smartfony smartphones fot. Tabletowo.pl
fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

Które smartfony zapewniają najlepszy czas pracy? Wynik może zaskoczyć

Ekrany smartfonów stają się coraz jaśniejsze, a chipsety coraz mocniejsze. Wymaga to używania coraz większych akumulatorów, jeżeli sprzęt ma wytrzymać długo na jednym ładowaniu. Jak bumerang wraca więc kwestia czy smartfony potrzebują większych akumulatorów czy może lepszej optymalizacji. Częściową odpowiedzią na to pytanie może być jeden z testów.

Czas pracy na baterii – subiektywna kwestia

To, jak długo korzysta nam się na jednym ładowaniu z urządzenia elektronicznego, zależy od wielu czynników. Czy to się komuś podoba czy nie, najważniejszym z nich jest to, w jaki sposób używamy danego sprzętu. Jeżeli ktoś siedzi z nosem w smartfonie przez kilka godzin dziennie kręcąc wideo i grając w wymagające graficznie gry mobilne na zmianę, nie zdziwiłbym się, gdyby żaden smartfon nie wytrzymywał mu od rana do wieczora. Sam posiadam smartfon o pojemności poniżej obecnie panującej średniej, a po ładowarkę sięgam zazwyczaj raz na 2 dni.

Gdyby jednak zastosować ustandaryzowany test można za jego pomocą sprawdzić, które telefony najwolniej drenują ogniwa. Serwis CNET postanowił przebadać 35 smartfonów na dwa sposoby. Pierwszy polegał na włączeniu 3-godzinnego materiału wideo poprzez Wi-Fi i przesunięciu suwaka jasności ekranu na wartość maksymalną przy naładowanej w pełni baterii.

Drugi test był natomiast bardziej wszechstronny i polegał na 45-minutowej sesji z grami mobilnymi, wideo w streamingu, przewijaniem social mediów i prowadzeniem wideorozmowy. Następnie porównano procentowy spadek stanu baterii i dokonano porównania wyników.

Który smartfon najlepiej radzi sobie z rozładowywaniem baterii? Starcie dwóch filozofii

Na szczycie listy w obu testach znalazł się Apple iPhone 17 Pro Max. W wariancie eSIM dysponuje on akumulatorem o pojemności 5088 mAh – jeszcze kilka lat temu w porównaniu z całym rynkiem smartfonów byłoby to ogniwo o całkiem niezłych rozmiarach. Dziś przegrywa natomiast na papierze z akumulatorami węglowo-krzemowymi, które bez znaczącego pogrubiania smartfona pozwalają na zwiększenie pojemności o kilka tysięcy mAh.

W teście trzygodzinnym srebrny medalista to właśnie przykład takiego urządzenia – akumulator OnePlus 15 był bowiem rozładowany zaledwie o jeden punkt procentowy bardziej od iPhone’a, a dysponuje on ogniwem Si/C o pojemności 7300 mAh. W 45-minutowym badaniu różnica powiększyła się do dwóch punktów procentowych, a między oba urządzenia wskoczył m.in. iPhone 17, iPhone 16e oraz Motorola Moto G Stylus.

oneplus 15
OnePlus 15 – fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo

Wniosek? Można mieć duży akumulator, jednak równie ważna jest optymalizacja urządzenia. Ignorując to drugie producent może wsadzić nawet 10000 mAh i przegra w starciu ze smartfonem z mniejszym ogniwem. Gdyby jednak tylko dopracowany soft się liczył, to w czołówce mógłby znaleźć się Samsung Galaxy S25 Edge czy iPhone Air – a tak się jednak nie stało.

Nie zagłębiając się w szczegółowe wyniki skupmy się na smartfonach, które po uśrednieniu wyników można potraktować jako te, które najlepiej obchodzą się z akumulatorem:

MiejsceSmartfonPojemność akumulatoraAkumulator węglowo/krzemowy
1.Apple iPhone 17 Pro Max5088 mAhnie
2.Apple iPhone 173692 mAhnie
2.OnePlus 157300 mAhtak
3.Poco F7 Ultra5600 mAhtak
4.Apple iPhone 17 Pro4252 mAhnie
5.Motorola Edge 605200 mAhnie
5.Motorola Moto G Stylus5000 mAhnie
5.OnePlus 13R6000 mAhtak
5.OnePlus 15R7400 mAhtak
Opracowano na podstawie artykułu CNET

A jak to wygląda z podziałem na producentów? Uśredniając wyniki testu i biorąc pod uwagę producentów, którzy w teście mieli co najmniej trzy urządzenia – tak wygląd „TOP 5” według CNET:

  1. Apple – średni wynik 91,70 %,
  2. OnePlus – średnia 89,25 %,
  3. Motorola – 87,43 %,
  4. Samsung 87,22 %,
  5. Google 85,70 %.

Nieco zaskakuje wynik Google, który Androida powinien znać jak własną kieszeń i nawet, jeżeli smartfony Pixel nie dysponują największymi akumulatorami, to powinny nadrabiać optymalizacją. Biorąc jednak pod uwagę, jak blisko siebie znajdują się urządzenia z Androidem, możemy się umówić, że wśród tej czwórki wybór urządzenia ze względu na czas pracy na baterii nie ma aż tak dużego znaczenia – lepiej jest porównywać smartfony patrząc na jakość zdjęć z aparatów czy zastosowany układ mobilny.