Ważne

Wiemy, kto wyprodukuje pierwszy na rynku smartfon z czytnikiem linii papilarnych w ekranie

Kiedy kilka dni temu Synaptics poinformował, że rozpoczął masową produkcję Clear ID FS9500, czyli zintegrowanego z wyświetlaczem czytnika linii papilarnych, i że trafi on do urządzenia jednego z pięciu największych producentów smartfonów na świecie, wiele mediów stwierdziło, że na 100% będzie nim Samsung Galaxy S9. Ja osobiście nie dawałem temu wiary i właśnie się okazuje, że słusznie. Synaptics nawiązał bowiem współpracę z inną marką.

Szczerze dziwi mnie, że są jeszcze osoby, które wierzą, że Galaxy S9 będzie miał zintegrowany z wyświetlaczem czytnik linii papilarnych. Co prawda dawno temu pojawiły się takie doniesienia, ale później zostały one zdementowane przez inne przecieki, według których pierwszym smartfonem z Samsunga z takim rozwiązaniem może być dopiero Galaxy Note 9. Ostatecznym “potwierdzeniem” na to, że Galaxy S9 i Galaxy S9+ zaoferują “klasyczny” skaner, powinny być ich rendery, którymi podzieliłem się z Wami wczoraj.

Samsung Galaxy S9+

Deklaracja Synaptics, że Clear ID FS9500 znajdzie się w smartfonie jednego z pięciu największych producentów tych urządzeń na świecie była jednak nieco myląca. Według ostatnich statystyk za trzeci kwartał 2017 roku, w TOP 5 znajdują się – kolejno – Samsung, Apple, Huawei, Oppo i Xiaomi. Tymczasem Synaptics nawiązał współpracę z… Vivo, które ostatnio “wypadło” ze ścisłej czołówki, chociaż swego czasu zajmowało piąte miejsce w rankingu.

Z drugiej strony, wybranie Vivo na partnera nie powinno być aż tak dużą niespodzianką, ponieważ wiele faktów sugerowało, że producent ma aspiracje, żeby wypuścić taki sprzęt na rynek. Ba, nawet jakiś czas temu pokazał działający prototyp z zintegrowanym z wyświetlaczem czytnikiem linii papilarnych! Później z kolei doszły nas słuchy, że planuje wyposażyć w to rozwiązanie model Xplay 7. Teraz dostajemy potwierdzenie, że nie były to tylko marzenia ściętej głowy, ale plan, który rzeczywiście zostanie zrealizowany.

Vivo Xplay 7 (fot. Weibo)

Patrick Moorhead z Forbes zdradził również, że miał okazję pobawić się przedprodukcyjnym egzemplarzem smartfona Vivo ze zintegrowanym z wyświetlaczem czytnikiem linii papilarnych. Mężczyzna najpierw musiał wcisnąć fizyczny klawisz blokowania na krawędzi urządzenia i wówczas na ekranie pojawił się znaczek, w którym dokładnie miejscu trzeba przyłożyć palec.

Patrick Moorhead nie ukrywa jednak, iż ma nadzieję, że Vivo nieco zmodyfikuje tę procedurę, aby nie było potrzebne wcześniejsze wciskanie klawisza blokady. I trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ taki zabieg znacznie polepszyłby tzw. user experience i przyspieszył proces odblokowywania smartfona. Inaczej ta technologia może przegrać z coraz popularniejszym systemem rozpoznawania twarzy, gdzie wystarczy tylko podnieść sprzęt i reszta dzieje się sama.

Na razie jeszcze nie wiadomo, kiedy dokładnie Vivo zaprezentuje to rewolucyjne urządzenie, ale Synaptics już teraz zapowiedział, że nie będzie to ekskluzywny feature, dostępny dla garstki wybrańców. W 2018 roku na rynek ma trafić bowiem aż 70 milionów ekranów ze zintegrowanym zeń czytnikiem linii papilarnych. Bardzo możliwe też, że nie tylko Vivo zaoferuje taki smartfon, ponieważ jak wspomniałem wcześniej, spodziewamy się podobnego rozwiązania także w Galaxy Note 9.

Więcej na temat Clear ID FS9500 dowiecie się z >tego artykułu<.

Źródło: Forbes

Komentarze

  • hatece

    Jest to o wiele lepsze rozwiązanie, niż umiejscowienie skanera z tyłu, to jest najglupsze, co mogli zrobić – bardzo nie praktyczne, jak przykładowo w es ósemce.

    • servomoto

      Umieszczenie czytnika z tytułu, pod warunkiem, że jest zamontowany symetrycznie, jest bardzo wygodne. Palec sam w niego trafia niezależnie czy obsługujesz urządzenie lewą czy prawą ręką.

      • Dla każdego co innego jest wygodne. Ja wolałbym pod ekranem z przodu.

        • Tech-Floyd :)

          To samo. Z Czytnika w note 8 mało korzystam

        • servomoto

          Oczywiście, każdy ma swoje preferencje, a każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy.

      • Loki

        A co jeżeli jedziesz autem i telefon masz w uchwycie?

        • servomoto

          Jeżeli korzystasz z nawigacji to wyswietlacz się nie wyłącza więc nie ma problemu. Jeżeli chcesz dzwonić, to zgodnie z przepisami musisz mieć zestaw głośnomówiący więc też nie ma problemu.

          • Loki

            Nie podałeś żadnego argumentu za czytnikiem na plecach i jazdą autem…

          • servomoto

            Nie bardzo rozumiem jakie miałyby tu być argumenty za czy przeciw? Podałem najczęstsze sposoby korzystania z telefonu w aucie, zgodne z przepisami, w których czytnik umieszczony z tyłu nie przeszkadza. Nie wiem co jeszcze chciałbyś robić z telefonem w aucie?

          • Loki

            Jadąc autem wkładam telefon do uchwytu bo tak jest wygodnie. Nie używam nawigacji do jazdy po mieście chociaż czasem podczas jazdy potrzebuję sprawdzić jakiś adres i telefon trzeba odblokować.
            “Jeżeli chcesz dzwonić, to zgodnie z przepisami musisz mieć zestaw głośnomówiący więc też nie ma problemu.”
            W przepisach nie jest napisane, że trzeba mieć zestaw głośnomówiący.Kodeks Prawo o ruchu drogowym określa to wyraźnie: “Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem”. Więc nie pisz głupot i nie wprowadzaj innych osób w błąd. Osobiście jak rozmawiam to po prostu włączam głośnik w telefonie, mi wystarcza. Ktoś używa zestawu lub słuchawki BT jego sprawa. Ktoś niestosuje się do przepisów, tymbardziej jego sprawa.Jak podczas jazdy chcę zadzwonić, napisać sms czy włączyć nawigację(nie łamiąc przepisów poprzez Google Now) to musisz telefon odblokować. Pisz sobie co chcesz ale w samochodzie czytnik z tyłu to nieporozumienie.

          • servomoto

            Z jednej strony czytnik z tyłu jest dla Ciebie niewygodny, z drugiej wozisz telefon w uchwycie. Żeby go użyć trzeba się wychylić z fotela, co w czasie jazdy nie jest ani wygodne, ani bezpieczne, ale to Ci już nie przeszkadza. Oczywistym jest, że skoro jesteś negatywnie nastawiony do czytnika z tyłu, to będziesz szukał na siłę argumentów potwierdzających Twoją opinię. Ja tam robię autem 50 tys. km rocznie, mam dwa telefony z czytnikami z tyłu i nie odczuwam dyskomfortu podczas używania ich w aucie.

  • Tomasz G.

    Zaskakująco dobrze poradziło sobie apple -z powodzeniem olało temat czytników linii papilarnych. Face id znacznie lepiej działa niż touch id.

    • Tech-Floyd :)

      Jesteś jednym z niewielu, którzy tak uważają, chociażby że względu na to, że z tego co widzę to działa nieco wolniej.

      • Tomasz G.

        Nie porównywałem szybkości działania ale też nie odczuwam jakiegoś spowolnienia z tego tytułu, chodziło mi raczej skuteczność która jest wyższa w przypadku face id.
        Nie wyobrażam sobie powrotu do touch id.

        • Tech-Floyd :)

          To Touch id bywało nieskuteczne? Ja przy Note 8 zarówno skaner palca jak i tęczówki to odpala od razu, za każdym razem.
          Ja znam wiele osób, które nie wyobrażają sobie przesiadki na ip x, że względu na brak Touch id:) ilu ludzi, tyle opinii:)

    • Adam

      To bardzo subiektywne odczucia Panie Tomaszu

      • Tomasz G.

        Zgoda

  • Tech-Floyd :)

    No z m9krym palcem to fakt, może się zdarzyć. Mnie skaner w ogóle nie zawodzi, nawet w całkowitych ciemnościach dobrze działa. Może coś źle zeskanowales.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona