PlayStation 5 teardown
źródło: PlayStation

Sony rozkręciło na naszych oczach PlayStation 5 i pokazało, co konsola ma w środku. Musicie to zobaczyć

W przeciwieństwie do sprzętu od Microsoftu, o PlayStation 5 słyszeliśmy naprawdę mało, a już na pewno mniej widzieliśmy. W internecie zaczynały pojawiać się zdjęcia konsoli z nieznanych źródeł i do tej pory mogliśmy jedynie gdybać, czemu służą wkręty pomiędzy poszczególnymi elementami albo czy można wymienić obudowę. Sony zdecydowało się nagrać materiał, w którym wszystko zostało wyjaśnione.

Reklama

A na wspomnianym wideo zobaczymy nawet więcej niż mogliśmy oczekiwać. Dlatego że PlayStation 5 zostaje rozebrane niemalże w całości, do możliwie najmniejszego elementu. Zobaczycie chociażby wbudowany procesor czy napęd Blu-ray.

PlayStation 5 rozkręcona do niemal ostatniej śrubki

Sony udostępniło na oficjalnym kanale PlayStation wideo, na którym krok po kroku rozkłada PlayStation 5 na części pierwsze. Przez cały proces rozbiórki towarzyszy nam Yasuhiro Ootori – nieprzypadkowo, bo jest to właśnie osoba odpowiedzialna za tę konsolę. Szef wszystkich szefów, znaczy się inżynierów, dzięki którym możemy w ogóle mówić o następnej generacji.

Reklama

Całe wideo trwa niewiele ponad 7 minut. Można przyjrzeć się dokładnie i od środka temu, czym jest PlayStation 5. Jak wygląda dysk SSD w konsoli? Układ graficzny? Procesor? Układ chłodzenia? Cóż, przekonajcie się sami.

Zdjęcia z nieznanych źródeł okazują się prawdą

Na to przynajmniej wygląda. Nie tak dawno informowaliśmy o tym, że PlayStation 5 zaoferuje graczom tylko 664 GB miejsca na dysku SSD. Dowodzić tego miało zdjęcie z nieznanego źródła, które wyciekło wraz ze zdjętą obudową konsoli.

PlayStation 5

Wideo od Sony udowadnia, że obudowę PlayStation 5 można bardzo łatwo zdjąć i wymienić. Wystarczy, że ją zsuniemy, kiedy uda się nam zwolnić haczyki.

Nie mogę doczekać się innych opcji kolorystycznych – od początku mam nadzieję na czarną wersję konsoli.

Microsoft puszcza oczko, po raz kolejny

To imponujące, jak przy nadchodzącej generacji Microsoft przeszedł do ofensywy, oferując całkiem korzystne usługi dla graczy i stosując bardzo agresywny marketing.

W związku z powyższym wideo także pokuszono się o komentarz. Bo widzicie – żeby postawić PlayStation 5 na boku, należy przenieść podstawkę w inne miejsce, wcześniej ją wykręcając i wkręcając. A co zrobić w przypadku Xbox Series X?

https://twitter.com/xboxuk/status/1313828699146457089

Po prostu położyć na boku.

Zobacz też:

  1. dla mnie jest śliczna i ten dźwięk jak ściska konsolę jak trzeszczy plastik he he to chyba znak szczególny każdego egzemplarza to się nazywa CHIŃSKI PLASTIK nie mogę sie doczekać aż pojawi sie zielona wersja lub czerwona BIAŁA też daje rady ale mam białe meble biały dekoder no i bialutka ps4 więc jakiś jaskrawy kolorek by się przydał

    1. tak jak zawsze pierwsze egzemplarze sa większe patrz każda konsola PS zaczyjając od szaraczka potem była ta malutka płaska konsolka ps2 olbrzym potem druga wersja nie przekraczała 2 cm szerokości z resztą nowy x-box wygląda jak jakiś śmietniczek dla tego ja eolę tą olbrzymią ps5

      1. Każdy woli to co woli i to mu się bardziej podoba, ja jeśli będę brał nową konsolę to nowego Xboxa w wersji okrojonej ;) Dla mnie wystarczy.

          1. Masz racje – wydaje Ci się :)
            Nowa konsola obsłuży wszystkie nowe gry przez cały czas życia tej generacji, w przeciwieństwie do starocia który schodzi ze sceny. Ekranu 4K nie mam. Gier na płytach nie kupuję.

          2. ja się nie orientuje w sprawie xboxa nigdy nie miałem i się nie interesowałem ale z tymi CYFROWYMI grami to mnie zadziwiłeś bo sądziłem że tylko ja takie tylko wybieram i właśnie jak będe brał ps5 to własnie wersję cyfrową 8-)

          3. Ja póki co jest jestem starym graczem pecetowym, ale rozważam Xboxa m.in. ze względu na to co MS oferuje, a więc Xbox Live, który jest usługą cyfrową. W kupowanie i sprzedawanie gier na płytach niech się młodzi bawią ;)

  2. Wiecie jak dużo Amerykanów chciałoby , żeby produkty Amerykańskich firm
    można była śmiało nazywać „Made in USA” a nie tylko 'Projected by USA’?
    Tylko oni nie zdają sobie sprawy , że wtedy iPhone będzie kosztował 2 tysiące dolarów a nie 1400 dolarów.
    Ale co tam dla Amerykanina , ich stać.

    1. I co z tego,że jest produkowany w Chinach? Setki,jeśli nie tysiące firm tak robi. Co nie zmienia w żaden sposób faktu, iż jest to firma amerykańska. Przykłady takie można mnożyć. No chyba,że według tej „logiki” na przykład Volkswagen produkowany w Chinach nie jest już niemiecki.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama