Dzieciństwo wielu osób wychowanych w latach 90. i 00. kojarzy się z kilkoma wspólnymi elementami. Zdziwiłbym się, gdyby w pierwszej dziesiątce zabrakło Pokemonów i Lego. Teraz te dwie marki łączą swoje siły.
30 lat łapania stworów
Choć w Polsce szał na Pokemony rozpoczął się wraz z emisją anime w telewizji w 2000 roku, to historia kieszonkowych stworów zaczyna się kilka lat wcześniej, w Japonii, w 1996 roku. Nie chcę tu jednak przytaczać pełnej historii marki, a zwrócić jedynie uwagę, że w tym roku będziemy obchodzić okrągłe 30. urodziny Pokemonów.
Wszystkie plany, dotyczące obchodów tej rocznicy, mamy poznać 27 lutego – tego dnia odbyć ma się bowiem Pokemon Day, w trakcie którego zapewne zostaną zaprezentowane nie tylko specjalne wydarzenia w Pokemon Go czy Pocket, ale również nowa odsłona głównej serii. Wygląda jednak na to, że świętowanie zaczyna się już teraz.
Zbuduj sobie Lego Pokemona
Lego oraz The Pokemon Company International ujawnili, że w ramach obchodów 30. lecia serii gier powstaną pierwsze zestawy inspirowane kultowymi stworkami. Przedsprzedaż już ruszyła, a oficjalny debiut zaplanowano na 27 lutego 2026 roku.
O jakich konkretnie Pokemonach mowa? Najtańszy komplet to Lego Pokemon Eevee. Zestaw składa się z 587 elementów i umożliwia odtworzenie poksa, którego fani kojarzą przede wszystkim z ogromnej liczby ewolucji (w 1. generacji pojawiły się trzy – Flareon, Jolteon i Vaporeon). Pokemona będzie można ustawić w dwóch różnych pozycjach dzięki ruchomym kończynom, głowie i ogonie, a całość kosztuje 259,99 złotych.

Z okazji 30. urodzin nie mogło oczywiście zabraknąć mysiego pokemona, którego wygląd zna chyba każdy. Zestaw z Pikachu to już nie lada gratka dla składających – zawiera on bowiem aż 2050 elementów, a wśród detali znajdziemy m.in. podstawę w kształcie pioruna, możliwość zmiany końcówki ogona (w końcu płeć niektórych pokemonów rozpoznaje się po takich subtelnych różnicach) czy wyświetlany na podstawie numer „25” przypisany Pikachu w Pokedexie. Podobnie jak w przypadku Eevee, Pikachu będzie też w stanie przyjąć jedną z dwóch póz. Cena za zestaw wynosi 879,99 złotych.

Prawdziwym wyzwaniem i ucztą dla oczu może być natomiast zestaw z ostatecznymi ewolucjami startowych pokemonów pierwszej generacji, czyli Venusaurem, Charizardem i Blastoisem.
Trzy unikatowe figurki można prezentować pojedynczo lub zamontować na podstawie będącej częścią kompletu. Całość jest niezwykle szczegółowa, co nie powinno nikogo dziwić – w pudełku znajdzie się aż 6838 elementów, a Lego obiecuje, że w trakcie budowania natkniemy się na niejedną niespodziankę. Przyjemność ze składania wspaniałego trio wymaga wydatku rzędu 2799,99 złotych.

Warto nadmienić, że nie jest to pierwsza okazja, żeby złożyć sobie własnego pokemona. Wcześniej marka podjęła współpracę z innym producentem klocków – kanadyjskim Mega Bloks. W ramach tej serii również mogliśmy złożyć Pikachu, Eevee czy Charizarda, jednak ocenę, czyje zestawy wypadają ładniej pozostawiam Wam.





