piloty TV
Fot. tookapic/Pixabay

Abonament RTV do kosza. Rząd przedstawił konkretne rozwiązanie

Wygląda na to, że wreszcie nadejdzie ten dzień, w którym abonament radiowo-telewizyjny stanie się historią. O takich pomysłach słyszymy od lat, ale teraz rząd nareszcie przedstawił konkretny projekt ustawy.

Abonament RTV odejdzie do historii? Ma zniknąć od 2027 roku

Abonament RTV odejdzie do historii wraz z końcem 2026 roku i nie zostanie zastąpiony przez opłatę audiowizualną – tak zakłada projekt ustawy, przedstawiony przez rząd. Aktualnie znajduje się on na etapie konsultacji społecznych, a Sejm ma zająć się nim w lutym lub marcu 2026 roku. Jeśli przejdzie, w 2027 roku zniknie obowiązek dokonywania płatności za posiadanie telewizora lub radia.

Zgodnie z obowiązującym prawem abonament radiowo-telewizyjny musi opłacać każde gospodarstwo domowe, w którym znajduje się co najmniej jedno urządzenie umożliwiające odbiór sygnału radiowego lub telewizyjnego (z kilkoma wyjątkami – zwolnieni są między innymi seniorzy i bezrobotni). Abonament RTV w 2026 roku wynosi miesięcznie 9,50 złotych za radio lub 30,50 złotych za telewizor, a przy płatności za rok z góry – odpowiednio – 102,60 złotych lub 329,40 złotych.

W obecnej formie działa to tak, że gospodarstwo domowe musi samodzielnie zarejestrować odbiornik, a następnie – również samodzielnie – regularnie dokonywać płatności. Jest to szalenie nieefektywne i szacuje się, że z tego obowiązku faktycznie wywiązuje się mniej więcej jedna trzecia zobowiązanych osób. Dlatego też od lat proponowało się zastąpienie abonamentu powszechną opłatą, obowiązującą każdego obywatela.

Wszyscy złożymy się na TVP i Polskie Radio

Jak informuje Gazeta Prawna, przedstawiony w styczniu 2026 roku projekt ustawy podąża w innym kierunku. Rząd proponuje, by od 1 stycznia 2027 roku publiczni nadawcy telewizyjni i radiowi byli finansowani bezpośrednio z budżetu państwa. Ma to zapewnić większą stabilność Telewizji Polskiej i Polskiemu Radiu.

Krótko mówiąc: media publiczne otrzymają pieniądze z podatków, które wszyscy płacimy, ale nie będzie osobnego podatku, opłaty ani abonamentu celowego, do którego opłacania zostałby zobowiązany pojedynczy obywatel (czy też gospodarstwo domowe).

W pierwszym roku obowiązywania nowego prawa łączny budżet wynieść ma 2,5 miliarda złotych rocznie, a następnie co roku kwota ta ma być aktualizowana – w oparciu o wskaźnik inflacji.

Abonament RTV zniknie, ale grzechy nie zostaną zapomniane

Gospodarstwa domowe, które aktualnie nie opłacają abonamentu, pomimo takiego obowiązku, mogą zostać wezwane do uregulowania należności wraz z odsetkami. Rząd proponuje, by zaległości przedawniły się wraz z końcem 2028 roku (jest to jednak jeden z punktów, które budzą sprzeciw – Ministerstwo Aktywów Państwowych chce wydłużenia terminu).

Redaktor