budynek ing bank śląski logo
źródło: ING Bank Śląski

ING zmienia zasady gry. Konto bankowe na abonament

ING zrywa z tradycyjnym podejściem do kont bankowych i zamiast tego wprowadza model subskrypcyjny. Od kwietnia 2026 roku dostępne są cztery plany abonamentowe do wyboru – dostosowane do różnych potrzeb i preferencji. Spójrzmy, jak to wygląda.

Nowa, subskrypcyjna oferta ING – konto na abonament

Pierwsza i najważniejsza informacja jest taka, że podstawowe konto osobiste w ING pozostaje bezpłatne. Ten pakiet nazywa się teraz ING Go i w zasadzie stanowi przeniesienie do nowego modelu tego, co do tej pory było znane jako Direct. W pakiecie mamy więc prowadzenie konta za 0 złotych, przelewy krajowe za 0 złotych, wypłaty z bankomatów (ING i Planet Cash w Polsce) za 0 złotych oraz kartę za 0 złotych (o ile zapłaci się nią w miesiącu min. 300 złotych). Jest też dostęp do dodatkowych instrumentów, takich jak otwarte konto oszczędnościowe czy lokaty.

Dla bardziej wymagających klientów – a przede wszystkim osób, które dużą podróżują – powstał abonament ING More za 25 złotych miesięcznie. Do wspomnianych wyżej korzyści dorzuca bezpłatne wypłaty z bankomatów w krajach SEPA (a więc w niemal całej Europie), 5 bezpłatnych przelewów ekspresowych w miesiącu, lepszy kurs wymiany walut, wyższe oprocentowanie standardowe na koncie oszczędnościowym (1% zamiast 0,8%), dostęp do konta maklerskiego w wariancie Aktywnym za połowę ceny oraz (od 1 czerwca) zestaw ubezpieczeń podróżnych i zakupowych. Takie konto można także współdzielić z partnerem lub dzieckiem.

Oferta ING Go vs ING More - porównanie
Oferta ING Go vs ING More – porównanie (screen: Wojciech Kulik | Tabletowo.pl)

Jeszcze wyżej plasuje się subskrypcja ING Extra za 50 złotych miesięcznie. Poza tym, co w More, abonenci otrzymują jeszcze: nieograniczone przelewy ekspresowe za darmo, bezpłatne wypłaty z bankomatów na całym świecie, kartę za 0 złotych bez dodatkowych warunków, niższą prowizję za przewalutowanie (2% zamiast 3%) oraz 5 bezpłatnych przelewów walutowych w miesiącu. Jest też wyższe oprocentowanie standardowe konta oszczędnościowego (1,2%) i bezpłatny dostęp do konta maklerskiego w wariancie Aktywnym, a całość uzupełnią wyższe sumy ubezpieczenia.

Wreszcie, jest też plan ING Max za 200 złotych miesięcznie, ale to już propozycja kierowana do najbardziej wymagających klientów. Zawiera bezpłatne i nielimitowane przelewy błyskawiczne i walutowe, umożliwia korzystanie z konta maklerskiego z niższymi prowizjami oraz zawierać będzie wszechstronną ofertę ubezpieczeniową wraz ze wsparciem fachowców w nagłych sytuacjach.

Konta ING Extra i ING Max będzie można mieć za darmo, o ile spełni się określone warunki. W pierwszym przypadku jest to albo 200 tysięcy złotych średniego miesięcznego poziomu aktywów, albo 100 tysięcy złotych średniego miesięcznego poziomu inwestycji, a w Maxie – bycie klientem Private Banking i posiadanie min. 1 miliona złotych aktywów.

Oferta ING More vs ING Extra vs ING Max - porównanie
Oferta ING More vs ING Extra vs ING Max – porównanie (screen: Wojciech Kulik | Tabletowo.pl)

Subskrypcja zastępuje tradycyjne konta w ING. Co to zmienia?

Wprowadzając nową ofertę ING chwali się przede wszystkim zapewnianiem klientom elastyczności. Raz, że można wybrać pakiet usług dostosowany do własnych potrzeb i możliwości, a dwa – z miesiąca na miesiąc można go zmienić, reagując na aktualną sytuację życiową. Model subskrypcyjny daje taką swobodę, a z perspektywy wielu osób i tak najważniejsze jest to, że pakiet podstawowy nadal oferowany jest bezpłatnie, więc dla nich nie zmienia się nic.

Nowa oferta ING - plany subskrypcyjne
Nowa oferta ING – plany subskrypcyjne (screen: Wojciech Kulik | Tabletowo.pl)

Wyraźnie widać tu też odpowiedź na rynkowe trendy, wszak model subskrypcyjny jest coraz częściej stosowany – także w sektorze finansowym. W przypadku fintechów, takich jak Revolut, konto na abonament nie jest niczym nowym. Faktycznie jednak wśród tradycyjnych banków jest to nowość. Pozostaje pytanie o to, czy się przyjmie i czy inni pójdą w ślady ING. Coś czuję, że tak właśnie będzie.

Redaktor