Ważne

W skrócie: HTC One A9 zawitał do FCC i nierealne obietnice comiesięcznych aktualizacji Androida

HTC nie ma ostatnio najlepszej passy. Kiepskie wyniki finansowe, sprzedaż większości modeli poniżej oczekiwań… Nowe smartfony, z których część poznamy w tym roku, mają odmienić ten negatywny trend. Jednym z takich urządzeń ma być One A9. Warto także wspomnieć, że jeden z przedstawicieli tajwańskiej firmy wypowiedział się na Twitterze na temat comiesięcznych aktualizacji Androida.

HTC One A9 przeszedł proces certyfikacyjny w FCC, co oznacza bliską oficjalną premierę. Wszystko wskazuje na prezentację 20 października. Jakie podzespoły ma oferować ten smartfon? Tajwańczycy wyposażą go w 5-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości Full HD, ośmiordzeniowy układ Snapdragon 616/617 z Adreno 405, 2/3 GB RAM, 16 lub 32 GB pamięci wbudowanej, aparat 13 Mpix, przednią kamerkę UltraPixel 4 Mpix i baterię 2150 mAh. Podobno całość będzie działać już pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow.

Pod względem stylistyki nadchodzący model nie będzie różnił się znacząco od już dostępnych smartfonów z linii Desire czy One. Wielka szkoda, że Tajwańczycy wstrzymują się ze zmianą wyglądu swoich urządzeń do przyszłorocznego flagowca O2. Na bazie dotychczasowych zdjęć, które trafiły do sieci, możemy wywnioskować, że będzie to tańsza alternatywa dla iPhone’a 6s – producent prawdopodobne zadba nawet o obecność w sprzedaży wersji kolorystycznej o nazwie Rose Gold. Zobaczymy, czy klientom przypadnie One A9 do gustu.

Pamiętacie aferę związana z luką w Androidzie o nazwie Stagefright? Właśnie wtedy część producentów, tj. Google, Samsung czy LG zadeklarowało, że będą wypuszczać dla własnych urządzeń comiesięczne, pomniejsze aktualizacje, które miałaby poprawiać bezpieczeństwo oprogramowania. Na razie całkiem się to udaje. Jednak przedstawiciel HTC podzielił się na Twitterze swoją opinią na ten temat.

Jason Mackenzie uważa, że wypuszczanie co miesiąc takich update’ów jest nierealne. Z jednej strony HTC nigdy nie zadeklarowało jasno udostępniania tak często aktualizacji, ale z drugiej wiele firm ma „słomiany zapał” i trudno obecnie przewidzieć, co się będzie działo. Mało prawdopodobne, że Google, Samsung i LG będą jeszcze pamiętać za kilkanaście miesięcy o swoich obecnych modelach. Obym się mylił i ta trójka udostępniała patche bezpieczeństwa do 18 miesięcy po prezentacji danego modelu. Jednak patrząc na fragmentację Androida, opinia Mackenziego wydaje się być bliska prawdy.

źródło: FCC przez Gforgames, Android Headlines; Jason Mackenzie przez xda-developers

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • deres

    „baterię 2150 mAh” DA WUUUUT? DIZASTER :D

  • Heliox

    No nwm ja dostałem aktualizację na G2 w połowie września. Więc może….

  • Wydaje mi się że wystarczy udzielić aktualizacje bezpieczeństwa od aktualizacji systemu jako tako. Te bezpieczeństwa nie są jakoś wybitnie powiązane ze sprzętem więc adaptacja do danego modelu telefonu nie powinna być trudna. Oczywiście problem stoi po stronie Googla żeby je odpowiednio oddzielić od typowych aktualizacji.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona