BigMe HiBreak Dual
BigMe HiBreak Dual (fot. BigMe)

Taki hybrydowy smartfon ma sens. Nie musi iść na kompromisy

Czasami życie nie pozwala nam iść na kompromis. Nie inaczej jest w technologii – nie zawsze aktualny etap rozwoju pozwala na stworzenie czegoś, co łączy w sobie zalety dwóch różnych sprzętów. Ten producent udowadnia, że można stworzyć wyjątkową hybrydę.

Co produkuje Bigme?

Fanom smartfonów „Bigme” może niewiele mówić. Firma specjalizuje się bowiem w produkcji urządzeń wyposażonych w ekran e-ink. Na swoim koncie ma zarówno małe, monochromatyczne czytniki, jak i duże sprzęty zdolne wyświetlać kolory, jak zaprezentowany w marcu 2025 roku Bigme B7. Warto zwrócić uwagę na fakt, że niektóre modele są dostępne zarówno w niektórych sieciach elektromarketów, jak i na dedykowanej stronie.

Na tym jednak ambicje producenta się nie kończą i próbuje on swoich sił również w kategorii smartfonów. Chcąc wykorzystać swoje atuty nie próbuje walczyć z dużymi graczami – zamiast tego stara się odnaleźć w niszy, jaką są urządzenia wyposażone w wyświetlacz e-ink.

W kwietniu 2026 roku producent zapowiedział jednak próbę pożenienia świata LCD z cyfrowym tuszem za pomocą modelu Bigme Hibreak Dual – ciekłokrystaliczna technologia posłużyła jednak do stworzenia małego, okrągłego ekranu pomocniczego z tyłu urządzenia. Następca może zrobić coś o wiele bardziej szalonego.

Jak dwa smartfony stopione w jeden

O BigmeHibreak Dual 2 wiemy w tej chwili zaledwie kilka rzeczy. Pierwsza – zamierza wykorzystać kilkuletni układ mobilny z wyższej półki, czyli MediaTek Dimensity 7300. Druga – będzie opierał się na Androidzie 16 wspierającym również dedykowany rysik.

Trzecim i zarazem najważniejszym elementem jest zestaw wyświetlaczy. Pierwszy z nich to 6,13-calowy kolorowy e-ink, występujący z przodu urządzenia. Drugi to natomiast 5-calowy panel LCD, znajdujący się z tyłu urządzenia – choć w tym przypadku przód i tył to dość umowne skojarzenia.

BigMe Hibreak dual 2 smartfon
Bigme Hibreak Dual 2 (źródło: Bigme)

Wystarczy spojrzeć na grafikę zapowiadającą smartfon. Całość wygląda tak, jakby mały smartfon wtopił się w taflę większego urządzenia lub jakby ktoś przykleił do typowego, współczesnego telefonu, rozwiązanie sprzed kilkunastu lat.

Jedno trzeba przyznać – urządzenie z pewnością będzie zwracać na siebie uwagę i ma poniekąd sens. W końcu wiele małych czytników korzysta z 6-calowych ekranów, tyle że o innych proporcjach. Co więcej, wyświetlacz e-ink może służyć na co dzień do zadań wymagających wytężenia wzroku, a kiedy najdzie nas ochota na obejrzenie filmiku na YouTube, wystarczy obrócić urządzenie.

Bigme planuje ufundować produkcję smartfona za pomocą platformy Kickstarter. Choć wygląd Hibreak Dual 2 może być lekko odpychający, to mam nadzieję, że znajdą się osoby, którym nie będzie to przeszkadzać.