Wiko VIEW

Rynek tabletów po Q2 2011: iPad dominuje, Android traci

Osoby obserwujące rynek tabletów internetowych podzielone są na dwie grupy. Pierwsi uważają, że jest to chwilowa moda, która w ciągu kilku-kilkunastu miesięcy minie bezpowrotnie, drudzy natomiast widzą w nich przyszłość. Zarówno zwolennicy tabletowej rewolucji, jak i osoby sceptycznie podchodzące do tego tematu, powinny zainteresować się obecną sytuacją na rynku tabletów. Bardzo interesujące dane opublikowała firma IDC.

Najciekawsza sprawa, na którą nie można nie zwrócić uwagi, to ilość dostarczonych tabletów do sprzedawców w drugim kwartale 2011 roku w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Ilość ta skoczyła aż o 303,8% w stosunku rocznym. Na dokładkę warto jeszcze dodać mniej znaczące dane w stosunku kwartalnym – w tym przypadku odnotowano wzrost o 88,9%. W sumie w ubiegłym kwartale (kwiecień – czerwiec) trafiło na rynek ponad 13,6 mln tego typu urządzeń.

Ostatni kwartał był bardzo dobry dla Apple – do klientów powędrowało 9,3 mln sztuk iPadów, posiadając tym samym 68,3% rynku tabletów. Powodów do zadowolenia nie ma natomiast Google – udziały Androida spadły z 34% do 26,8% i, co ciekawe, tendencja spadkowa – według IDC – ma się utrzymywać w kolejnych trzech miesiącach. Co ciekawe, aż 4,9% rynku tabletów przypadło w udziale tabletowi RIMBlackBerry PlayBook.

IDC przewiduje, że w ciągu całego 2011 roku do sprzedaży trafi 53,5 – 62,5 mln sztuk.

Jako ciekawostkę możemy dodać, że rynek czytelników elektronicznych również zaliczył znaczny wzrost – w stosunku rocznym można mówić o 167%. Amazon Kindle kontroluje obecnie 51,7% rynku e-czytników.

źródło

Komentarze

  • aaa

    Spadło z powodu Touchpada pewnie. Bo to Androidowi najbardziej rynek podebrał swoją “promocją”. No i dlatego że w sumie nic ciekawego od strony sprzętowej nie ma aktualnie – wszystko na starej Tegrze, wszyscy czekają na nowe rzeczy.

  • zzzzz

    W mojej ocenie to niestety kwestia softu którego na tegre nie jest za dużo IPAD mimo wszystko ma większą ofertę jeśli chodzi o gry np … Sam mam transformera i zastanawam sie czy sie nie przenieść do obozu jabłka. Tablet miał być zabawką

  • ghostcat

    Rynek androidowych tabow spada, bo ludzie sa pewnie nieco rozczarowani zarowno cenami jak i samą platformą. Nie wystarczy napisac na karteczce, ze ma pierdylion rdzeni i ghz czy pierdyliard ramu. Tablet to nie tylko sprzet i system ale tez, a moze i przede wszystkim aplikacje. A tu AM nadal wyglada jak ubogi kuzynek w porownaniu do AS. Inna sprawa, to pewnie to, że androidowi nie przysparza popularnosci fakt, ze zapowiedzi są szumne, a ciagle czegoś brakuje. Cos ma być ale nie wiadomo kiedy, cos ma działać, ale nie działa. Następna sprawa, która pewnie zniechęca do andka, to wsparcie sprzętowe. Wyjdzie kolejny model i stary pójdzie w odstawkę. Te wszystkie rzeczy sprawiają prawdopodobnie, że zaufanie do andka spada. Widzę to po swoich znajomych, ktorzy pokupowali sobie transformery i inne (kpiąc sobie nieco z mojego ipada), a teraz sprzedają by kupić wcześniej wyśmiewany tablet od Apple. Nie mowię, że wszyscy, ale zdecydowana większość.

    • zzzzz

      Ja kpić nie kpiłem ;-) ze znajomych ale powiem szczerze zawiodłem się na tegrze liczylem na wieksze wsparcie developerow. Samo jabłko mnie irytuje ale fakty sa takie że wsparcie od strony aplikacji ma znacznie wieksze. Rynek Androida w mojej ocenie wzrosnie i to szybko ( patrze przez pryzmat mojej rodziny gdzie tanie tablety staly sie dobra alterntywa dla laptopow. Jak ktoś potrzebuje prostgo narzedzia do przegladania netu ogladania fimow). Sorry ale kupowanie jablka tylko do przegladania stron nie ma najmniejszego sensu (cena). Uważam że sama tegra ma duży potencjał ntomist nie zadbano o developerow i na tym android straci.

      • Ghostcat

        Cóż, pewnie jak bym używał tablet tylko do treści internetowych/multimedialnych, to kto wie czy bym się nie pokusił na andka, ale od tabletów oczekuje znacznie, znacznie wiecej. I tu siła ipada. W dobrze skrojonym systemie (co ma działać, to działa ;-) ) i aplikacjach na niego. Najwyraźniej Apple potrafiło stworzyć platformę, której model biznesowy/wsparcia działa. Co jest z korzyścią i dla Apple i dla deweloperów i dla użytkowników.

    • ok

      Zgadzam się w 100 % z przedmówcą

      Super sprzęty z Antkiem lecz za chore pieniądze a dostępne w sklepie kiedy już technologia jest 2 generacje do przodu z nowymi pomysłami :)

  • GieKa

    Jak widać pozwy Apple’a są skuteczne. Zamroziły konkurencję. Ciekawi mnie czy tanie chińskie tablety (~500 zł) też są wliczane do tych badań? Przecież tego jest masa i pewnie dobrze się sprzedają. Nie tylko w Polsce ale i w Chinach.

    • lol

      konkurencja sama się zamroziła bo praktycznie nikt nie chciał kupować ich szajsu za cenę bardzo podobną do iPada i myślę,że pozwy nie mają tu nic do rzeczy… zablokowany jest tylko jeden model i to tylko w Niemczech, w Polsce i reszcie świata można kupować co się chce, a jak widać androida mało kto chce.

  • next

    Jeżeli pojawią się tablety typu:
    ekran ok 7 cali, duża rozdzielczość ekranu przynajmiej 1024×600, procesor jednordzenowy ok 1GHZ, 400 gramów wagi, znany światowy producent – cena w sklepie z gwarancją – 700 zł – to bardzo chętnie kupie takie urządzonie. Na razie najbliższe takim parametrom jest Lenowo A1 (ciekawe jak będzie po wejściu do sprzedaży) a także różni chińscy producenci noname – którzy nawet takich parametrów nie są w stanie spełnić, a polscy dystrybutorzy dodatkowo dokładają gigantyczne marże które je dyskwalikują.

    Licze natomiast na Amazona który zmobilizuje światowych producentów i stworzy rynek i klase tanich i przyzwoitych tabletów dla każdego – (tak jak są netbooki i laptopy) Urządzenia w których nie będzie pogoni za Ghz i ilością rdzeni, bez super wypaśnych rdzeni graficznych – natomiast podstawą będzie szybkie zajrzenie internetu, sprawdzenie poczty, wiadomości, tworzenia notatek itp – włączyć szybko sprawdzić i wygasić niech czuwa

  • patapon

    ja ciagle czekalem nakolejne cuda na andku,najpierw motka miala byc tym czyms ale wielka byla tylko cena pozniej inne,miedzy innymi trans,przyznam ze nawet bym sie zaliczyl do hejterow jablka wczesniej ale trza przyznac ze zaplecze ma niezle i poki co sie nie zawiodlem,mialem przed jablkiem transformera przez ponad dwa miechy,ale i tak przesiadlem sie na jechane przezmnie jablko,poki jestem zadowolony i nawet bark flasha mnie nie wkurza jak myslalem ze bedzie na poczatku
    faktycznie,jesli chodzi o andka to slychac tylko o rdzeniach,ramach,pierdolach a zapomina sie o uzytkowniku koncowym

    • Ghostcat

      Hehe. Analogiczna sytuacja jak z moimi znajomymi, o których pisałem. Od hatera do fanboja ( oczywiście to ostatnie zdanie należy traktować z dużym przymrużeniem oka ;-) )

  • arek

    Rynek tabletów na androidzie maleje bo użytkownicy nie mają jeszcze dostępu do takich aplikacji jakie są dostępne na iOS a jest tam praktycznie wszystko czego dusza zapragnie od gier po programy obrazowania fotek z tomografii komputerowej. Przeciętny Kowalski nie będzie się podniecał tym, że ma dostęp do systemu plików tylko tym, że jakiekolwiek zastosowanie tabletu przyjdzie mu do głowy to znajdzie na to aplikację, która będzie działała sprawnie a użytkowanie całości będzie przyjemne. Android to ciągle niedokończony system z ograniczonym dostępem do softu. Wiem bo używam obu.

  • GieKa

    Z Androidem chyba nie jest jednak tak źle
    http://www.komputerswiat.pl/nowosci/programy/2011/36/aplikacje-dla-androida-odstawia-te-dla-ios.aspx
    Z tych danych wynika że liczba pobranych aplikacji dla tabletów zarówno dla Androida jak i iOS wyniesie 2 mld. A iOS dużo wcześniej wystartował i zdążył się zadomowić.

  • tom

    Miałem niedawno Samsunga 10.1 z androidem i jedna rzecz wkurza: Niby więcej RAMu, więcej mocy procesora itp a urządzenie chodzi wolniej od IPada, powiększanie tekstu jest powolne a bateria wytrzymuje krócej. Dlatego na dzień dzisiejszy jest tylko jeden tablet wart uwagi IPad. Nie jest to dobra wiadomość bo jak jest monopol jednej firmy to jest to niebezpieczne dla konsumentów, ale Android musi się bardziej postarać . Proponuję by wpierw wyrzucili 90 proc pierdół których nikt nie używa (tak jak w Windowsie) i system przyspieszy

  • Freeman

    Mialem Ipada2 ale po 2tygodniach uzerania sie z niepoprawnie dzialajacymi stronami www w firmie sprzedalem, fajne bylo bo szybko sie uruchamialo, ciche i wogole, ale niestety nie ta funkcionalnosc ktorej potrzebowalem do pracy – laptopa z windowsem nie zastapi choc by stawac na glowie. tablety same w sobie fajne sa, zobaczymy jak sie zaprezentuje ten najnowszy 7.7 calowy glaxy tab od samsunga jak juz bedzie do kupienia – rozsadna waga i mobilne rozmiary – w sumie na takiego tableta skusil bym sie poraz drugi, ale bedzie to zabawka wylacznie dla www i poczty o ile cena nie powali mnie z nog.

    • Lost

      Oprócz Safari na iPada jest dostępnych kilkanaście ciekawszych przeglądarek. W przypadku braku zadowolenia ze standardowego sposobu przeglądania internetu, zacząłbym od wypróbowania innych aplikacji, których szeroki zakres funkcjonalności (pełny ekran, taby, Flash, download/upload itd…) zaspokoi potrzeby każdego użytkownika.

      • Freeman

        Jak widac nie kazdego, nie wiem jak inni posiadacze ipada ale ja wyznaje zasade ze nic na sile, skoro sa inne bardziej odpowiednie do moich zastosowan narzedzia. Koniec tematu – nie nadawal sie w tym konkretnym przypadku i juz.

      • jarek

        Ja mam małe wymagania – do szczęścia potrzeba mi Javy (JRE), nie tyle co do szczęścia ale do pracy, czy iOS w Ipad2 zaspokoi moje potrzeby?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona