Elektryczne Volkswageny będą sprzedawane w inny sposób 17
(fot. Volkswagen)

Elektryczne Volkswageny będą sprzedawane w inny sposób

Volkswagen zmienia sposób, w jaki będzie sprzedawać samochody elektryczne. Dealerzy przestaną być już głównym punktem sprzedaży dla pojazdów z rodziny ID.

Integracja systemu online i biznesu opartego na salonach

Niemiecki koncern motoryzacyjny ogłosił zmiany w polityce sprzedaży samochodów. Nowe wytyczne dotyczą wyłącznie pojazdów w pełni elektrycznych i w pierwszej fazie zaczną obowiązywać u wszystkich partnerów w Niemczech. Następnie nowy model zostanie wdrożony w kolejnych regionach.

Wprowadzenie elektrycznego Volkswagena ID.3 oznacza początek modelu agencyjnego dla klientów prywatnych i małych przedsiębiorstw komercyjnych, który już od wielu lat sprawdza się w przypadku dużych klientów. Niemcy jako jedną z głównych zalet wymieniają bezproblemowe i sprawne przełączanie się między kanałami online i offline, a także składanie zamówień bezpośrednio u Volkswagena.

Jak będzie działał nowy model sprzedaży?

Złożenie zamówienia, konfiguracja, wybór dealera i zakup będzie odbywał się całkowicie online. Natomiast dealer współpracujący z Volkswagenem przyjmie rolę agenta i lokalnego kontaktu z marką. Nie, salony nie znikną, ale zmieni się zakres obowiązków należących do dealera.

Salony sprzedaży skupią się na opiece nad zamówieniem, konsultacją sprzedaży, organizowaniem jazd testowych i przekazaniem samochodu w koordynacji z Volkswagenem. Oczywiście dealer wskazany przez klienta będzie odpowiadał również za dodatkowe usługi i serwisowanie pojazdu.

Elektryczne Volkswageny będą sprzedawane w inny sposób 18
Nowy model sprzedaży elektrycznych Volkswagenów (fot. Volkswagen)

Dealer otrzyma taką samą prowizję i premię, jak w systemie opartym przede wszystkim o salony, nawet jeśli samochód jest kupowany online bezpośrednio u Volkswagena. Warto dodać, że to Volkswagen będzie decydował o finalnej cenie pojazdu, co według zapewnień firmy ma pozwolić na uniknięcie skomplikowanych negocjacji cenowych.

Volkswagen bierze również odpowiedzialność za finansowanie pojazdów oraz ponosi ryzyko zwrotu i wartości końcowej. Jak wyjaśnia Holger B. Santel, dyrektor sprzedaży i marketingu w Niemczech: Dealer nie musi już finansować pojazdów z góry. Ponosimy także koszty magazynowe i koszty związane z pojazdami wystawowymi. Oferujemy dealerom niezwykle atrakcyjną koncepcję leasingu pojazdów demonstracyjnych”.

Koncern podkreśla, że nowy model jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie klientów na płynne przełączanie się między kanałami online i offline podczas całego procesu zakupu. W celu realizacji tego przedsięwzięcia, zdecydowano się m.in. na uproszczenie procesu konfiguracji online. Jak zapewnia Volkswagen, wystarczy tylko dziesięć kliknięć, aby skonfigurować cały elektryczny pojazd.

Polecamy również:

Volkswagen: ponad połowa Polaków chciałaby mieć samochód elektryczny

źródło: Volkswagen

Obserwuj nas