Ludzie myśleli, że to wina operatora. Podczas awarii Facebooka liczba telefonów do BOK Play wzrosła o 800%

Play

Play (fot. pxhere)

Chcesz skorzystać z Facebooka – nie działa. Przenosisz się na Instagram – nie działa. Chcesz zapytać znajomych na Messengerze, co jest grane? Nie da się. Nawet przez WhatsApp. Co robisz?

Play uruchomił „zapasy” sieciowe

Jeśli na co dzień komunikowanie się przez Messengera i WhatsAppa wyparło w naszym przypadku SMS-y, to podczas globalnej awarii Facebooka rzeczywiście mogliśmy mieć pewien problem z obligatoryjnym zakomunikowaniem swoim znajomym, że fejs jest martwy. W związku z tym znacznie częściej wykorzystywaliśmy SMS-y oraz odrobinę zwiększyła się nasza ochota, by porozmawiać z kimś przez telefon.

Facebook się wczoraj nie popisał

Play zauważył te zmiany, monitorując stan swojej sieci. Aby zapobiec przeciążeniom, uruchomiono dodatkowe zasoby i wdrożono specjalną konfigurację sieci, którą zwykle stosuje się przy okazji świąt i Sylwestra.

Jak donosi fioletowy operator, podczas sześciu godzin nieaktywności Facebooka, klienci Play wysyłali SMS-y o 100% częściej niż zwykle. Wzrosła także liczba osób wykonujących połączenia głosowe – o 22%. Prawdziwe oblężenie przeżywała jednak Obsługa Klienta.

Podobnymi danymi dzieli się Orange. Klienci Pomarańczowych wysłali ponad trzy razy więcej SMS-ów i dwa razy więcej MMS-ów niż zwykle.

Konsultanci Obsługi Klienta mieli ręce pełne roboty

Ponieważ awaria dotknęła wiele aplikacji i usług Facebooka, niektórzy założyli, że internet w ogóle przestał działać. Takie osoby decydowały się na skontaktowanie się z Obsługą Klienta swojego operatora. Jak przekazuje Play, sieć odnotowała dwukrotnie więcej połączeń do tego działu niż podczas standardowego dnia, a w szczytowym momencie (między 18:30 a 19:30) było ich aż 8 razy więcej.

Średni czas oczekiwania na połączenie w związku z tym z 11 do 70 sekund. Konsultanci starali się tłumaczyć, że brak możliwości korzystania z Facebooka i podległych mu komunikatorów nie zależy od możliwości sieciowych Play, i że niedogodności doświadczają klienci wszystkich sieci. Od godziny 20 osoby dzwoniące na numer Obsługi Klienta mogły wysłuchać zautomatyzowanego komunikatu na temat awarii popularnych portali, dzięki czemu klienci byli informowani szybciej i sprawniej.

Zielona linia to średnie wykorzystanie danych z ostatniego tygodnia, zaś niebieska przedstawia tylko dane z wczoraj

To interesujące, że część z użytkowników internetu założyła z góry, że jeśli nie działa jakaś aplikacja (albo… cztery), to automatycznie musi to być wina operatora sieci komórkowej. Zwiększony ruch na łączach obsługi klienta jest dowodem na to, że nie do końca jesteśmy przygotowani na tego typu zdarzenia.

Exit mobile version