Acer: “Tablety są fanaberią, era Post-PC nie nastąpi”

Oh, Acer, Acer. Rynek jest bardzo wymagający i nie każdemu się na nim powodzi. Niektórzy producenci tabletów odnoszą sukcesy, podczas gdy inni analizują swoje poczynania, szukają przyczyn swojej porażki i dochodzą do różnych wniosków. Acer od samego początku nie był zadowolony z wyników sprzedaży swoich urządzeń, dlatego dzisiejsza wypowiedź Stana Shiha, człowieka, który założył firmę Acer w 1976 roku, nie jest dla nas zaskoczeniem.

Tablety są fanaberią, era Post-PC nie nastąpi.

Stan Shih tłumaczy, że tablety nie zastąpią komputerów, ponieważ są ich uzupełnieniem. Dodaje, że Apple należy się uznanie za odwagę i kreatywność, którą wykazało się wprowadzając na rynek iPada, lecz wyniki sprzedaży tabletów nadal są niczym w porównaniu z komputerami osobistymi.

Acer zmniejszył produkcję swoich tabletów o ponad połowę. Tak drastyczna decyzja zapadła pod wpływem wniosków wysnutych z obserwacji rynku, mocnej konkurencji oraz niewielkiego popytu.

Słowa pana Shiha wydają się dość surowe, lecz trudno nie oprzeć się wrażeniu, że tkwi w nich ziarno prawdy. Zgadzacie się z jego twierdzeniem, że tablety są jedynie fanaberią? Czy rynek rzeczywiście nie potrzebuje tego rodzaju urządzeń?

źródło

Komentarze

  • Tablety nie zajmą miejsca komputerów PC. Ale mogą znakomicie zastąpić netbooki i laptopy. O ile używamy lapka lub netbooka jako całkowicie mobilnego sprzętu, głównie do internetu, maili czy przenoszenia danych, to już teraz tablet może nam je zastąpić. Obecnie używam tabletu Samsung Galaxy Tab P1000 + stacja dokująca z klawiaturą qwerty. Taką stację mam cały czas w pracy na biurku, a zabieram wszędzie tablet. Dzięki temu mam zawsze pocztę przy sobie, mogę otwierać i edytować wszystkie załączniki. Dużym plusem jest dla mnie posiadanie całej poczty email w jednym miejscu. I np jak wyślę maila to nie szukam potem go w wysłanych na 3 komputerach, bo wiem, że zrobiłem to z tabletu.

    Samsung Galaxy Tab P1000 mimo, że nie ma systemu przygotowanego z myślą o tabletach, może w pełni zastąpić laptopa czy netbooka do celów komunikacyjnych, notatek, kalendarza itp.

    Oczywiście jeżeli chcemy korzystać w pracy z aplikacji firmowych itp. To sprzęt na Windowsie jest niezastąpiony :)

  • 2marekm

    Czy z tabletem też śpisz ? Oprócz komórki masz jeszcze jedno medium do którego jesteś przywiązany na smyczy jak p..s :).

    • Nie rozumiem po co ta napinka. Za 2-4 lata każdy będzie biegał z tabletem lub z tym w co one wyewoluują i będzie to normalne. Kiedyś się ludzie dziwili po co telefon w kieszeni, przecież wszędzie są budki telefoniczne no i każdy ma telefon stacjonarny w domu i w pracy. Dzisiaj normalna jest natomiast masowa śmierć budek telefonicznych i wszechobecne występowanie komórek. Kiedyś komputer był tylko w pracy lub w domu. Teraz masz w kieszeniach smartfony i początek ery tabletów.

  • hergar

    Zgadzam się z przedmówcą, dziś nawet nie jest potrzebna stacja dokująca z klawiaturą. Myślę, że następna generacja procesorów- Kal-el, będzie wystarczająco mocna, by tablet podpięty do monitora zewnętrznego, z klawiaturą na usb, lub BT, zastąpił dla jakiś 70% użytkowników komputer stacjonarny. Osobiście tego nie uważam, za erę post-PC. wręcz odwrotnie to jest właśnie era PC. Dziś potrzeba do tego tabletu wielkości ok 7 cali, może za 2, 3 lata będą urządzenia wielkości dzisiejszych smartfonów, czyli ok 4 cale ekran, z wydajnością taką, że do zwyczajnych domowo-biurowych aplikacji i użytkowania w zupełności wystarczą. Wtedy każdy ma zawsze ze sobą swój PC, potrzebuje monitora i klawiatury. A jeśli do tego dodamy wyświetlanie obrazu i klawiatury w postaci hologramu…przyszłość zapowiada się interesująco:)

    • Szakal

      Mam dokładnie takie samo zdanie i właściwie do 90% zadań, które wykonuję na komputerze wystarczy mi nawet dzisiejszy smartfon, niekoniecznie z dwurdzeniowym procesorem.
      Jak dla mnie brakuje tylko możliwości bezprzewodowego przesyłania obrazu do TV/monitora. Jeśli taki standard zostanie rozwinięty to komputer będzie można spokojnie zastąpić telefonem. I właśnie z tego powodu tablet można nazwać chwilową fanaberią. z tym że ta chwila będzie trwać pewnie 4-5lat. Przewaga tabletu na dzień dzisiejszy to tylko wielkość ekranu. Gdy za 10-15 lat każdy będzie miał w domu ekran z możliwością przesłania obrazu bez kabla to kto będzie potrzebował nosić ze sobą wielką cegłę jak wystarczy małe pudełeczko w kieszeni.

      • hergar

        Lepsze procesory pozwolą wyświetlić obraz w większej rozdzielczości, bo dziś nie wiem czy jest możliwość w smartfonach np. HTC, czy Samsunga, podłączyć je do monitora zewnętrznego i używać jako komputer, bo film czy muzykę oczywiście można odtworzyć.

      • Zex

        “Gdy za 10-15 lat każdy będzie miał w domu ekran z możliwością przesłania obrazu bez kabla to kto będzie potrzebował nosić ze sobą wielką cegłę jak wystarczy małe pudełeczko w kieszeni.” – “bez kabli” dla wizji już powoli się realizuje, ale do szerszego użytku wejdzie najszybciej za około 5lat. Mam nadzieję, że 10ciu nie trzeba będzie czekać.

  • sgarwa

    Co dziś jest potrzebne super wypasiony sprzęt ????. Mam 2-3 kumpli maniaków którzy urzynają PC tylko do grania wydali 7 tyś. tylko żeby zagrać jak dla mnie wystarczyła by PS3 lub XBOX. Nie potrafią wykorzystać nawet w 10% mocy PC. Ja już od dawna nie gram i nie kręcą mnie super osiągi z których i tak nie skorzystam. Pakiety biurowe + poczta + internet to przeciętnemu Kowalskiemu jest potrzebne z pewnością mogą to obsłużyć dzisiejsze Tablety tylko !!!. System Android to nie Winda internet i maile nie ma problemu ale pakiety biurowe. Jesteśmy zbyt wygodni dlatego też Linux przegrywa żeby miał najpiękniejszy interfejs graficzny to i tak nie będzie na tyle wygodny w obsłudze co Winda. Wszyscy marudzimy na Microsoft ale jak przyszło by się przesiąść na innego OS to już stara poczciwa Wina jest piękna i czarująca. Tablet to co innego jego interfejs jest prosty i urzekając ale nadal nie doskonały. Mam aplikacje, które wykorzystuję do pracy (klienta VPN czy Microsoft Access.) które nigdy na nim nie ruszą co boli. Więc jak dla mnie Tablet to idealne uzupełnienie lapka czy PC ale daleko mu jeszcze do tego sprzętu.

  • Lost

    Era post-PC oznacza możliwość uwolnienia się od kabli, myszek, ładowarek, klawiatur, monitorów na rzecz mobilności i wygody. Dzięki odpowiedniemu tabletowi możemu komunikować się, przeglądać internet, oglądac filmy i zdjęcia, a nawet wykonywać podstawowe prace biurowe w dowolnym miejscu.

  • Artur

    A dla mnie tablet to komletne lenistwo, ktorym sie urzeklem na tyle ze, uzywam zamiast poduszki:D

    • Zex

      +10 :D

  • Maciek

    Acer ma prawie w całości rację; na świecie idzie już odbicie ale u nas moda pewnie jeszcze trochę potrwa. PC nie da się zastąpić; nawet przenośnego… :)

  • hergar

    Wszystko zależy od potrzeb. Ja na swoim lapku przeglądam net, slucham muzyki, ogladam filmy, amatorsko obrabiam zdjęcia, nawet nie korzystam z pakietu biurowego, zresztą jest google. Do tego co robię wystarczyłby mi komputer z windą 95. To co na dzień dzisiejszy by mi wystarczyło, to 4-5 calowy smartfon z wbudowaną qwerty, możliwość podłączenia do monitora zewnętrznego i możliwość pracy, przeglądanie netu, mail, filmy, muzyka, proste aplikacje, może być nawet podłączony do stacji dokującej, z wyjściami na monitor, klawiaturę, myszkę itp.

  • jarek

    Do poczty, www w podróży w zupełności wystarczy smartfon no bo kto nosi ze sobą wszędzie nawet tylko 7 calowego tableta? co do domu to nie oszukujmy się wygoda: duży ekran na wysokości wzroku, wygodna klawiatura, myszka, duży szybki dysk, wydajny procesor – nie wiem jak wy ale ja czasami mam potrzebę zamontować video w hd z kamery a tymczasem sensowne tablety nie mają nawet usb…

  • Misiael

    Wszystko ładnie, wszystko pięknie, tylko według mnie dzisiejsze smartfony, laptopy i tablety to jedno wielkie gów… Pewnie zaraz się posypią na mnie bluzgi, ale już tlumaczę swój punkt widzenia. Od wielu, wielu lat jestem geekiem. Uwielbiam wszelkie gadżety, kocham je i mógłbym się nimi bawić cały czas. Na chwilę obecną wygląda to tak, że kilka lat temu komputer stacjonarny zastąpilem laptopem, zwykły nicniemający telefon zastąpiłem smartfonem i na dzień dzisiajszy mam HTC HD2 (póki co nie zamienię go na żaden inny) i od miesiąca mam Asusa Transformera. Laptopa uzywam w domu, telefon i tablet mam zawsze przy sobie. Kocham te wszystkie urządzenia, za to, co moge z nimi zrobić. Dlaczego zatem przyrównuję je do zwykłej pospolitej kupy?? Ano ze względu na baterię!!! Prducenci skupiają się na mocy procesorów, poszło to nawet w tą strone, że do telefonów zaczynają ładować dwurdzeniowe procesory, a już niedługo będą i 4. Pytam tylko, dlaczego zamiast budować coraz mocniejsze urządzenia nie skupią sie na bateriach?? Czy naprawdę w tym temacie nie można już nic więcej osiągnąć?? Co z tego, że laptop pociągnie mi 3 godziny na bateri, HD2 ledwo od rana do wieczora, a Transformer 8 godzin? Jaka to mobilność, skoro na każdym kroku muszę wyłączać WiFi, przyciemniać ekran, żeby tylko wydłużyć działanie urządzenia. Przedewszystkim powinni się producenci skupić na lepszych bateriach, a dopiero potem skupiać się na mocy i ilości rdzeni. Jeżeli urządzenia typu smartfon czy tablet wytrzymają na pełnej mocy z włączonym wszystkim co mają w sobie przez 24 godziny, to wtedy to mozna nazwać sprzętem mobilnym…

  • Elektri

    Zgadzam się z przedmówcą.

    Ja od wielu lat, bo pierwsze PDA kupiłem ponad 10 lat temu, więc ewolucję znam z autopsji..
    Hołduje zasadzie” telefon jest do dzwonienia, a PDA (teraz tablet), jest przystawką.
    Od początku były rozważania, czy PDA połączyć z telefonem, czy rozwijać osobno.
    Ja jestem w dalszym ciągu zdania, że osobno. Mam smartfon, ale nie przesiadłem się na niego jako na telefon, a używam do przeglądania netu, poczty i podobnych czynności.
    Telefon ma baterię na kilka dni, smartfon na kilkanaście godzin.
    Co do zmierzchu tabletów:
    Tak jak w samochodach powstają pod segmenty, tak i tu.
    Wydaje mi się, że komputery pełnowymiarowe będą do pracy, a do domowych czynności będą wszelkiej maści netbooki, tablety i tym podobne.
    W pracy, gdzie potrzebna jest moc obliczeniowa, monitor, klawiatura, będą desktopy i laptopy. W domowym zastosowaniu dla twórczych zastosowań netbooki, do konsumpcji tablety. Smartfony są fajne, ale… BATERIA. Ja nie mam ochoty mieć dylamatu… Nie zaglądam do netu, bo mi się bateria kończy… Raczej póki będę mógł, pozostanę przy klasycznym telefonie z baterią na kilka dni. A mając laptopa 17″, sprawię sobie “coś pośredniego”. Będzie to albo większy smartfon z przekątną koło 4″, albo tablet do 8″. Większy moim zdaniem zmniejsza możliwości mobilne, a więc sporo funkcjonalności. Myślę, że 8″ jeszcze może pełnić funkcje nawigacji, a przy 4″ da radę czytać pocztę i wiadomości… Co do książek, to nie mam doświadczenia….

    Na koniec pan Shiha musi jakoś wytłumaczyć inwestorom, że ich tablet nie osiągnął sukcesu. Powstał za późno, więc już nie zdążył. Tylko, że problem polega na tym, że wielu, którzy tak jak ja, jeszcze nie muszą wciąż czeka, bo wypuszczając z opóźnieniem swoje produkty producenci, zapowiadają jednocześnie lepsze, jeszcze bardziej wydajne i dopracowane modele, które już “za moment” wejdą do sprzedaży… Więc po co Brown, Smith, czy Kowalski ma kupić już, skoro za chwilę będą lepsze. A ponieważ do teraz dało się bez niego żyć, to żyje dalej. Albo da się skusić specowi od jabłuszek i kupi iPada. Czyli też nie kupi Acera…

  • Nimrod

    Po recenzji ich “tabletu” W500 (Acer Iconia W500 Tablet Demo.flv YouTube) mimo iż oryginalnie rozważałem zakup czegoś z windowsem po prostu się przeraziłem, teraz mam Asusa TF101 i masę problemów z androidem oraz programami pod niego ale przynajmniej sam sprzęt nie wygląda jak dzieło gościa na przesadnej ilości grzybków! Acer odstawia totalną tandetę a potem psioczy na rynek.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona