Samsung stawia użytkownikom ultimatum

Niektórym użytkownikom aplikacji Samsung Health wyświetlił się już komunikat z prośbą o wyrażenie zgody na wykorzystanie zebranych przez ich urządzenia danych na temat zdrowia do trenowania sztucznej inteligencji. Chociaż prośba w tym przypadku to pewne niedopowiedzenie…

Samsung daje pozorny wybór: możesz albo zgodzić się, albo… droga wolna

Owszem, użytkownik może takiej zgody nie wyrazić, ale w takim przypadku równie dobrze może odinstalować aplikację Samsung Health ze swojego smartfona, a smartwatch ładnie spakować do pudełka i odłożyć na półeczkę.

Brak zgody na wykorzystanie tych, co by nie było, prywatnych informacji do trenowania sztucznej inteligencji wiąże się bowiem z uniemożliwieniem synchronizacji danych z kontem Samsunga, a w dalszej kolejności z ich całkowitym usunięciem.

O jakie konkretnie dane chodzi? O szeroko rozumiane odczyty dotyczące zdrowia, kondycji i samopoczucia. Generalnie o wszystko, co rejestrują akcesoria ubieralne (takie jak smartwatche) lub co ręcznie wprowadzi do nich użytkownik (włącznie z informacjami o lekach czy wynikach medycznych).

Samsung prosi o zgodę na wykorzystanie danych o zdrowiu do trenowania AI. Co dalej?

Po wyrażeniu zgody dane te będą wykorzystywane do trenowania i modelowania sztucznej inteligencji, włącznie z ludzką analizą, w celu ulepszania aplikacji Samsung Health, w tym analizy stanu zdrowia i naszych funkcji AI – jak tłumaczy południowokoreański producent.

Zgoda na wykorzystywanie danych medycznych do trenowania AI bez wątpienia brzmi kontrowersyjnie. Można założyć, że Samsung zanonimizuje te dane i nie będzie możliwości połączenia ich z konkretnymi osobami, ale faktem pozostaje to, że są to prywatne i wrażliwe informacje.

Dlatego właśnie przypuszczam, że gdy podobne komunikaty zaczną pojawiać się na smartfonach użytkowników w Europie, tym działaniom dokładnie przyjrzą się organy odpowiedzialne za czuwanie nad prywatnością i przetwarzaniem danych.

Samsung Health zmiany nowe funkcje AI
fot. Samsung

To jasne, że sztuczna inteligencja potrzebuje jak najwięcej informacji, aby stawać się coraz lepsza. Uzależnianie dostępu do podstawowej funkcji (synchronizacji) od tego, czy użytkownik zgodzi się na wykorzystywanie swoich danych, wydaje się jednak – co najmniej – nie w porządku.