM działa nawet o 50% sprawniej, co jak najbardziej należy uznać za świetny wynik.

Te wspaniałe ulepszenia wydajności to dopiero początek. Będziemy kontynuować współpracę z firmą Apple w celu dalszej optymalizacji wydajności w miarę upływu czasu.

Mark Dahm

Dalsze plany Adobe

Trzeba przyznać, że Apple udało się zachęcić twórców oprogramowania do dość sprawnego wydawania natywnego oprogramowania na nowe Maki. Z pewnością mogły tutaj narzędzia ułatwiające przesiadkę, a także zapowiedź, że niedaleka przyszłość wszystkich Maków należy do autorskich układów ARM.

Adobe, jak już udowodniło w przypadku Adobe Photoshopa i Lightrooma, zamierza sprawnie dostosować własne oprogramowanie do obecnych i przyszłych komputerów Apple. Mark Dahm poinformował, że kolejne programy powinny otrzymać natywne wsparcie jeszcze w tym roku.