(fot. Tabletowo.pl)

YouTube zyskał obsługę komend głosowych w przeglądarce

Korzystając z YouTube z poziomu przeglądarki internetowej możemy już wydawać polecenia za pomocą komend głosowych. Wystarczy wypowiedzieć odpowiednią frazę, aby poruszać się po interfejsie.

Reklama

Nowa, wygodna metoda obsługi YouTube

Jak zwraca uwagę 9to5Google, na stronie internetowej jednego z najpopularniejszych serwisów z materiałami wideo pojawił się nowy sposób, umożliwiający szybki dostęp do wybranych sekcji. Nie trzeba już wykonywać dodatkowych kliknięć kursorem – wystarczy, że użytkownik skorzysta z własnego głosu.

W celu rozpoczęcia korzystania z nowej funkcji należy tylko kliknąć na grafikę mikrofonu. Umieszczona jest ona tuż obok pola wyszukiwarki. Niewykluczone, że konieczne będzie jeszcze nadanie stronie internetowej odpowiednich uprawnień do mikrofonu.

Reklama
YouTube – obsługa głosowa.
(fot. Tabletowo.pl)

Po wykonaniu powyższych, kilku prostych kroków, na ekranie powinno pojawić się nowe okno. Informuje ono, że YouTube właśnie przeszedł w tryb nasłuchiwania otoczenia, a użytkownikowi pozostaje tylko wypowiedzenie odpowiedniej frazy.

Wśród dostępnych poleceń, umożliwiających poruszanie się po serwisie, mamy chociażby:

  • Show me my subscriptions – pokazuje filmy z kanałów, które subskrybujemy;
  • Show my watch history – przejście do historii oglądania;
  • Show me my library – przejście do biblioteki;
  • Show me the latest videos from [nazwa kanału] – pokazuje najnowsze filmy ze wskazanego kanału.

Niestety, język polski nie jest w pełni obsługiwany

Polscy użytkownicy YouTube otrzymali opisywaną funkcją w dość ograniczonej wersji. Owszem, możemy korzystać z obsługi głosowej, ale wyłącznie w celu dyktowania frazy do wyszukiwarki. Przydatne, jeśli nie chcemy wpisywać tekstu ręcznie.

Komendy głosowe, umożliwiające poruszanie się po interfejsie, nie są wspierane. Na szczęście, wystarczy tutaj podstawowa znajomość angielskiego. Tak, wymienione wyżej komendy działają także, gdy korzystamy z polskiej wersji serwisu.

Sprawdziłem działanie funkcji w dwóch różnych przeglądarkach internetowych – Safari i Google Chrome. Na obu nie spotkałem się z żadnym problem, oprócz oczywiście braku pełnego wsparcia dla języka polskiego. Komendy odczytywane są sprawnie i w większości przypadków poprawnie.

Funkcja powinna być już dostępna dla wszystkich użytkowników. Miejmy nadzieję, że wkrótce otrzymamy także komendy po polsku. Nie będzie to znacząca zmiana w obsłudze YouTube, ale jak najbardziej możemy mówić o przyjemnym dodatku.