Wiko VIEW

Mamy sporo renderów Moto G5S Plus. Jest podwójny aparat

Od tygodnia z hakiem nie jest już tajemnicą, że Moto G5 i Moto G5 Plus wkrótce doczekają się “siostrzyczek”. Motorola planuje bowiem jeszcze w tym roku wypuścić na rynek modele Moto G5S i Moto G5S Plus. I wiele wskazuje na to, że stanie się to całkiem niedługo, ponieważ w sieci pojawia się coraz więcej informacji na temat tych smartfonów. Ostatnio pierwszego z ww. mogliśmy oglądać na grafikach promocyjnych. Teraz natomiast przyszedł czas, aby pokazała nam się druga z nadchodzących nowości.

Jeżeli chodzi o design, to zarówno Moto G5S, jak i Moto G5S Plus przypominają Moto G5 i Moto G5 Plus. Obudowa w każdym przypadku jest “jajowata”, chociaż w eSkach producent zastosował jeszcze więcej metalu – plastikowe są jedynie paski antenowe (w dostępnych już na rynku modelach tworzywo sztuczne biegnie dookoła całej ramki na tyle).

Ewidentną zmianą w Moto G5S Plus w porównaniu do Moto G5 Plus jest oczywiście zastosowanie podwójnego aparatu. Na razie nie wiemy, na jakie rozwiązanie zdecydował się producent, ale najpewniej jest to albo sensor RBG + monochromatyczny lub (co w mojej ocenie bardziej prawdopodobne) drugie “oczko” będzie rejestrować wyłącznie dane o głębi i umożliwiać tworzenie efekciarskiego efektu bokeh.

Niestety, “wysepka”, na której umieszczone są obiektywy aparatu oraz podwójna dioda doświetlająca, zdaje się nadal wystawać ponad powierzchnię plecków. Będzie to jednak przeszkadzać wyłącznie osobom, które nie zapakują Moto G5S Plus w żadne etui (a takich jest zdecydowanie mniej – wystarczy rozejrzeć się na ulicy, większość użytkowników trzyma smartfona w jakimś pokrowcu).

Moto G5S Plus dostępna będzie w trzech, a właściwie czterech wersjach kolorystycznych: biało-srebrnej, czarno-szarej, biało-złotej i złotej.

Jeżeli zaś chodzi o specyfikację techniczną, to na 100% wiemy jedynie, że Moto G5S Plus zostanie wyposażona w 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD (1080×1920; 401 ppi). Pozostałe kwestie to już wróżenie z fusów, ale osobiście chciałbym na “pokładzie” tego smartfona zobaczyć jeszcze Snapdragona 625 lub Snapdragona 626, co najmniej 3GB RAM (a najlepiej 4GB) i 32GB/64GB pamięci wewnętrznej, a do tego akumulator o pojemności 4000 mAh.

Źródło: My Smart Price

Komentarze

  • Direct

    Czyżby killer w średniej półce?

  • Bardzo nie podoba mi się, w jaki sposób Lenovo/Motorola zapycha portfolio. Nie, nie mam na myśli pojawiania się nowych urządzeń, ale to, iż wiele z nich tworzyć będzie ze sobą wewnętrzną konkurencję. Razi mnie strasznie, że G5 i G5 Plus, choć zaklasyfikowane do jednego segmentu i “rodziny”, wyraźnie różnią się wydajnością. Teraz firma dołoży do tego warianty piątek z “eską” w nazwie, które na dobrą sprawę różnić się będą tylko aparatami – wątpliwe, by zmieniło się coś jeszcze.

    Masa kotletów wskazuje na to, że ze sklepów z elektroniką, nikt nie wyjdzie głodny :’D

  • Michał

    Jak poprawią głośnik, dorzucą kompas , a aparat będzie na dobrym poziomie , to przy odpowiedniej cenie powinien być hit .

    • mleczaj wełnianka

      Dokładnie. Kastrowanie z kompasu to nomen omen chwyt poniżej pasa.

  • Reaver

    Moto G1 byla jedna i dobra, Moto G2 miala stereo i byla jeszcze lepsze. Potem pojawily sie wersje z wieksza pamiecia, turbo, z/bez nfc itd – strategia chinczyka wydanie miliona wersji zamiast zaproponowanie jednej optymalnej jak G1

  • Dtech

    I kolejny producent robiący zamęt w swojej ofercie. Czemu? Taki bałagan w niczym nie pomaga.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona