aplikacja Google YouTube logo
fot. Szabó Viktor | Pexels

Nowy format reklam w aplikacji YouTube. To „ukłon” w stronę użytkowników

Reklamy na YouTube irytują użytkowników, lecz amerykańska platforma ani myśli z nich zrezygnować. Postanowiła jednak zrobić „ukłon” w stronę osób oglądających transmisje na żywo.

Nowy format reklam w aplikacji YouTube na urządzeniach mobilnych

Już w maju 2025 roku przedstawicielka serwisu ogłosiła wdrożenie nowego formatu reklam podczas transmisji na żywo. W trakcie jej trwania może pojawić się materiał promocyjny, który zajmie połowę odtwarzacza. Wówczas też audio ze streamu właściciela kanału jest wyciszane (jedynie wizja wciąż jest widoczna) i odtwarzany jest dźwięk wyłącznie z reklamy.

boczna reklama na youtube podczas transmisji na żywo
źródło: Creator Insider | YouTube

Po zakończeniu lub pominięciu reklamy transmisja na żywo ponownie – automatycznie – rozszerza się na cały odtwarzacz i znów słychać dźwięk z kanału twórcy. Do tej pory nowy format reklam funkcjonował wyłącznie na telewizorach i na stronie internetowej YouTube w przeglądarkach internetowych na komputerach. To się właśnie jednak zmienia.

Google potwierdziło bowiem serwisowi Android Authority, że nowy format reklam został wdrożony również w aplikacji mobilnej. Oznacza to, że teraz opisywana powyżej sytuacja może wystąpić też podczas oglądania transmisji na żywo na smartfonie i tablecie.

W ten sposób YouTube robi „ukłon” w stronę użytkowników

Przywoływana przedstawicielka platformy stwierdziła, że pozwoli to twórcom zyskać przychody z reklam przy „minimalnych zakłóceniach”, ponieważ wcześniej reklama zasłaniała cały odtwarzacz. Wówczas oglądający tracili zatem dostęp nie tylko do dźwięku, ale też wizji.

W poście, poświęconym tej funkcji (nazywana jest ona side-by-side ads), serwis informuje, że takie materiały marketingowe będą pojawiały się automatycznie, jeśli twórca włączy reklamy w trakcie transmisji na żywo za pomocą ustawienia „Niech YouTube zdecyduje”. Co ważne: trzeba to zrobić przed rozpoczęciem streamowania – w przeciwnym wypadku reklama nie pojawi się obok, tylko zasłoni cały odtwarzacz.

W interesie twórców jest zatem pamiętanie o tym, ponieważ „boczna” reklama mimo wszystko jest mniej uciążliwa niż taka, która zasłania cały widok, nawet jeśli wycisza dźwięk z kanału nadającego. Wciąż jednak może ona pojawić się w „kluczowym momencie”, przez co oglądający nie usłyszą istotnego przekazu.

Zastępca redaktor naczelnej Tabletowo.pl