Microsoft pracuje nad "niewidzialnymi" aktualizacjami dla nowoczesnego Windowsa
(fot. Microsoft)

Microsoft pracuje nad „niewidzialnymi” aktualizacjami dla nowoczesnego Windowsa

Sądzę, że jeśli użytkownicy Windows 10, a także starszych systemów operacyjnych Microsoftu, mieliby wskazać ich najbardziej irytujący element, to prawdopodobnie byłby nim system aktualizacji. Najwidoczniej firma z Redmond jest tego świadoma i pracuje nad rozwiązaniem problemu. Niestety, wdrożenie zmian może wymagać sporo czasu.

„Niewidzialne” aktualizacje to przyszłość Windows, której oczekują użytkownicy

Na scenie trwających właśnie targów Computex pojawił się Nick Parker, który w Microsofcie pełni rolę wiceprezesa ds. sprzedaży konsumenckiej i urządzeń. Niestety, nie przedstawił on nowych informacji o Windows Lite, czyli lżejszym wydaniu systemu operacyjnego, który podobno ma konkurować z Chrome OS. Poznaliśmy jednak kilka wskazówek, które mogą zapowiadać ogólny rozwój Windowsa.

Parker poinformował, że jednym z obecnych celów Microsoftu jest przygotowanie oprogramowania skierowanego na nowy typ urządzeń. „Nowoczesny system operacyjny” ma zostać wyposażony w narzędzia i rozwiązania, które w założeniach mają zwiększyć atrakcyjność zarówno sprzętu, jak i oprogramowania.

Jednym z ważniejszych elementów ma być nowy system wgrywania aktualizacji, które mają sprawiać mniej problemów, a także nie będą przeszkadzać podczas używania sprzętu. Według Nicka Parkera nowe aktualizacje powinny być „niewidoczne” dla użytkownika. Cały proces ma odbywać się w tle, nie będzie odczuwalny i ma przebiegać bez żadnych przerw dla aktualnie wykonywanej pracy.

Microsoft pracuje nad "niewidzialnymi" aktualizacjami dla nowoczesnego Windowsa
Acer ConceptD 9. Czy właśnie widzimy przyszłość urządzeń z Windows? (fot. Microsoft)

„Nowoczesny system operacyjny” ma ponadto charakteryzować się obsługą sieci 5G. Niewykluczone, że w założeniach użytkownik ma być ciągle online, a znacznie większą rolę będą odgrywać usługi w chmurze. Ważnym elementem będę także rozbudowane możliwości interakcji – pióro, głos, dotyk, a nawet sterowanie z użyciem wzroku.

Korzystanie z systemu operacyjnego, jak i zainstalowanego na nim oprogramowania, ma być wspomagane przez sztuczną inteligencję. Urządzenie ma być świadome oczekiwań użytkownika, a także zadań, które wykona on w najbliższym czasie. Ma ono przystosowywać się do zmian, co powinno przełożyć się na sprawniejszą i wygodniejszą pracę.

Co jednak z Windows 10?

Oczywiście znaczna część z powyższych zapowiedzi może dotyczyć projektu Microsoftu, który obecnie pozostaje we wczesnej fazie rozwoju i na jego ewentualne wydanie będziemy musieli jeszcze długo poczekać. Jednakże, część ze wspomnianych nowości może niebawem trafić do Windows 10 lub Windows Lite.

Jak najbardziej możliwe, że użytkownicy zyskają chociażby znacznie lepszy system aktualizacji. W końcu Windows 10 często obrywa za nie tylko liczne błędy i problemy po wgraniu nowych wersji OS-a, ale także za sam proces instalacji aktualizacji.

źródło: The Verge, Microsoft