Pomysł na tę kamerę był prosty: stworzyć małe, lekkie i poręczne urządzenie, które zawsze i wszędzie pozwoli nagrywać wideo w wysokiej rozdzielczości, a jego zakup nie pochłonie fortuny. Do pewnego stopnia te założenia zostały spełnione, ale pytanie o to, czy całość ma sens, pozostaje otwarte.
Co oferuje miniaturowa kamera AulGo?
AulGo oferować ma nagrywanie wideo w rozdzielczości 4K przy płynności 30 klatek na sekundę. Brzmi to całkiem dobrze, ale szczegółowa specyfikacja robi zdecydowanie mniejsze wrażenie. Okazuje się bowiem, że całość bazuje na sensorze Sony IMX486 o rozdzielczości 12 Mpix – to ten sam, który był zainstalowany w smartfonie Xiaomi Mi 6X z… 2018 roku.
Innymi słowy – można oczekiwać jakości jak w 8-letnim telefonie (a zatem wcale nie takiej złej, ale równocześnie niemal zawsze przy sobie mamy zdecydowanie lepszy aparat).

Twórcy AulGo chwalą się też 6-osiową stabilizacją obrazu, tylko że jest to jedynie stabilizacja elektroniczna, przez co nawet w przeciętnie dynamicznych ujęciach wideo może nie prezentować się zbyt dobrze. Poza tym w opisie możemy jeszcze znaleźć informację o wielu trybach nagrywania (między innymi poklatkowym i w pętli).
Specyfikację uzupełniają: wyświetlacz o przekątnej 1,47 cala do podglądu wideo na żywo, mikrofon z redukcją szumów i moduł Wi-Fi do połączenia z telefonem.

To ile kosztuje AulGo?
Tak naprawdę największym atutem tego modelu wydaje się kompaktowa konstrukcja i waga na poziomie zaledwie 56 gramów. Teoretycznie plusem ma być również cena, przy czym nie wydaje mi się ona szczególnie atrakcyjna. Ostatecznie wyniesie 358 dolarów (równowartość ~1345 złotych), ale nawet teraz – w ramach kampanii crowdfundingowej – trzeba wydać minimum 199 dolarów (~750 złotych), aby otrzymać swój egzemplarz.
Dla porównania kamerę DJI Osmo Action 4 można dziś kupić w Polsce za tysiaka. Jasne, waży prawie trzy razy więcej, ale nie można jej nazwać ani ciężką, ani dużą. Równocześnie zaoferuje najpewniej zdecydowanie wyższą jakość, a do tego z powodzeniem można z niej korzystać w najróżniejszych warunkach. Dlatego sam nie rozważałbym zakupu AulGo, chyba że faktycznie zależałoby mi na maksymalnie kompaktowej konstrukcji.
DJI Osmo Action 4





