Skoda Elroq i Enyaq na 2026 rok
fot. Skoda

To nie są już te same auta. Cupra i Skoda ulepszyły swoje ważne modele

Cupra i Skoda wprowadziły zestaw znaczących zmian w swoich samochodach elektrycznych. Nowe wersje modeli Tavascan, Elroq i Enyaq zapowiadają się naprawdę dobrze.

Cupra Tavascan – nowy wariant, Android i inne ulepszenia

W moje ocenie Cupra Tavascan to jeden z ładniejszych elektryków na rynku, a do tego jest po prostu całkiem udanym samochodem. Teraz ten model doczekał się modernizacji, której produkcja rozpocznie się w ciągu najbliższych tygodni, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów po tegorocznych wakacjach.

Przede wszystkim odświeżona gama zyska nowy wariant bazowy, który – zachowując główne cechy pozostałych wersji – pozwoli dotrzeć do szerszego grona klientów. Na pokładzie znajdzie się silnik elektryczny o mocy 140 kW (190 KM) oraz akumulator o pojemności 58 kWh, który ma zapewnić do 435 km zasięgu, a ładowanie od 10 do 80% potrwa około 26 minut.

Każda nowa wersja modelu Tavascan otrzyma większy, 10,25-calowy zestaw cyfrowych zegarów. Wypada dodać, że ten ekran wcześniej pojawił się w odświeżonej Cuprze Born. Co więcej, jedną z kluczowych zmian może okazać się nowy system infotainment, bazujący na Androidzie – pozostaje trzymać kciuki, że dostaniemy doświadczenie zbliżone do korzystania z BMW iDrive czy oprogramowania Tesli. Nowy system zostanie wyposażony w sklep z aplikacjami i – jak podaje producent – ma mieć popularne funkcje smartfonów.

Do tego dojdzie adaptacyjny układ klimatyzacji, który dostosowuje się do warunków jazdy i współpracuje z nowymi, elektrycznie sterowanymi nawiewami, aktywującymi się jeszcze przed wejściem do auta. Zaletą powinien okazać się też Mobile Device Key, czyli cyfrowy kluczyk, który będzie można przechowywać w smartfonie. Z kolei za sprawą funkcji V2L energię zgromadzoną w akumulatorze będzie można wykorzystać do zasilania innych urządzeń.

Cupra Tavascan 2026
fot. Cupra

Odświeżona Cupra Tavascan zyska także tryb Launch Control (dostępny z większym akumulatorem 77 kWh), tryb jazdy One Pedal, ulepszony system audio Sennheiser, a także nowy kolor nadwozia o nazwie Dark Void.

Cupra Tavascan 2026
fot. Cupra

Skoda Elroq i Enyaq z długą listą zmian na 2026 rok

Modelu Elroq nie miałem jeszcze przyjemności sprawdzić, ale z drugim elektrykiem spotkałem się już dwa razy – jeździłem Skodą Enyaq 85 i Skodą Enyaq Coupe. To naprawdę ciekawe auta, ale mogłyby być nieco tańsze. Przejdźmy jednak do głównego tematu, czyli zmian zapowiedzianych przez Czechów.

W nowym roku modelowym Elroq i Enyaq zaoferują zmodernizowany system infotainment oparty na Androidzie – najpewniej to samo oprogramowanie, co w Tavascanie, ale z nieco inną szatą graficzną. Nie zabraknie sklepu z aplikacjami, a także możliwe będzie korzystanie ze Spotify czy YouTube bez podłączania smartfona.

Użytkownicy odświeżonych elektryków Skody będą mogli korzystać z cyfrowego kluczyka. Pojawi się też usługa Powerpass zintegrowana z systemem nawigacji, co pozwoli na wyświetlanie ceny energii na poszczególnych stacjach ładowania, a także autoryzację ładowania prosto z ekranu nawigacji. Na ten moment usługa pozwala na dostęp do miliona publicznych punktów ładowania w 28 krajach Europy. Nawigacja oferuje również wyszukiwanie Google Online i mapy satelitarne.

Aplikacja MySkoda wyświetli więcej danych – nie tylko historię ładowania, ale także cenne informacje z podróży, w tym średnie zużycie energii. Dodatkowo cyfrowy asystent głosowy Laura będzie sprawniej wspierał planowanie długich tras – Czesi obiecują, że połączy interesujące punkty z map Google (jak hotele, restauracje czy atrakcje turystyczne) z wyliczaniem optymalnych przerw na ładowanie samochodu.

Skoda Elroq i Enyaq na 2026 rok
fot. Skoda

W odświeżonych elektrykach znajdzie się jeszcze funkcja V2L, czyli możliwość dostarczania energii z akumulatora do innych urządzeń, a także udoskonalony tryb jazdy One Pedal. Elroq i Enyaq zyskają przydatny, 21-litrowy przedni bagażnik (tzw. frunk) umieszczony pod maską. Natomiast we wnętrzu znajdzie się wentylowana ładowarka indukcyjna o mocy 25 W, a porty USB-C z przodu i z tyłu zagwarantują szybkie ładowanie przewodowe z mocą do 45 W.

Zaletą powinien być nowy system Travel Assist 3.0, czyli jeszcze płynniejsza i bardziej precyzyjna praca aktywnego tempomatu i funkcji utrzymania pasa ruchu. Ponadto w przednich i tylnych zderzakach zamontowano nowe radary brzegowe, które na skomplikowanych skrzyżowaniach z ograniczoną widocznością wyłapują samochody, motocykle, czy też nadjeżdżające z boku hulajnogi lub rowery.

Z kolei we wnętrzu, tuż przy lusterku wstecznym, umieszczono dyskretną kamerę. Jej zadaniem jest śledzenie wzroku kierowcy (eye-tracking), co pozwala na skuteczniejsze i szybsze wykrycie spadku koncentracji.

Skoda Elroq i Enyaq na 2026 rok
fot. Skoda

Usprawniono także zarządzanie światłami zewnętrznymi i wprowadzono tryb przejściowy dla gorszych warunków pogodowych, który automatycznie aktywuje tylne światła w połączeniu z dziennymi. Z kolei bazowe wersje – Elroq 60 i Enyaq 60 – zostaną wyposażone w akumulatory LFP (litowo-żelazowo-fosforanową).

Co ciekawe, nowa linia produkcyjna tego typu akumulatorów ruszyła w zakładzie w Mlada Boleslav pod koniec lutego 2026 roku. Wyprodukowane akumulatory trafią do różnych aut Grupy Volkswagen, nie tylko do modeli Skody.