Ważne

iPad 3 (podobno) ma być tani

Cena to jeden z najważniejszych czynników, które większość osób zainteresowanych tabletami bierze pod uwagę kupując tego typu sprzęt. Jak pokazała przeprowadzona przez nas jakiś czas temu ankieta, Czytelnicy Tabletowo.pl na szczęście nie należą do tej grupy – Wam (i mnie też) najpierw musi przypaść do gustu specyfikacja techniczna urządzenia, dopiero później jego cena. Jednak dla wszystkich, którzy czekają na ciekawy tablet w stosunkowo niskiej cenie mam dobrą wiadomość – pojawiły się spekulacje, że rzekomo iPad 3 ma być tani. Nie wiadomo jednak do końca co to znaczy…

Serwis DigiTimes dotarł do firm, które miały rzekomo podpisać umowę z Apple na dostawę komponentów do iPada 3. Wśród nich można wymienić: Novatek Microelectronics, Richtek Technology, Capella Microsystems i Integrated Memory Logic.

Według zagranicznych źródeł, korzystanie z komponentów wyżej wymienionych firm ma na celu obniżenie kosztów produkcji tabletu, a co za tym idzie – jego końcowej ceny. Tym posunięciem Apple chce się rzekomo zbliżyć cenowo do konkurencji. Pytanie tylko czy my, wymagający konsumenci chcemy, by koncern z Cupertino zniżał się do ich poziomu? Jeśli utrzyma parametry techniczne na wysokim poziomie, a cena będzie niższa niż iPada 2 – pozostanie się tylko cieszyć. Ale czy tak będzie?

Jakiś czas temu pojawiły się informacje, jakoby iPad 3 miał posiadać ekran Retina. Jeśli faktycznie tak będzie, a pozostałe parametry utrzymają się na obecnym poziomie, cena tabletu na pewno trochę wzrośnie. Dzisiejsze informacje mogą więc oznaczać, że Apple chce zmniejszyć koszty pozostałych komponentów tak, by cena iPada 3 utrzymała się na podobnym poziomie, jak iPada czy iPada 2 w momencie oficjalnej premiery (były takie same).

W dalszym ciągu spekuluje się, że iPad 3 zadebiutuje wraz z iPhonem 5 we wrześniu bieżącego roku. Osobiście podchodzę do tego z wielkim dystansem, ale jeśli informacje te okażą się prawdziwe – na pewno nie będę rozpaczać ;-)

źródło

Komentarze

  • Dobrze że napisaliście “nie wiadomo co to znaczy tani”.
    Jak dla mnie Apple ≠ tani :)

  • aaa

    “my, wymagający konsumenci” LOL. Nie mam nic przeciwko Apple, ale jego “konsumenci” są strasznie zadufani w sobie. Efekt reklam, czy czego?

  • Lost

    Popyt na iPada wskazuje na to, że jego obecna cena jest w miarę optymalna.

  • Mike11

    Oby zrobili to co ostatnio – iPad 2, gdy wszedł, miał ceny iPada 1 w chwili premiery. I git. Wtedy będzie miodzio.

    • Artur

      Dokładnie ;)

  • Ja

    Ważne żeby miał więcej niż iPad 1. i te głośniki… a tak to nie narzekam. Pierwszy tablet w życiu i od razu od Apple :d Tv samsung , konsola Sony , Laptop Lenovo, tel nokia (…Samsung). Hardcore…Żeby tak się zbliżyli do naszych zarobków..

  • Artur

    Od razu biorę;) Ale myśle ze Apple wyda nowego ipada nie szybciej niż w nowym roku.

    • Lost

      2011 to rok iPada2, a Steve nie rzuca słów na wiatr. Po drugie mówi się, że procek A6 zejdzie z taśmu produkcyjnej dopiero w 2012, Apple nie musi się nigdzie spieszyć i wnerwiać klientów odświeżaniem produktu co kilka miesięcy.

      • Zex

        Jest w sieci animacja pokazująca politykę Jabłka i frustrację fanboy’a, niestety nie mogę namierzyć klipu.

  • mico

    wymagający konsumenci ? To chyba nie od Appla?

    Bo chyba nie chodzi o pakowanie przestarzałych dyskóws SSD do Macbooków Air, albo o wciskanie w iMacach psujących się, najtańszych dysków od Seagate
    A może chodzi o usunięcie napędu dvd z Maca mini – żeby fanboj mógł już tylko film albo muzykę z itunsa kupić, nie ma mowy o korzystaniu z kolekcji własnych płyt…

    • Artur

      A od kogo? A od dawna wiadomo, ze Apple robi kroki naprzód: brak stacji dyskietek w pierwszych iMacach, brak USB w iPadzie, teraz przyszla kolej na brak czytnika plyt, swoja droga dawno nie uzywam:)

      • Lost

        Wszystko idzie po wifi. Wystarczy jeden stacjonarny komp z dvd i każde inne urządzenie może z niego korzystać. Do tego backup w chmurze, synchronizacja bez kabla, duży dysk sieciowy do dzielenia się danymi. Fizyczne nośniki danych przestają mieć takie znaczenie. Klienci Apple już dzisiaj mogą się cieszyć technologiami, które w przyszłości będą standardem. Oczywiście jeśli komuś to nie odpowiada, może pozostać przy starych rozwiązaniach.

        • mico

          Lost, przekleiłeś te brednie z ulotki reklamowej Appla, czy sam w to wierzysz ?

          • murphy

            ale czego się mico tak czepiasz?
            Jak napędy dyskietki likwidowali pewnie tak samo protestowałeś?
            Ja się całkowicie z tym zgadzam, uważam, że CD/DVD to przeżytek, sam z nich praktycznie wcale nie korzystam i żałuje, że mam go w laptopie (co co mam dźwigać dodatkowe >100g czegoś co użyje raz na ruski rok).
            Jak Ci tak zależy na czytniku to zawsze można zewnętrzny kupić, albo tak jak Lost pisze – przez sieć.
            Przyszłością są duże dyski sieciowe, lub nawet chmura (choć to już nie każdy lubi -ja np. tez nie). Jeden taki duży dysk NAT i po sprawie…

          • mico

            Co do dzwigania to zgadzam się absolutnie, że napęd dvd jest zbędny. sam dzwigam najwyzej netbooka a ostatnio tylko ipada.

            Ale jak pewnie zauważyłeś Mac mini to komputer STACJONARNY, przeznaczony raczej jako domowe centrum rozrywki podłączone do TV ;) gdzie chciałbyś go dzwigać ? :)

            A jakoś trzeba przecież zrobić mp3 z płyt audio, prawda ? W miarę często też wypalam płyty na różne potrzeby, po to żeby np wysłać coś rodzinie i – wyobraź sobie – tradycyjną pocztą – a nie emailem ani nie chmurą!

            Oczywiście nie doceniam przebiegłości Steva – on przeciez bardzo chetnie do stacjonarnego kompa sprzeda mi napęd oddzielnie, dzięki czemu będę już miał dwa urządzenia.
            Ale applowe lemingi się cieszą -ooo! apple wyznacza trendy! technologia z przyszłości! dziękujemy Ci Steve, że zabrałeś nam napęd DVD! nawet nie zauważają jak pieknie dają się doić ;)

          • murphy

            @mico
            idąc Twoim rozumowaniem to znajdą się i tacy co dyskietki używają, więc czemu to durne apple nie montuje tych napędów???
            Tradycyjną pocztą możesz też wysłać pendriva/kartę pamięci (te o małych pojemnościach kosztują grosze) i przynajmniej będzie dużo bardziej trwała na urazy mechaniczne.
            Kiedyś trzeba iść z duchem czasu i ktoś musi zrobić pierwszy krok, inaczej dalej mielibyśmy taśmy magnetofonowe.
            Ok tacy jak Ty pewnie mieli by problem z przeniesieniem się na nowsze nośniki i musieli by dodatkowo płacić za czytniki. Ale ogromna rzesza ludzi pewnie by olała całkiem CD/DVD a przez to wzrosła by jeszcze bardziej popularność (i spadła cena) pamięci flash. Ja już od dana mogę się całkowicie obejść bez płyt, nośnik użyłem raz – aby przekopiować moją kolekcję z płyt na dysk NAS i tyle. I takich ludzi jak ja jest bardzo dużo (durne lemingi:).
            Ale nic, nagrywaj sobie swoje płyty,dyskietki, kasety, karty perforowane czy co tam chcesz i czuj się przez to mądry i cool:)
            a ja durny leming będę dalej z powodzeniem używał pamięci flash i dysków NAS.
            Pozdrawiam

          • mico

            @Murphy
            Jasne, dvd i cd przestarzałe… popatrz na tłumy ludzi w empikach kupujących muzykę / filmy
            ale spoko, możesz uznać ich sa ciemniaków “nie czujących” jedynej, przyszłościowej wizji Appla.

            mozesz tez dalej upierać się, że wysyłanie pendrive za 15zł sztuka jest tańsze niż płytki dvd za 0,7zł…
            mogę to tylko podsumować tak: jesteś idealnym klientem Appla. Jabłko na zderzaku codziennie polerujesz ?

  • Zex

    http://pb.pl/4/a/2011/07/28/iPad_miazdzy_rywali
    Każdy niech sam wyciągnie wnioski.

    • murphy

      Hmm ciekawe statystyki…
      Choć z drugiej strony mnie akurat wcale nie dziwią – tablety androidowe w obecnej formie uważam raczej za żart z klienta i dodatkową reklamę iPada niż jakąkolwiek konkurencje:)

      Zastanawia mnie tylko brak transformera, pomijając (moim zdaniem) beznajdziejny system to sam tablet jest OK i cena przynajmniej uczciwa (nie to co popaprańce z motoroli/samsunga), więc myślałem, że tablet sprzeda się dość dobrze…

  • Zex

    @murphy Apple robi niezły sprzęt i dedykowany soft, ale “doi” klienta. Zgadzam się co do odchodzenia płytek do lamusa, ale specjalny konektor pod hdmi w iPad2 za 30kilka zielków to masakra. Takich “smaczków” jest więcej.

    • Lost

      ‘specjalny konektor pod hdmi’ w Samsung Galaxy Tab 10.1 – 29,90€, specjalny usb i czytnik sd konektor w Samsung Galaxy Tab 10.1 – 29,90€…

      • murphy

        a szajsung jak to szajsung, zamiast kopiować z apple to co najlepsze (czyli dopracowanie i jakość) kopiuje to co najgorsze…
        Śmieszy mnie strasznie ich polityka cenowa, czy oni naprawdę myślą że ich sprzęt może równać się z iPadem (nie mówię o samym hardware ale też o software i bazie programów)? Przecież każdy głupi im powie, że z ceną identyczną jak iPad są skazani na porażkę…
        Za to jak by sprzedali dużo taniej mogli by odnieść niezły sukces a i zainteresowanie androidem tabletowym by wzrosło, więcej aplikacji by ludzie zaczęli pisac itp…
        Choć z drugiej strony trudno powiedzieć czy lepiej sprzedać mniej a drożej czy więcej a taniej… może jakoś sprytnie sobie to przekalkulowali…

      • Zex

        @Lost – Pudło, SGT to ostatnie co bym kupił, jeśli mam to odebrać personalnie ;)

        • Lost

          Absolutnie nie. Twierdzisz, że Apple doi na akcesoriach, więc podałem pierwszy z brzegu przykład analogicznej polityki cenowej innej firmy. Jest tylko jedna maleńka różnica. Kupując sprzęt od Apple z góry wiem co kupuję, za co płacę i co dostaję. Kupując iPada dostaję tablet z dostępem do największej na świecie bazy aplikacji, ze wsparciem softwarowym minimum 2 lata. Kupując tablet Motoroli czy Samsunga płacę tyle samo, a dostaję obietnice, że kiedyś może będzie odpowiednia ilość aplikacji, a wsparcie programowe mogę najwyżej szukać na forum xda. Kupując iPada dostaję sprawny, szybki i wydajny sprzęt po wyjęciu z pudełka, kupując inny tablet dostaję sprzęt działający dość średnio i obietnicę, że kiedyś jakaś tam aktualizacja poprawi dzialanie systemu. Więc kto bardziej doi klientów? Ten który w jasny i przejrzysty sposób sprzedaje konkretnie działający produkt i usługi czy ci którzy sprzedają za tą samą kasę nadzieję i obietnice na przyszłe odpowiednie działanie sprzętu.

          • Zex

            Cóż, to są argumenty. Trafiają do mnie w znacznej mierze, szkoda czasu na polemikę, ale sam wolę “grzebać” dlatego nad produkty Steve’a stawiam Andka (tym bardziej, że Apple znam trochę od środka) a gdy upowszechni się Z670 pozostanie jeden właściwy i oczywisty DLA MNIE wybór :)

    • murphy

      Z tym oczywiście się zgadzam.
      Apple ma wiele wad, a już szczególnie z tymi przejściówkami, mnie np.strasznie wkurzają ten displayPort w macbooku – moim zdaniem debilizm…
      Ale apple ma jedna wielka zaletę – kupujący wie co kupuje, nikt nie robi z niego idioty. Jeszcze zanim kupisz ipada wiesz, że musisz zabulić trochę $ aby podłączyć np. USB albo kartę pamięci. A teraz dla porównania weźmy taką np. motorole, kupujesz xooma, płacisz więcej niż za iPada, producent reklamuje, że ma czytnik kart pamięci, i co? i zonk! czytnik najzwyczajniej w świecie nie działa, producent wypuścił wybrakowany sprzęt i ma to gdzieś, musisz czekać kilka miesięcy, aż może łaskawie wypuści aktualizacje, a tymczasem nawet żadne przejściówki nie pomogą… I właśnie dlatego, mimo oczywistych wad, wole apple od tych wszystkich szajsungów, motorol i ich niedopracowanych androidowych pseudo systemów w których więcej nie działa niż działa

  • ghostcat

    @ Mico
    Czasem to mi normalnie ręce opadają i odnosze wrażenie, że zacietrzewienie i fanatyzm applefobów jest jeszcze gorsza niż u fanboyów.
    A tak na marginesie. ideą maca mini nie jest bycie głównym komputerem stacjonarnym np. w domu czy w biurze, ale bycie końcówką systemu. Analogicznie do terminali pctowych w firmach, które dysków nawet nie mają (a to dopiero syf. co to za komp, który dysku nawet nie ma ;-) ) a wszystko zasysają z serwerów. Podobnie jest z maciem mini. ma służyć jako terminal. Jeśli chcesz kupować maca mini jako główny komp, to Twoja sprawa, ale z równie dobrym skutkiem mógłbyś startować w formule pierwszej jadąc mega rakietowym fiatem punto :-)

    • mico

      przeciez napisałem że Mac mini to z założenia centrum rozrywki podłączone do tv… tylko teraz sprytnie pozbawione jednego ze źródeł rozrywki. oczywiście można się z tego cieszyć :) że teraz musisz albo dokupić napęd zewnętrzny albo inne 3 urządzenia Mac, z których jedno będzie odtwarzało płyty i przy pomocy meg super airporu steamowało media do super Maca mini podłączonego do tv… Brak logiki? Wcale nie, dla Steva to caaałkiem logiczne uzasadnienie jak wyciągnąć z kieszeni fanboyów jeszcze więcej $$$

      • ghostcat

        Skoro rozumiesz, że mac mini to końcówka, a nie główny komp to w czym problem. Rozumiem, że zdajesz sobie sprawę z tego, że w systemie masz co najmniej jeszcze jeden komputer (może do tego NAS) i wszystko chodzi w jednej sieci. WIĘC GDZIE PROBLEM??? + podpisuję się pod tym co już murphy napisał do Cibie w odpowiedzi

        • mico

          nie, to nie jest z założenia końcówka, nie ma to nic wspólnego z terminalami sieciowymi.
          To samodzielny komputer reklamowany przez samo apple jako “The new Mac mini features state-of-the-art processors, advanced graphics, Thunderbolt technology and plenty of ports. Expect big things”

          • Lost

            Tylko zwróć uwagę, że dla Apple rodzimy rynek to USA. A tam sprawa zakupu treści multimedialnych wygląda tak, że jak ktoś chce kupić czy pożyczyć fajny film to nie jedzie do empika ani do wypożyczalni, tylko odpala iTunes i ściąga na dysk co tylko chce. Z tego punktu widzenia nie ma potrzeby instalowania dysków dvd nawet jeśli komputer jest domowym centrum rozrywki. Jeśli twierdzisz, że się mylę to sprawdź sobie statystyki iTunes, Netflixa, Amazon i porównaj je ze sprzedażą fizycznych nośników. Dopóki w Polsce nie będzie pełnego iTunes, komputery bez fizycznych nośników dvd i bd nie zrobią furory. Ale trzeba mieć na uwadze gdy się komentuje politykę koncernu, że potrzeby mieszkańców naszego kraju nie dla wszystkich firm są najważniejsze.

  • pawel2012

    Ja bym chętnie kupił iPada 3, bo ilość i jakość aplikacji na iPada są znakomite, ale muszę chcę w tablecie port USB tak bym mógł podpiąć pendrive’a, więc iPad u mnie odpada i kupię jakiś lepszy tablet z Androidem, chociaż mam mieszane uczucia co do tego systemu.

    • ed

      przecież możesz kupić malutką przejściówkę i już masz usb i czytnik kart. Wiem, że rozwiązanie nie idealne, ale moim zdaniem dużo lepsze niż katowanie się tym androidem…

    • Mike11

      Zgadzam się z ed’em – przejściówka i masz wszystko – czytnik kart i port USB. Miałem w łapkach już m.in. Eee Transformera z Andkiem Honeycomb i, mówiąc szczerze, nie przekonałem się – lagi, niedopracowany interfejs, no i zdecydowanie za mały wybór aplikacji. Co z tego, że iOS jest zamknięty, skoro można skorzystać z JB.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona