smartfon Apple iPhone smartphone
fot. Tyler Lastovich Pexels

Nowy iPhone już niedługo: zwiększono produkcję procesora A15 Bionic

Każda premiera nowych iPhonów niesie ze sobą ten sam problem – chętnych jest więcej niż urządzeń w sklepach. Według najnowszych informacji, Apple poprosiło swoich dostawców o zwiększenie wydajności produkcyjnej procesora A15 Bionic. Mówimy teraz o naprawdę dużych liczbach.

Chyba większość osób, które choć trochę interesują się nową technologią na pytanie: „Za jakim smartfonem ustawiają się największe kolejki?”, odpowie „Za nowym iPhonem, rzecz jasna”. Oczywiście wynika to z popularności tych urządzeń, ale przyczyną jest również ograniczona dostępność tych smartfonów w dniu premiery. Czy wraz z iPhonem 13 może się to zmienić?

Reklama
Zdjęcie z archiwów: Kolejka osób chcących zakupić iPhone 8 (fot. @ShannonMM9)

Chip A15 Bionic nie tylko w nowych iPhonach

Doniesienia mówiące o skierowaniu prośby przez Apple do dostawców, na temat zwiększenia produkcji chipów A15 Bionic, może mieć wiele powodów. Mówimy tu o zwiększeniu zapotrzebowania na ten procesor o 20 procent, względem analogicznych dostaw, które realizowano przed premierą iPhone 12. Jaki interes ma w tym Apple?

iPad Mini 6 ma mieć zbliżony wygląd do ostatnio zaprezentowanego iPada Air (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

Zamówienie 100 milionów procesorów A15 Bionic, wcale ma nie zmniejszyć kolejek za nowymi urządzeniami. Utrudniona dostępność, tłumy przed sklepami, sprawiają, że szum wokół nowego urządzenia rośnie, jest to więc gigantowi z Cupertino na rękę. Powód takiego zapotrzebowania jest według mnie kuriozalny – iPhone 13 to nie będzie jedyne urządzenie, do którego A15 Bionic ma trafić. Nowy tablet iPad Mini 6, który ma mieć premierę jeszcze w tym roku, również otrzyma ten sam układ, co nowy iPhone.

Co przyniesie A15 Bionic i czy warto ustawić się w kolejce?

Nowy procesor ma nie różnić się na pierwszy rzut oka od swojego poprzednika. Ma zyskać 6 rdzeni; z czego 2 będą dbały o wysoką wydajność urządzenia, a pozostałe 4 będą nastawione na energooszczędność. Biorąc pod uwagę fakt, że nowe iPhone’y prawdopodobnie w końcu otrzymają ekrany o częstotliwości odświeżania 120 Hz, a także zyskają funkcję Always on Display, energooszczędność będzie pożądanym parametrem.

iPhone 13 (fot. EverythingApplePro)

Większa wydajność, 5 nm litografia, zwiększona energooszczędność to nie jedyne aspekty, które mają wyróżniać serce nowego iPhone. Kolejnym elementem całej układanki ma być ekran wykonany w technologii LTPO OLED. Umożliwiać ma on dynamiczne przełączanie się na częstotliwość 120 Hz, przy jednoczesnym zachowaniu niskiego zapotrzebowania na prąd.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to nowe iPhone’y zobaczymy już pod koniec września. Będą one prawdopodobnie ewolucją urządzeń aktualnie oferowanych przez Apple, a procesor A15 Bionic najpewniej wiele w tej kwestii nie zmieni.