smartfon Xiaomi Mi 11 smartphone
Xiaomi Mi 11 (źródło: Xiaomi)

Xiaomi Mi 11 ma specjalny tryb nocny w wideo. Zobacz, jak działa

Xiaomi Mi 11 to smartfon pełen niespodzianek, a nie wygląda. Raczej klasyczna obudowa z kilkoma ozdobnikami nie przyciąga zbytnio uwagi. Ale to, co ma ona w środku – właśnie to czyni z nowego flagowca Xiaomi interesujący sprzęt.

Xiaomi Mi 11 to niepozorny smartfon

Wygląd obudowy Xiaomi Mi 11 nie budzi we mnie absolutnie żadnych emocji. Nic. Zero. Nada. Null. Jest jednak kilka szczegółów, związanych głównie z wyposażeniem i funkcjami tego smartfona, które wyróżniają go na tle innych.

Reklama
smartfon Xiaomi Mi 11 smartphone
Xiaomi Mi 11 (źródło: Weibo)

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, jest fakt zastosowania głośników stereo Harman-Kardon, z certyfikatem Hi-Res Audio. Druga sprawa to szybkie ładowanie bezprzewodowe z mocą 50 W. Wiele smartfonów nie potrafi tak szybko uzupełniać energii „po kablu”, a co dopiero indukcyjnie. Innym bajerem jest optyczny ekranowy czytnik linii papilarnych z funkcją pulsometru.

I jeszcze jedno: procesor Qualcomm Snapdragon 888 w połączeniu z aparatem głównym 108 Mpix z przysłoną 1/1.85 potrafi naprawdę sporo. Na przykład po zmroku będziemy w stanie włączyć tryb nocny… w wideo.

Tryb nocny w wideo u Xiaomi Mi 11

Dodatkowa moc w Snapdragonie 888 wykorzystywana jest przez technologie sztucznej inteligencji. Bazuje na nich system BlinkAI, który obsługuje tryb nocny podczas kręcenia wideo w Xiaomi Mi 11.

Zwykłe tryby nocne wykorzystują zestawianie ze sobą kilku klatek obrazowych starając się wyciągać z nich jak najwięcej informacji. Oczywiście zabiera to czas i zajmuje zasoby. Algorytm BlinkAI wykorzystuje sieć neuronową do naśladowania działania ludzkiego oka i potrzebuje tylko jednej klatki do podbicia szczegółowości oraz wyrazistości obrazu. Przekłada się to na zredukowany czas obróbki. Efekty prac algorytmu prezentują się całkiem nieźle.

Skoro Snapdragon 888 ma wystarczające zapasy mocy, by obsłużyć tak zaawansowane technologie obrazowania, ciekawi jesteśmy, co wyciśnie z niego Xiaomi Mi 11 Pro, albo konkurencyjni producenci smartfonów.