STALKER 2: Heart of Chornobyl – czego możemy się spodziewać?

STALKER 2

Od ostatniego oficjalnego pokazu nowego STALKER 2: Heart of Chornobyl zmieniło się właściwie wszystko. Czy zwiastun „Come To Me” rozwieje wątpliwości dotyczące nadchodzącego sequela, jakie mogą mieć fani serii?

Тінь Чорнобиля

Choć w świat STALKER-a nie wsiąknąłem od razu po premierze, a dopiero z wydaniem w Platynowej Kolekcji, wystarczyła godzina rozgrywki, żebym totalnie kupił tę kreację świata. Do dziś „Cień Czarnobyla” kojarzy mi się niepodrabialnym klimatem, polaryzującym graczy z offu, któremu w polskiej wersji głosu użyczył Mirosław Utta i fabułą z nutką tajemnicy, która trzymała do samego końca. Choć następnym częściom miejscami brakowało tego ostatniego argumentu „za”, to pierwsze dwa skutecznie przyciągały fanów pierwowzoru (w tym mnie) do powrotu w okolice Zony w „Czystym Niebie” i „Zewie Prypeci”.

Ostatni raz studio GSC Game World chwaliło się postępami nad kolejną częścią serii 13 czerwca 2021 roku. Rosja nie próbowała wtedy jeszcze zajmować pozostałych terenów Ukrainy, w tym stolicy Kijowa, gdzie swoją siedzibę mieli autorzy serii STALKER. Po lutowym rozpoczęciu inwazji wiadomo było, że premiera na kwiecień 2022 stanie się niemożliwym do spełnienia marzeniem. Zdaje się jednak, że wszyscy gracze przyjęli informację o kolejnych obsuwach z cichym zrozumieniem – w końcu są rzeczy ważne i ważniejsze.

Teraz oficjalny tytuł gry odwołuje się do ukraińskiej wymowy nazwy miejscowości (Chornobyl zamiast Chernobyl), a wypuszczony na cały świat zwiastun stracił dubbing w języku rosyjskim na rzecz angielskich aktorów głosowych. Na szczęście jest to tymczasowy zabieg i ostatecznie gra trafi na rynek z opcją gry w języku ukraińskim. Fanów języka Dostojewskiego uspokajam – z mojego doświadczenia z kilkumiesięcznej nauki ukraińskiego wnioskuję, że leksykalnie skręca on bardziej w stronę chociażby języka polskiego, choć melodyką pozostaje w grupie języków wschodniosłowiańskich, takich jak rosyjski czy białoruski. Twórcy zachowaliby więc klimat poprzedniczek bez dwuznacznych decyzji biznesowych.

Ile zatem miodu udało się upchnąć Ukraińcom w 2,5-minutowym zwiastunie STALKER 2: Heart of Chornobyl? Moim zdaniem i dużo, i mało, ale po kolei.

Прийди до мене

Całość zaczyna się pojawieniem się niepokojącego głosu, który zaprasza nas do siebie. Jeden z członków załogi obezwładnia resztę, po czym sprzedaje nam solidnego kopniaka na twarz. W tym miejscu można spodziewać się dwóch rzeczy – sił nadprzyrodzonych będących do pewnego stopnia powiązanych z fabułą i/lub eksperymentów psionicznych.

Kolejny głos opowiada nam o Noosferze, polu informacyjnym ziemi, którego odkrycie można by porównywać do procesu podbijania kosmosu. Kilka sekund później możemy podejrzeć na jednym z ujęć, jak będzie wyglądać główne okno rozgrywki w STALKER 2. Mamy zatem popularny we współczesnych tytułach z otwartym światem szeroki kompas na samej górze ekranu oraz dwa skupiska informacji w lewym i prawym dolnym rogu ekranu.

Zaczynając od lewej strony widać dwa paski oraz jeden symbol. Biorąc pod uwagę kolor, grubość i okoliczności odnawiania się tego paska, można śmiało powiedzieć, że patrzymy na pasek zdrowia. Powyżej niego znajduje się wskaźnik zmęczenia a poniżej niego – częściowo nieoświetlony symbol księżyca. Chwilę później, w 60 sekundzie obok niego pojawiają się skrzyżowany nóż oraz widelec. Survivalowe elementy w postaci potrzeby snu i pożywiania się? Nie jestem ani trochę zdziwiony.

Po prawej stronie widać natomiast wskaźnik amunicji wraz z typem oraz wybranym trybem ognia. Ponownie zajmiemy się więc szukaniem odpowiedniej amunicji i będziemy w stanie dostosować tryb pracy broni do naszego stylu gry.

Nie możesz zabić Boga

Dalej mamy więcej tego samego – strzelania do uzbrojonych przeciwników, mutantów i eksplorowania Strefy Wykluczenia. W pewnym momencie widać nawet szabrującego bohatera co udziela nam kolejnych informacji dotyczących interfejsu. Ponownie będziemy więc patrzeć na parametry broni (obrażenia, penetracja, szybkostrzelność, dystans i celność) i rozwijać je za pomocą modyfikacji, szukać po skrzyniach amunicji odpowiedniego kalibru oraz dbać o stan pukawek. Powróci również pilnowanie udźwigu i zbieranie artefaktów.

Źródło: Xbox (YouTube)

Zwiastun przeplatany jest również fabularnymi wstawkami, dzięki czemu niektórzy będą w stanie spać spokojniej. W końcu pierwsze trzy części STALKER-a są na dzisiejsze standardy mocno drewniane i zachowanie specyfiki pierwowzoru mogłoby niekorzystnie wpłynąć na odbiór tytułu wśród szerszego grona graczy.

Źródło: Xbox

Podsumowanie

Zwiastun STALKER 2: Heart of Chornobyl może rodzić pewne obawy. Czy elementy survivalowe będą mogły być dostosowane za pomocą poziomu trudności lub całkowicie wyłączone? Czy walki w końcowym produkcie będą w stanie wykrzesać z siebie trochę więcej dynamiki? Tego dowiemy się pewnie bliżej premiery gry. Gra na szczęście już teraz broni się grafiką i klimatem, a patrząc na strzępki informacji fabuła zapowiada się obiecująco.

Po 2,5-minutowym materiale GSC Game World mam do nich jedną prośbę – pracujcie w spokoju. Tytuł będzie równie piękny i atrakcyjny zarówno w marcu jak i w listopadzie przyszłego roku, a gracze docenią produkcję, która pozbawiona będzie masy błędów w dniu premiery.

Wymagania sprzętowe STALKER 2: Heart of Chornobyl prezentują się następująco:

Wymagania minimalneWymagania zalecane
System operacyjnyWindows 10/ Windows 11Windows 10/ Windows 11
ProcesorAMD Ryzen 5 1600X / Intel Core i5-7600KAMD Ryzen 7 3700X / Intel Core i7-9700K
GPUAMD Radeon RX 580 8GB
NVIDIA GeForce GTX 1060 6GB
AMD Radeon RX 5700 XT 8GB
NVIDIA GeForce RTX 2070 SUPER 8GB
NVIDIA GeForce GTX 1080 Ti 11GB
RAM8 GB 16 GB
Miejsce na dysku150 GB SSD150 GB SSD

Exit mobile version