W 2026 roku Orange w końcu zakończyło erę, która była ważnym etapem w historii rozwoju internetu, jednak równocześnie nie sposób powiedzieć w tym przypadku, aby warto było nad tym płakać. Chyba że ze szczęścia.
W 2026 roku Orange zakończyło długi etap w historii internetu
Choć jeszcze daleko mi do „4” z przodu, należę do pokolenia, które pamięta czasy, gdy internet nie był tak szybki jak dzisiaj, a mobilny kojarzył się wyłącznie z panami w garniturach i paniach w garsonkach, ponieważ był przeznaczony dla klientów firmowych i znałem go tylko z reklam.
Nie tak dawno robiłem nawet porządki i wyrzuciłem (bardzo stare) faktury z Telekomunikacji Polskiej za Neostradę o prędkości od kilku do kilkudziesięciu megabitów na sekundę, a pierwszym internetem w moim domu był ten „na godziny” – miesięcznie miałem do wykorzystania bodajże 30 godzin, które musiałem współdzielić z bratem. Nie mówiąc już o tym, że wtedy nie działał telefon stacjonarny.
Oczywiście był to internet na łączach miedzianych, które wciąż są wykorzystywane, jako że nadal nie wszędzie dociera światłowód. Orange zdecydowało się jednak – w końcu – ostatecznie przestać sprzedawać dostęp do internetu na sieci miedzianej. Operator nie umożliwia już aktywacji nowych usług na niej.
Nie oznacza to jednak jej całkowitego wyłączenia. Klienci Orange, którzy przez 9 lutego 2026 roku korzystali z usług, świadczonych na łączach miedzianych, nadal mogą to robić, aczkolwiek operator zamierza zachęcać ich do podpisania umowy na dostęp do nowocześniejszych technologii – światłowodowej, jeśli jest doprowadzona do danego adresu, albo mobilnej 5G.
Koniec sieci miedzianej jest nieuchronny
Orange zamierza też przestać sprzedawać nowe usługi oparte na miedzi od 1 maja 2026 roku w przypadku BSA i LLU, a WLR od 1 sierpnia br. Krok ten jest konieczny, ponieważ – jak zauważa serwis Telko.in – projekt dyrektywy Digital Networks Act przewiduje wyłączenie usług na sieci miedzianej we wszystkich państwach Unii Europejskiej do końca 2035 roku, czyli za mniej niż 10 lat.
Orange jest do tego coraz lepiej przygotowane. Od 2015 roku rozwija swój zasięg światłowodu, zarówno budując własną sieć, jak i korzystając z sieci operatorów hurtowych. Na koniec 2025 roku w zasięgu światłowodu Orange znajdowało się 9,5 miliona gospodarstw domowych.
Równocześnie operator zwiększa zasięg sieci 5G – obecnie 5G Orange dociera do ponad 84% mieszkańców Polski za pośrednictwem ~4500 stacji bazowych 5G (z czego ponad 1500 nadaje sygnał w paśmie C, a ponad 1200 na częstotliwości 700 MHz).





