Samsung i Google Spiderman

Google Pixel 6 będzie miał tyle części od Samsunga, że równie dobrze mógłby być z linii Galaxy

To normalne, że smartfony różnych producentów korzystają z podzespołów dostarczanych przez inne firmy – dzięki temu te same bardzo dobre aparaty czy szybkie pamięci mogą być wykorzystywane w różnych konstrukcjach. Google Pixel 6 będzie czerpał zadziwiająco dużo od Samsunga.

Google Pixel 6 – Samsung Galaxy w przebraniu?

Najwięcej kontrowersji w związku z przygotowywanymi smartfonami z linii Google Pixel 6 pojawia się w kwestii designu urządzeń. Projektanci z Mountain View postanowili odróżnić się od konkurencji i zamontować zestaw aparatów głównych na wąskim zgrubieniu w postaci paska rozciągniętego poprzek urządzenia. To całkiem inne podejście od typowych wysepek, widywanych w iPhone’ach czy smartfonach z Androidem. Osoby pilnie śledzące wątki dotyczące nowych flagowców Google może zainteresować jednak inny aspekt związany z Pixelami – ich specyfikacja, zapożyczająca wiele ze smartfonów Samsunga.

Reklama
smartfon Google Pixel 6 Pro smartphone
Google Pixel 6 Pro (źródło: TechDroider)

Okazuje się, że główny aparat z Pixela 6, z matrycą 50 Mpix, będzie najpewniej produkcji Samsunga. Raczej nie trzeba martwić się o jakość uzyskiwanych z niego fotek, bo nawet średniopółkowy Pixel 3a z pojedynczym oczkiem 12 Mpix produkcji Sony, potrafił dzięki algorytmom Google oddawać bardzo przyjemne dla oka zdjęcia. Ciekawi jesteśmy, jakie cuda będą możliwe, gdy spece z Mountain View dorwą się do sensora Samsunga.

Oprócz aparatu głównego, Pixel 6 dostanie od Samsunga także inne komponenty. Będzie łączył się ze światem za pomocą modemu Exynos 5123 z obsługą 5G. Dodatkowo pojawiły się informacje, że zapowiadany przez Google specjalny procesor Tensor, to tak naprawdę zmodyfikowany układ Exynos, ponownie od Samsunga. Nie wiemy jeszcze, z jakich fabryk będą pochodzić stosowane w nowych Pixelach wyświetlacze OLED, ale wysoce prawdopodobne jest, że Foxconn do składania smartfonów użyje paneli wyprodukowanych przez jednego z najważniejszych graczy rynku, którym jest… zgadnijcie-jaka-firma. Zresztą, byłoby to logiczne, biorąc pod uwagę, że Google korzystało z wyświetlaczy Samsunga w poprzednich generacjach Pixeli.

Oczywiście to żaden problem, jeśli Pixel 6 będzie tak mocno polegał na podzespołach pochodzących od Samsunga. Jeśli okażą się one dobre jakościowo, a wszystko będzie ze sobą harmonijnie współpracować, użytkownicy tylko na tym zyskają.