Ważne
Wiko VIEW

Weekend z Asusem Padfone – test użytkowy (pierwsza część recenzji)

asus padfone

W piątkowe popołudnie rozpoczęłam eksperyment pod hasłem „Weekend z Asusem Padfone”. Na dwudniowy wyjazd nie zabrałam ze sobą laptopa, tabletu – Apple iPada ani smartfona – HTC One X. Konkretne nazwy ostatnich dwóch urządzeń wskazałam nie bez powodu: żeby było wiadomo, z jakiego kalibru sprzętem musiał się zmierzyć Asus Padfone. Oczywiście do dyspozycji miałam cały zestaw: smartfona, tablet, klawiaturę oraz rysik. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do koncepcji takiego sprzętu “all in one”, aczkolwiek z wielką niecierpliwością wyczekiwałam możliwości przetestowania go i sprawdzenia na własnej skórze czy to ma sens. Zastanawiałam się jak sprawdzi się Asus Padfone w codziennym użytkowaniu – początek był dość obiecujący, choć nie obyło się bez zgrzytów pomiędzy mną a sprzętem. Mimo wszystko, po tych dwóch dniach intensywnych testów, Padfone mnie do siebie przekonał. Jest to bardzo interesujące urządzenie, które z pewnością znajdzie wielu nabywców. Nie jest jednak wolne od wad. Na krótki wyjazd produkt idealny, na dłuższą metę – jak dla mnie – zbyt irytujący ze względu na występujące problemy. Poniżej użytkowy test Asusa Padfone napisany w postaci luźnych przemyśleń. Nie jest to ostateczna recenzja modelu – ta pojawi się po targach IFA 2012 – przez co nie zawiera wszystkich informacji dotyczących tego urządzenia.

W życiu nie pisałam pamiętnika. Może trudno w to uwierzyć, ale nigdy nie byłam na tyle systematyczna, by na bieżąco zapisywać swoje przemyślenia dotyczące minionych dni. A działo się w moim życiu całkiem sporo – o samych treningach i turniejach spokojnie by można książkę napisać… ;) Tym razem jednak postanowiłam zacisnąć zęby i na bieżąco spisywać to, co przytrafiło mi się w “Weekend z Asusem Padfone”. Każde, nawet najmniejsze spostrzeżenie, trafiało do Polaris Office, by później stworzyć z tego artykuł, który aktualnie czytasz. Ten weekend pozwolił mi poznać Asusa Padfone z wielu stron. Byłam na niego po prostu skazana. Dzięki temu mogę się z Wami podzielić moimi uwagami na temat tego urządzenia. Mam nadzieję, że wyszedł z tego ciekawy materiał…

Zanim jednak przejdę do sedna, warto przypomnieć najważniejsze fakty dotyczące testowanego urządzenia (parametry techniczne znajdziecie na końcu wpisu). Asus Padfone, będący sercem całego zestawu (ekran bez niego nie działa – należy o tym pamiętać), pracuje pod kontrolą Androida Ice Cream Sandwich, a jego działanie zawdzięczamy dwurdzeniowemu procesorowi Qualcomm Snapdragon S4 8260A o częstotliwości taktowania 1,5 GHz z 1GB RAM. Kolejną częścią zestawu jest Asus Padfone Station, czyli nic innego, jak ekran, który – dzięki wnęce w obudowie – pozwala zamienić urządzenie w tablet. Do tego wszystkiego mamy jeszcze możliwość podłączenia stacji dokującej, a rozmowy głosowe możemy odbierać za pomocą rysika, który świetnie sprawdza się również w swojej normalnej roli, Asus Stylus Bluetooth Padfone.

Początek, czyli smartfon

Przygodę z Asusem Padfone zaczęłam od dłuższej chwili spędzonej ze smartfonem. Oczywiście nie obyło się bez włożenia karty SIM w odpowiedni slot, nieco przyblokowany przez akumulator o pojemności 1520 mAh, znajdujący się obok slotu kart pamięci microSD. Warto zaznaczyć, że sprzęt obsługuje zwykłe karty, więc przydała mi się nabyta któregoś pięknego dnia przejściówka z microSIM. Po włączeniu smartfona pierwsze rozczarowanie – na jego ekranie znalazł się jeden martwy piksel. Poza tym wyświetlacz działa bez żadnych problemów, reaguje na najlżejsze muśnięcia palca, a widoczność nawet w pełnym słońcu jest zadowalająca (oczywiście dzięki maksymalnej jasności w trybie outdoor). Po około czterdziestu minutach korzystania z internetu w telefonie, dzięki 3G, poczułam, że nieco pod diodą LED sprzęt się znacznie nagrzewa – temperatura ta jest odczuwalna zarówno na jego tylnej obudowie, jak i na przedniej tafli ekranu. W takich chwilach włożenie smartfona do kieszeni nie jest zbyt komfortowe. Waga to 129 g, wymiary: 128 x 65,4 x 9,2 mm.

asus padfone

Idziemy o krok dalej – połączenie z ekranem

Asus Padfone Station to bardzo ważna część zestawu. To właśnie w tylnej obudowie ekranu znajduje się wnęka, dzięki której możemy podłączyć serce – smartfona. Początkowo, przyznaję, wpinałam Padfona nieco na siłę, ale po jakimś czasie zaczęłam to robić już na wyczucie. Obawiacie się o to, czy obudowa i ekran smartfonu, swoją drogą pokryty Gorilla Glass, nie zarysują się przy ciągłym wykonywaniu tych czynności – na to pytanie trudno jest odpowiedzieć. Wpinałam go dość często i żadnej ryski nie udało mi się zrobić, a to dobry znak. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć czy tak samo będzie po kilku miesiącach użytkowania modelu. Kolejną kwestią jest klapka. Ta otwiera się do ok. 70’, przy naciągnięciu uchwytów – maksymalnie do 90’ (wtedy smartfon puszcza uchwyty i można go bez problemu wyjąć z wnęki). Dopóki jej się świadomie bardziej nie wygnie, wydaje się dość solidna i stabilna. Co nie zmienia faktu, że należy na nią uważać.

Sam proces wpinania smartfonu do Padfone Station trwa kilka sekund. Po tym czasie na wyświetlaczu tabletu pojawia się ta aplikacja, która wcześniej była otwarta na ekranie smartfona – w tabletowej wersji. Przykładem jest choćby program pocztowy, który w komórce otwiera się w jednej kolumnie, w tablecie – w dwóch. Nie wszystkie programy przełączają się płynnie – część wymusza zamknięcie, część ponownie się załadowuje, jeszcze inne pokazują komunikat, że nie są obsługiwane w trybie dynamicznego wpinania smartfona; co ciekawe, działa to raczej losowo (raz poczta się załadowuje normalnie, innym razem wyskakuje błąd…). Na tablecie możemy ustawić dowolną tapetę, widżety i skróty do aplikacji – zupełnie inne niż na telefonie.

Całość działa dość dobrze; niestety, nie idealnie. Zastrzeżeń nie mam do jakości wyświetlanego obrazu (tu warto wspomnieć, że jeśli na smartfonie mamy ustawioną maksymalną jasność, to po wpięciu w ekran ustawienie to będzie identyczne) oraz reakcji na dotyk – zarówno palca, jak i Stylus Bluetooth Padfone. Inaczej jest jednak w pozostałych przypadkach. Na pierwszy ogień – widoczne na ekranie prześwity znane z poprzednich hybryd tajwańskiego koncernu. Kolejna sprawa to zawieszający się ekran. Często (średnio 3-5 razy dziennie) zdarzały się sytuacje, w których ekran się wyłączał, a na wyświetlaczu telefonu pojawiał się komunikat, że Asus Padfone Station nie odpowiada. Podobnego typu błędem było to, że ze dwa razy zdarzyło się, że smartfon wibrował mimo braku przychodzącego połączenia – wtedy również ekran się wyłączał.

Asus Padfone Station posiada 10,1-calowy ekran 1280 x 800 pikseli, wnękę, przyciski do regulacji głośności, włącznik – służący również do usypiania, diodkę informującą o ładowaniu lub rozładowaniu modelu, jack 3.5 mm, 40-pinowy port Asusa, mikrofon, akumulator, głośniki SonicMaster oraz kamerkę do połączeń wideo. Waga to 724 g, wymiary: 273 x 176,9 x 13,55 mm.

asus padfone

Brakuje jeszcze tylko klawiatury…

Całość dopełniamy podłączeniem stacji dokującej. Jako że urządzenia potrzebowałam przede wszystkim do napisania newsów na Tabletowo.pl i przejrzenia sieci, klawiatura była niezbędna. Ta jest bardzo wygodna i naprawdę dobrze się na niej pisze. Czasem jednak zdarza się, że mimo tego, iż klikniemy na dany klawisz, literka na ekranie tabletu się nie pojawia. Touchpad jest dla mnie całkowicie zbędny, w ogóle go nie używałam – radziłam sobie korzystając z dotykowego ekranu.

Kolejna sprawa – odnoszę wrażenie, jakby się cały zestaw gibał – ale to w większości przypadków jak trzymam go na kolanach. Na płaskiej powierzchni, tj. na stole czy biurku, problem ten raczej nie występuje. Chyba że walimy w klawiaturę lub ekran z całej siły. Co więcej, po jakimś czasie zaczęło mi przeszkadzać ograniczenie kąta, pod którym można odchylić ekran – nie jest to bowiem to samo, co netbook czy laptop.

Klawiatura oferuje mnóstwo klawiszy funkcyjnych (wstecz, WiFi, Bluetooth, blokada touchpada, regulacja jasności ekranu, zrobienie screena, internet, ustawienia, klawisze odpowiedzialne za multimedia, regulacja głośności, blokada ekranu), a same skróty klawiszowe (choćby ctrl+c) działają bez problemów. Są dostępne polskie znaki diakrytyczne – wstawia się je dokładnie tak samo, jak na normalnych klawiaturach (za pomocą klawisza ALT). Za to klawiatura ekranowa (tzw. wirtualna) jest dość niewygodna i zasłania zbyt dużą część ekranu.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Asusowi Padfone przydałaby się jakaś łatka oprogramowania. Zdarzyło się, że mimo odłączonej stacji dokującej, na ekranie cały czas wyświetlany był komunikat, że jest podłączona. Ale to i tak błahy problem w porównaniu z tym, jak stacja była podłączona i naładowana, a mimo wszystko nie działała – tak, jakby nie stykały porty odpowiedzialne za połączenie stacji z ekranem (choć wszystko wydawało się, że powinno być w porządku).

Stacja dokująca, oprócz 40-pinowego złącza Asusa obok którego znajduje się diodka powiadamiająca o ładowaniu lub rozładowaniu urządzenia, posiada dodatkowy akumulator, dwa pełnowymiarowe porty USB skryte za solidnymi zaślepkami, pełnowymiarowy slot kart SD, klawiaturę z touchpadem oraz gumowe podstawki, dzięki którym klawiatura się nie ślizga.

Drogi bajer – Asus Stylus Bluetooth Padfone

Wielokrotnie już wspominałam konferencję Asusa na targach MWC 2012 w Barcelonie, na której CEO Asusa z przedstawicielem firmy Qualcomm zaprezentowali światu ciekawe akcesorium – rysik do Padfona. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż można przez niego rozmawiać. Akcesorium bardzo łatwo się paruje z urządzeniami posiadającymi Bluetooth (nie tylko z Asusem Padfone) i oferuje komfortową możliwość przeprowadzenia rozmowy. Może wygląda to dość komicznie, ale jest dobrą opcją, jeśli aktualnie mamy smartfona włożonego do ekranu.

Co jeśli piszemy mejla, a ktoś do nas dzwoni i odbieramy? Wiadomość zapisuje się jako robocza i możemy bez żadnych problemów rozmawiać. Jak ktoś dzwoni możemy na szybkości wyjąć telefon z wnęki, aczkolwiek chwilę to trwa – połączenie nie jest przerywane, możemy je bez problemu odebrać.

Stylus Bluetooth Padfone posiada gumową końcówkę, mikrofon, głośniczek, przyciski do regulacji głośności, włącznik oraz diodkę informującą o ładowaniu lub rozładowaniu akcesorium.

Stylus Bluetooth Padfone

WOW! Czyli rzecz o akumulatorach

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że największą zaletą Asusa Padfone, a właściwie całego zestawu, jest bardzo długa praca na baterii, a właściwie trzech bateriach. Akumulatory znajdziemy w smartfonie, ekranie i klawiaturze. Wczoraj przeprowadziłam test ich wytrzymałości podczas pracy. Przez cały czas jego trwania włączony był Bluetooth, jasność ekranu w normalnym trybie ustawiona była na minimalną wartość, do tego internet cały czas hulał na 3G (nie WiFi), z włączonymi powiadomieniami z poczty i GG. W takiej konfiguracji sprzęt wytrzymał nieco ponad 13 godzin. Wow!

Sytuacja pogarsza się, i to znacznie, gdy w grę wchodzi czas pracy samego smartfona. Procent naładowania baterii dosłownie znika w mgnieniu oka. Producent zapewnia, że na ciągłym korzystaniu z 3G, smartfon może pracować ok. 4 godzin – jest to realny wynik. Nie testowałam tego jeszcze z zegarkiem w ręce, ale w pełnej recenzji na pewno wzmianka na ten temat się pojawi.

Warto wspomnieć, że wszystkie urządzenia wzajemnie się ładują. Klawiatura ładuje ekran, a ekran smartfona. Aczkolwiek i tu dzisiejszego ranka pojawił się problem. Przed pójściem spać późną nocą zostawiłam rozładowany sprzęt do ładowania – klawiatura się naładowała, ekran również, a smartfon nie – wcześniej nie było z tym żadnego problemu.

asus padfone

Żeby nie było zbyt pięknie…

Chyba największym problemem urządzenia, a jednocześnie najbardziej irytującym, był brak stabilności połączenia z siecią komórkową (3G). Siedząc w jednym miejscu okazywało się, że raz na jakiś czas – nawet na kilka minut – smartfon tracił zasięg. Po jakimś czasie znów się odnajdywał. Sprawdzane na dwóch kartach: Play i T-Mobile, na obu problem występował. Co więcej, sytuacja nie zmieniała się po wpięciu smartfona w ekran.

Zestaw Asus Padfone – jak to się sprawdza w rzeczywistości?

Jak już wspomniałam, Padfone miał mi służyć nie tylko do rozrywki (przeglądania sieci, klipów na YouTube – bardzo dobrej jakości głośniki SonicMaster!, itp.), kontaktu ze znajomymi i nie tylko (poczta, GG, Twitter, Facebook), ale przede wszystkim do pracy. I, co ważne, sprawdził się w tej roli, choć nie obyło się bez mniejszych i większych zgrzytów. Bez problemów wyszukiwałam informacje dzięki aplikacji Pulse, pisałam newsy w Polaris Office, publikowałam je w WordPressie, a zdjęcia obrabiałam w PicsArt. Jeśli to kogoś interesuje, w ciągu dwóch dni wykorzystałam ok. 374 MB danych (według licznika użycia danych z Asusa Padfone).

Po tych dwóch dniach naprawdę zaczęłam doceniać i rozumieć pomysł inżynierów tajwańskiego koncernu. Chodząc po mieście przy sobie miałam wyłącznie smartfona, który zapewniał mi łączność ze światem. W domu czekał na mnie ekran z klawiaturą, który po włożeniu telefonu zamieniał się w funkcjonalne urządzenie – aczkolwiek ciężkie i grube. Nie zdarzyło się tak, bym zabrała ze sobą dodatkowe akcesoria do Padfona. Akurat w ciągu weekendu sytuacja tego nie wymagała.

Asus Padfone kontra smartfon, tablet i laptop

Asus Padfone vs HTC One X? Padfone ma ekran o przekątnej 4,3” i rozdzielczości 960 x 540 pikseli, One X – 4,7” i 1280 x 720 pikseli – już to sprawia, że bardzo trudno jest się przestawić z większego modelu na mniejszy. Oczywiście trzeba rozróżnić dwie kwestie. Pierwsza to praca urządzenia – smartfon HTC jest szybszy od modelu Asusa i zapewnia większy komfort pracy. Drugi natomiast to wymiary – wiadomo, że Padfone jest mniejszy, dzięki czemu lepiej leży w dłoni i prościej obsługiwać go jedną ręką. Oczywiście takiemu porównaniu można poświęcić spokojnie więcej czasu, ale to nie miejsce na tego typu dywagacje. Dodatkowo One X nie ma problemu z zasięgiem 3G, który spotkałam w Padfonie oraz ma ciekawszy design. W tej walce zwycięzcą jest więc dla mnie HTC One X.

Asus Padfone z Padfone Station vs nowy iPad? Nie porównuję rzeczy nieporównywalnych – w tym przypadku właśnie z takimi mamy do czynienia. To, który system operacyjny nam odpowiada, jest kwestią indywidualną i należy to uszanować. Asus Padfone jest ciekawym, dobrze działającym tabletem, ale mi osobiście brakuje gestów z iOS. Dodatkowo tablet Apple działa płynniej i zapewnia większą wydajność. Tę walkę również przegrywa Padfone.

Asus Padfone z Padfone Station i klawiaturą vs laptop? Wychodzę z założenia, że – na chwilę obecną – tabletowa hybryda nie jest w stanie zastąpić laptopa w codziennej pracy. Jednak na krótkie wyjazdy jest idealnym rozwiązaniem, jeśli potrzebujemy narzędzia do napisania newsów w WordPressie, łatwej obróbki zdjęć, kontaktu ze światem, itp. W tej walce nie ma więc jednoznacznego zwycięzcy – remis.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że Asus wyciągnie wnioski na przyszłość, bo sama koncepcja urządzenia jest bardzo ciekawa, ale wymaga dopracowania. Oby Asus Padfone 2, na temat którego już od jakiegoś czasu krążą plotki, był jeszcze lepiej wykonany i pozbawiony wad poprzednika. Tymczasem czekamy na aktualizacje oprogramowania obecnej generacji urządzenia, które powinny poprawić działanie sprzętu i zniwelować występujące problemy, a przynajmniej ich część.

Niestety, z Asusem Padfone będzie to jedynie przelotna znajomość. Ale na pewno płomyk sympatii, który we mnie rozpalił, szybko nie zgaśnie. Jeśli więc tajwański producent niebawem zaprezentuje drugą generację urządzenia, a ptaszki ćwierkają, że może się to stać w okolicy początku przyszłego roku, chętnie się z nim zapoznam i, kto wie, być może mnie do siebie przekona i zostaniemy ze sobą na dłużej. Tymczasem nie pozostaje mi nic innego, jak powrót do mojego laptopa, tabletu i smartfona…

Parametry techniczne Asusa Padfone:
– Android 4.0 Ice Cream Sandwich,
– wymiary: 128 x 65,4 x 9,2 mm (Dł. x szer. x wys.),
– waga: 129 g (z baterią),
– procesor: Qualcomm Snapdragon S4 8260A dwurdzeniowy 1,5 GHz,
– 1 GB LPDDR2 RAM,
– 16GB/32GB/64GBGB eMMc Flash,
– slot kart microSD,
– WLAN 802.11 b/g/n,
Standard sieci:
WCDMA HSPA+ UL:5.76 Mbps/DL:21 Mbps
3G: WCDMA: 900/2100
2G: EDGE/GPRS/GSM: 850/900/1800/1900,
– GPS Qualcomm GPS (obsługa AGPS),
– wyświetlacz: 4,3″, qHD 960×540 pikseli, Super AMOLED, Corning Gorilla Glass,
– bateria: 1520 mAh,
– aparat PadFone: 8MPx z autofokusem, przesłona F2.2, LED Flash,
– PadFone Station: Przód: 1.3 MPX
– 3,5 mm jack audio,
– czujnik wstrząsu, e-kompas, żyroskop, czujnik światła, czujnik ruchu,

Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące Asusa Padfone – dajcie znać w komentarzach poniżej.

_

Artykuł zawiera przemyślenia autorki, z którymi oczywiście możecie się nie zgadzać. Jeśli tak jest – zapraszam do dyskusji.

Aktualizacja:

Drugą część recenzji znajdziecie pod tym adresem.

Komentarze

  • Lost

    Nikt kto lubi gadżety i mobilne technologie nie przejdzie koło Padfona obojętnie, jednak jak widać pierwsza generacja jest jeszcze zbyt niedopracowana, aby zainwestować w nią tak dużą sumę.

    • jaca

      Oby aktualizacja do 4.1 przyniosła sporo poprawek. bo to urządzenie zastąpi mi telefon (sgs2) i laptopa (starego rzęcha asusa) do robienia notatek, internetu, filmów itd. a w domu stacjonarka bedzie czekać. CHYBA ŻE (mam nadzieję że tak będzie) Samsung nie zawiedzie oczekiwań klientów i również uderzy w tą część rynku. A póki co odkładam pieniążki na padfona :)

      • ainaruth

        szczerze? nie rob sobie az takich nadzei.. chyba ze do rozmow telefonicznych planujesz miec inny telefon. Idea Transformera jest fajna i ciekawa, ale moim zdaniem z Padfonem nieco przesadzili..

        • jaca

          jak dla mnie taka hybryda 3w1 spełnia wszystkie wymagania gdyby nie fakt że jest po prostu niedopracowane. brak Full HD IPS+ w tablecie, marka (asus…) i gabaryty, oraz masa błędów narazie mnie tylko odsuwają w strone tf700.

  • JFS

    Jaką wersję androida miałaś ? 4.0.3 czy 4.0.4 ?
    Update był dostępny ?

    • 4.0.3 bez dostępnej aktualizacji do 4.0.4

      • JFS

        Szkoda i dziwne…
        Przecież jest już dostępne 4.0.4 – liczyłem że zaraz po zakupie zrobię update. Padfone 4.0.4 obsługuje już nawet 64GB microSD…

        • Sprawdzałam nawet przed chwilą – niestety, aktualizacja nie jest dostępna…

          • JFS

            Liczę na to że wyciągniesz jakieś info od ASUS Polska na temat aktualizacji…

            Choć odpowiedz tak na prawdę znam: proszę czekać, wkrótce udostępnimy wszystkie informacje…

  • ” Artykuł zawiera przemyślenia autorki, z którymi oczywiście możecie się nie zgadzać. Jeśli tak jest – zapraszam do dyskusji. ”
    – Nie zgadzam się z tym :P

  • lynx

    Nie ma sensu porównywać androida do ios ale jest już sens porównywać 2 androidy.
    Tak samo bezsensowne jest porównywać androida do desktopowego OSa (Windows/Linux/…), Ale może by tak porównać do transformera?

    Padfone jest ciekawy ale co jest do wszystkiego jest do niczego. Wolałbym Toshibe ac100(z zainstalowanym Linuksem nie z androidem) i Galaxy note.

    • barwniak

      Toshiba AC100 to ma tak kiepski ekran, że aż żal. Jasność poniżej 200cd/m2 przy wysokiej nierównomierności podświetlanie (125-175cd/m2), średni kontrast 1:125, czyli dno, rozdzielczość 1024×600, kąty bardzo słabe. Generalnie to sprzęt nie warty uwagi. Jego jedynym pozytywnym aspektem jest bateria. Nie ma co porównywać do IPS-a.
      Galaxy note to dobry wybór jak ktoś ma duże dłonie. W pełni i wygodzie wykorzysta funkcjonalność tego urządzenia.
      Zamiast Toshiby AC100, polecam Toshibę Portege R800 lub Z800 w zależności od potrzeb.

  • JFS

    W jakim trybie używałaś Padfona ?
    Oszczędzania energii czy “normal” ?

  • żeby szybko zaktualizowali padphone bo widzę że ma niedoróbki systemowe. Wtedy to będzie ciekawa matrioszka;)

  • Marker

    Ta klapka i jej dodatkowy kąt rozwarcia (po naciśnieciu z tych 70 na 90 stopni) służy własnie do wyjmowania telefonu z tabletu. Jak się odegnie klapke do konca to smartfon sam wyskakuje. Tak przynajmniej widziałem w jednej recenzji na yt

  • Burzol

    A jak wyjdą porównania Padfona w wersji tabletowej z TF300? W sensie możliwości, szybkości działania?

    • Trudno robić takie porównania bez posiadania obu urządzeń przed sobą. TF300 działa stabilniej od Padfona – temu drugiemu potrzebna jest aktualizacja oprogramowania (kto wie, może część błędów usuwa Andek 4.0.4, który na razie nie jest dostępny w PL).

      • m

        Choroby wieku dziecięco…

      • jaca

        właśnie, podobne pytanie do tego który zadał kolega przedmówca. Czy po przejściu z telefonu na tablet prędkość/płynność pracy systemu spada, czy coś się pogarsza, czy może wszystko hula. i prosiłbym o dokładną informację dotyczącą matrycy / wyświetlacza w samym tablecie. jest to IPS, IPS+?
        kurcze, taki ips+ z full hd (jak w infinity) albo juz w ogole super amoled fhd (abstrakcja) zrobiły by to urządzenie perfekcyjnym… oczywiście już po usunięciu błędów :)

  • majki

    przemyslenia sa ok ale jak dla mnie za duzo tego smartfon bez “tabletu” pada po 4h “tablet” znaczy ekran bez smartfona jest bezuzyteczny (pudelko) wiec jakies to takie hmmm “niedopracowane” niby fajne ale…. ja mam sgs3 i TF300T i to mi narazie wystarczy dzwonie itd z samsunga a tablet robi za maly komp a padfon tak w sumie hmmm do czego to???? Kasiu mam prosbe zebys powiedziala cos na temat aktualizacji tf300 do andr. 4.1 bo mam z tym problem od kilku dni i jak czytalem inni tez z tym walcza:(

    • Jan Kowalski

      Otóż ja też mam TF300T i aktualizację przeprowadziłem jakieś dwa czy trzy dni temu. Z początku pojawiały się jakie komunikaty o problemie ale po restarcie urządzenia i oczekiwaniu aż się adnotacja pojawi w pasku komunikatów – wszystko poszło bardzo ładnie. Jedynie warto być z tabletem blisko routera w domu (WiFi) żeby nie zerwało połączenia w trakcie pobierania plików. Inna sprawa jest taka, że w tym czasie używałem transformera by się nie wyłączył i nie popadł w deep sleep bo wtedy rozłącza WiFi i znowu by pewnie były nici z pobrania całości paczki. W każdym razie próbuj na spokojnie a w końcu się uda. To trochę trwa. A jakby się nie dawało mimo restartów itd to zawsze zostaje factory reset i postawienie całości od nowa na czysto ale wtedy trzeba sobie zrobić backup aplikacji (pamiętaj o flash inaczej go diabli wezmą). Asus ma całkiem fajne narzędzie do backupu zainstalowane fabrycznie więc nie trzeba dociągać, szukać i cudować a na pewno jest kompatybilne.
      A gdyby to wszystko powyższe nie zadziałało to najlepiej będzie do Asusa piknąć by ci podesłali pliki z instrukcją instalacji nie OTA tylko przez kabel z kompa. I jeszcze taka dygresja : nie ma co się napalać na Jelly Bean, nie wnosi naprawdę niczego nadzwyczajnego, tablet z początku trochę chrupie a w końcu zaczyna działać i to wcale nie tak zauważalnie lepiej niż poprzednio. W moim odczucu chodzi właściwie tak samo – może trochę stabilniej. Dlatego się nie stresuj tak aktualizacją bo cudów ona nie robi a zmiany graficzne są niewielkie. Niejedna nakładka systemowa więcej daje ;)
      Pozdrawiam

  • Dempsey

    Pewnie Asus części problemów mógłby uniknąć stosując w telefonie ekran tej samej rozdzielczości co w tab-dock’u (czy jak to tam nazwać). Teraz rozdzielczości 1280×720 (czy 800) nie są już takim problemem… ale to pewnie kwestia kosztów i czasu opracowywania pierwszej generacji padphone. Wydaje się, że pierwsza generacja, to bardziej prototyp – zobaczymy, co druga generacja ze sobą przyniesie :-)

  • dawkon13

    Widze blad:
    ” które powinny >pobrać < jej działanie i zniwelować występujące problemy, a przynajmniej ich część."
    :)

  • reha

    Moim zdaniem brak porownania kosztow zestawow.
    Htc One X ~ 2500zl + nowy iPAD 3g ~3000zl + laptop min 2000zl = 7500zl vs zestaw Asus za ok 4000zl

    ceny z pamieci wiec za bledy przepraszam :-)

    • fajfik

      Ale za ten zestaw otrzymujesz 3 systemy – android, ios, windows

      • asdf

        I w kazdym osobno musisz kupowac aplikacje :D
        Szczegolnie w Windows 8 i ich cholernym sklepiku.

        A co jak policze MacBook + iPad + iPhone vs

        topowy tel. na Androidzie + topowy tablet z Androidem + powiedzmy Lenovo T420
        czy cos w tym stylu?

  • Ciekawe Twoje “Przemyślenia”. Przyznam że sam korzystam z pierwszej wersji Asusa i kil;ku innych smartfonów, ale zastanawiam się nad kupnem Padfone. Jeśli jest to możliwe czy możesz sprawdzić czy Stylus działa również z innymi urządzeniami (Tabletami i smartfonami)? Czy jest możliwe korzystanie z niego jako zestawu słuchawkowego przy HTC i innych. Dziękuję za ten artykulik i czekam na pełną recenzję.

    • oż w mordę ale błąd, niestety komentarza nie mogę edytować….

    • “Akcesorium bardzo łatwo się paruje z urządzeniami posiadającymi Bluetooth (nie tylko z Asusem Padfone)”

      działa ze wszystkimi smartfonami, jakie mam aktualnie pod ręką: Padfone, HTC One X i Samsung Galaxy S3.

  • FunFan

    a mialbyc test N90. ale w sumie to teraz jak bedziesz taki slaby N90 porownywala do padfona to wyjdzie kiepsko :/?

    • Widać, że jesteś nowy na Tabletowo. Testowałam już mnóstwo tabletów i nigdy nie porównywałam do najlepszych urządzeń dostępnych na rynku, bo ważniejszy jest stosunek cena-jakość/parametry techniczne.

      • FunFan

        To widać, że jest Pani Profesjonalistką :D

  • jarekt

    Fajny koncept ale rynkowo nietrafiony. Problem w tym, że PadFone to bardzo średni telefon, który po włożeniu do ekranu staje się bardzo średnim tabletem. Oczywiście można to wpiąć w klawiaturę ale wtedy zrobi się wybitnie słaby i przeciętny ultrabook. O telefonie nie ma co pisać bo nawet w cenie 1000 zł są na rynku lepsze propozycje. Tablet nie zachwyca niczym poza głośnikami a swoją wagą i wymiarami zaprzecza całej idei tabletów. O laptopie też szkoda pisać bo prównać można co najwyżej do netbooków. Integracja urządzeń ma zalety (kontynuacja jednego dokumentu) ale ma też wady (jak się jedno zepsuje to z niczego nie skorzystamy).Gdyby to było razem o kilogram lżejsze można by poważnie się zastanawiać a tak to jednak tylko ciekawostka…

    • JFS

      Czyli wg. Ciebie HTC one S, który ma takie same parametry jak Padfone, jest gorszy niż tel. za 1000 zł ?

    • Dae

      Prosiłbym o te lepsze propozycje za 1000zł :)

    • mico

      o bondziu, kolejny odkrywca… po pierwsze to za 1000zł nie kupisz nawet nowego sgs 1 (pomijam allegro) po drugie jekbyś chciał nie “przeciętny” ale topowy smartfon to rozumiem że zestaw powinien wyglądać następująco: smartfon klasy sgs3/htc one x wkładany do TF 700 i to wszystko powinno ważyć niecałe 600gram, tak ? aha i powinno kosztować tak gdzieś góra 2000 czyli taniej niż każdy z elementów z osobna…?

  • Glee

    Jednak Asus się nie popisał, myślałem, że to będzie to coś, tzn. przełom a wyszło jak wyszło

    PS:Pani Kasiu, czy recenzja od Pani tabletu Nexus 7 ukaże się dopiero po oficjalnej premierze w Polsce, czy w ogóle jej nie będzie ?

    • Dlaczego ma nie być? Będzie, jak tylko będę ją mogła opublikować.

  • Jan Kowalski

    Ciężko się spierać gdy się nie miało urządzenia w rękach. Jedyne z czym się mógłbym “spierać” to porównanie Padfona z iPadem. To, że mają “Pad” w nazwie niczego nie narzuca i w mojej skromnej opinii Padfon powinien być porównany z inną “hybrydą” a nie sprzętem Apple, który w ogóle chodzi pod innym systemem, inna jest jego “filozofia” i w ogóle budowa. Wszyscy już dobrze wiemy, że iPad będzie zawsze “płynniejszy” i “prostszy” niż reszta bo tak jest skonfigurowany i przycięty. Teraz już nic się z tym nie zrobi ale na przyszłość, jeśli można, prosiłbym porównywać do siebie urządzenia o podobnych założeniach i budowie. Mnie nie ciekawi jakie jest odniesienie hybrydy do iPada tylko odniesienie do innych hybryd. Tak jak warto odnosić działanie smartfonu do innego smartfonu z podobnymi podzespołami (wtedy wiadomo kto dał lepsze pozostałe komponenty i kto lepiej zoptymalizował całość) ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że to nie portal o smartfonach tylko o tabletach i pani Kasia nie ma w tej kwestii wielkiego wyboru – porównuje do tego, co ma.

    Ale do czego zmierzam. Pani Katarzyno, ponieważ ma pani doświadczenie z tabletami pokroju Prime itd., w odniesieniu do tamtych urządzeń jak wypada PadFone? A dokładniej – gdyby Apple nie istniało i w ogóle nie byłoby iOS a do wyboru miałaby Pani takiego Prime czy Infinity oraz ten właśnie PadFone, co by Pani wybrała i dlaczego? Zakładamy, że ceny są takie, jakie są.
    Pozdrawiam

  • Takaszi

    Tak jak byłem entuzjastycznie nastawiony do takiej koncepcji, tak szybko otrzeźwiałem. Pierwszy prysznic to cena, za taki sobie smartfon cena jak za produkt z półki wyższej, cena “tabletu”, który tak naprawdę jest ekranem z baterią i dwoma antenkami, i cena klawiatury. Czyli za zestaw w granicach 1k Euro? gruba przesada tak minimum 1000 zł. zwłaszcza przy tej jakości. No nic zostaje smartfon i tablet 7″, poczekamy poczytamy i wybierzemy. Dzięki za reckę i pozdrawiam.

    • ainaruth

      Tak naprawde majac tablet 7″ z jakas przyzwoita klawiatura, 3G i GPS, mozna by sie pozbyc smartfona.. Hybrydy tak, Padfone nie..

    • Tedek

      Cena – smartfon+pad+klawiatura już od 3300 zł.

      • jaca

        ze stylusem jakies 3700-3800zł. czyli pełny zestaw w wersji 16GB

  • Marker

    To znajdźcie mi proszę drodzy malkontenci smartfona o podobnych parametrach i 10 calowy tablet w cenie 2700zł? Czekam na propozycje. Poza tym wszyscy piszecie że to nietrafiona konstrukcja bo tablet bez telefonu w środku nie działa. No tak, już widze jak wy wszyscy korzystacie jednocześnie ze smartfona i tabletu do przeglądania np internetu. Wasze narzekania są bezsensowne….

  • mako

    tylko to nie tablet to pudlo na smartfon bez niego nie dziala wiec pusty tablet bez wnetrznosci bedzie kosztowal grosze:-P to taka mala dygresja:-P

  • Szczepan

    Nie będę się powtarzał…i nie powiem, że to ślepy zaułek ewolucji:)
    Podejście od strony hardware’u bez jakiejkolwiek analizy potrzeb użytkowników… ale wystarczy popatrzec w necie czego to chińczycy nie wymyślą… tak juz mają. … jak im się zleci, przypilnuje to są efekty… choćby Nexus :)… A jak sami zrobią…no to Pat…. fon:)

  • Behem

    A ja mam pytanie co do funkcjonalności skrótów klawiszowych w Polaris Office. W wersji tego softu na TF101 można tylko pomarzyć o Ctrl+C albo zaznaczaniu tekstu z Ctrl lub Shift. Czy na Padfonie to działa?

  • JFS

    Zakupiłem właśnie telefon ASUS Padfone i muszę powiedzieć że jestem w lekkim szoku.
    Miałem wcześniej dwa telefony: HTC Desire oraz SGS2 i za każdym razem telefon przy pierwszym uruchomieniu prosił o zalogowania się na konto google.
    Lecz tym razem przy pierwszym uruchomieniu po prostu pokazał się ekran startowy i już….
    W ustawieniach tez nie mogę znaleźć opcji gdzie mógłbym zalogować się na konto google.

    Wogóle telefon jest jakiś dziwny – jakby to był jakiś model testowy. Nie ma tego menu i tych widgetów które widziałem na filmach które oglądnąłem przed zakupem…

    Kurcze dziwne co nie ?

    Numer modelu:
    PadFone

    Wersja systemu Android
    4.0.3

    Wersja pasma podstawowego
    M3.17.28-A66_1041 [Jun 15 2012 20:44:37]

    Wersja jądra
    3.0.8-00002-gf9c3dfd
    mcbu@mcrd1-24 #1

    Numer kompilacji
    OPEN_PadFone-eng 4.0.3 IML74K
    OPEN_Padfone-9.17.7.17-20120622-F test-

    • m

      Wejdź w ustawienia prywatne (nie wiem jak to się nazywa w ICS) i wybierz ‘powrót do ustawień fabrycznych’ (lub podobnie).
      Na moje oko, ktoś tego telefonu przed tobą używał. Myślę że powrót do ustawień fabr. pomoże.

      • JFS

        Nie, pudełko było oryginalnie zafoliowane…

        Reset też już zrobiłem. Mam jakieś dziwne oprogramowanie. Nie ma wogóle tego co powinno być. Np. kamera nie wygląda tak jak na na zdjęciach z testów które przeczytałem przed zakupem.

        Nie ma też widgetów które powinny być. No i nie ma opcji połączenia telefonu z kontem google :))))))

        • JFS

          Wgrałem film na youtube na którym widać mojego padfona
          http://goo.gl/Jz1de

          • Wygląda na to, że kupiłeś egzemplarz z czystą, testową wersją oprogramowania Android 4.0 ICS. Być może ktoś w fabryce popełnił błąd. Możesz reklamować urządzenie lub:

            przywrócić ustawienia fabryczne,
            spróbować aktualizacji,
            spróbować wrzucić zmodyfikowany ROM (nie wiem, czy już są, ale warto sprawdzić) – modyfikacji dokonujesz na własną odpowiedzialność!

            Z tego co widzę, brakuje Ci też paczki GApps (masz dostęp do Google Play?), stąd brak ekranu powitalnego.

  • JFS

    @Jarosław Morawski

    Nie oczywiście nie mam dostępu do Google Play
    Ustawienie fabryczne już próbowałem przywracać, ale nic to nie dało…

    Muszę się zastanowić czy oddawać telefon. Pewnie pójdzie do serwisu i zobaczę go za kilka tygodni. Jeśli telefon jest sprawny a wystarczy tylko zrobić update to spróbuje to zrobić. Oczywiście update z poziomu telefonu jest niemożliwe. W zakładce “about phone” nie ma takiej opcji.
    Muszę kupić karte microSD i wtedy zobaczę czy wogóle tel. zobaczy tą kartę…

    ps. stacja dokująca oczywiście też nie działa… :(

  • m

    ^ to oficjalny update

  • nowy

    “tabletowa hybryda nie jest w stanie zastąpić laptopa w codziennej pracy” – nawet w zwykłym tworzeniu tekstów w ms word i wysyłaniu ich mailem? nie jest w stanie zastąpić także netbooka?

  • JFS

    Niestety nie udało się zrobić update:
    installing WW_PadFone_user9_20_2_14UpdateLauncher
    http://goo.gl/PIvzS

    Tak więc telefon wraca do sklepu. Ciekawe czy zaczną się jaja…

  • Krzysztof

    A ja mam Padfona od dwóch tygodni i powiem szczerze że rozwiązanie 3w1 to jest przyszłość. Korzystałem iPhona i iPada i uważam że to przereklamowane gadżety co jadnie wyglądają ale co do ich funkcjonalności mam bardzo wiele zastrzeżeń. IPhone grzeje się znacznie bardziej niż padfone nikt o tym nie napisał, zasięg gubi częściej niż padfone, bateria przy takim samym obciążeniu skończyła się szybciej niż w padfonie, iPhone wagowo jest cięższy, mniej zmienialny, i toporniejszy, ma za to ma ładniejszy wyświetlacz i możliwość dokupienia wielu zbędnych mniej lub bardziej gadżetów. Ipad natomiast poza tym że jest urodziwy to i ma super wyświetlacz to baterię ma do bani przy Padfonie, wagą się równa ale możliwościami i zastosowaniem ustępuje.
    Czego mi brakuje i jakie ja zauważyłem mankamenty
    1. Niepotrzebnie miejsce na telefon odstaje w tablecie można by to zrobić subtelniej,
    2. Etui wykonane bez pomysłu wręcz beznadziejne, fajny materiał i ideea której zabrakło wykończenia,
    3. Soft 404 przekonuje i umożliwia płynną pracę nawet na dużych projektach, jak się dorzuci jeszcze apki za ok 50 zł działa jak potrzeba,
    4. Klapka chroniąca telefon w tablecie wykonana beznadziejnie bo ulegnie uszkodzeniu to tylko kwestia czasu,
    5. Sposób chowania telefonu do tabletu moim zdaniem pomysł chybiony i wymaga innego opracowania,
    6. Mi się nic nie wieszało jeszcze…
    Generalnie sprzęt zasługuje na bardzo duże uznanie choć jeszcze dopracowałbym szczegóły.
    7. Co do ceny to bez klawiatury taki sprzęt kosztuje tyle co iPhone, ale na tym gówienku nie przeczytam swobodnie stosu dokumentów jakie dostaje.

  • Krzysztof

    Jeszcze jedna sprawa nie korzystałem ze słuchawki w długopisie nawet tego nie kupiłem uznałem to za zbędny gadżet korzystam za to z zestawu bluetooth jabra Stone 2 i działa to wszystko super.

  • Artykuł bardzo przydatny. Zarówno pierwsza jak i druga część.
    Jednakże nie ma róży bez kolców.
    Piszesz:
    “Asus Padfone z Padfone Station vs nowy iPad? Nie porównuję rzeczy nieporównywalnych – w tym przypadku właśnie z takimi mamy do czynienia.”

    Następnie:
    “Tę walkę również przegrywa Padfone.”

    Tak pisze wierna fanka Apple. Prawda. Zamień mejla na list bowiem zalatuje wiochą.

    wysłać coś e-mailem
    poprzez e-mail
    pisać na e-mail

    Pozdrawiam

    • Przeczytaj, proszę, raz jeszcze cały akapit i wtedy zrozumiesz, do czego odnosi się porażka Padfone’a. Wyciąganie zdań z kontekstu nie ma najmniejszego sensu.

      “W tej walce zwycięzcą jest więc dla mnie HTC One X.

      Asus Padfone z Padfone Station vs nowy iPad? Nie porównuję rzeczy nieporównywalnych – w tym przypadku właśnie z takimi mamy do czynienia. To, który system operacyjny nam odpowiada, jest kwestią indywidualną i należy to uszanować. Asus Padfone jest ciekawym, dobrze działającym tabletem, ale mi osobiście brakuje gestów z iOS. Dodatkowo tablet Apple działa płynniej i zapewnia większą wydajność. Tę walkę również przegrywa Padfone”.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona