Volkswagen Mission Efficiency – jak wskazuje jego nazwa – powstał jako samochód, który ma wznieść efektywność na wyższy poziom. Jednym z głównych celów było osiągnięcie możliwie najniższego zużycia energii.
W elektrycznym Volkswagenie Mission Efficiency priorytetem jest wydajność
Pamiętacie jeszcze Volkswagena XL1, który w określonych warunkach zużywał nawet poniżej 1 l paliwa na 100 km? Właśnie doczekał się następcy, ale tym razem – zamiast silnika diesla, będącego częścią układu hybrydowego – dostajemy pojazd w pełni elektryczny.
Należy też odnotować, że Volkswagen Mission Efficiency nie korzysta z prototypowej technologii, która w najbliższych latach nie wyjdzie poza ośrodki badawcze niemieckiego producenta. Po pierwsze, opiera się na rozwiązaniach znanych już z platformy MEB+ i ma napęd na przednie koła, podobnie jak elektryczny Volkswagen Polo pokazany w 2026 roku. Po drugie, cały koncept przedstawiany jest jako bliski fazy produkcyjnej – prototyp uzyskał homologację drogową w UE.
Z ID. Polo pochodzi chociażby silnik elektryczny o mocy 135 KM, co zapowiada, że jednostka w określonych scenariuszach potrafi wykazać się świetną efektywnością. Ponadto Volkswagen Mission Efficiency wyposażony jest w akumulator o pojemności netto 54,9 kWh, który może kojarzyć się z miejskimi autami, ale ten pojazd nie potrzebuje wielkiego zbiornika na prąd, aby zapewnić niezły zasięg.


Podczas pierwszego testu, który odbywał się w tzw. idealnych warunkach, udało się osiągnąć zużycie energii na poziomie 6,48 kWh na 100 km, przy średniej prędkości 68 km/h. Konieczne było jednak wyłącznie klimatyzacji i dodatkowych elementów mogących zwiększać zapotrzebowanie na prąd.
Znacznie ciekawszy jest jednak drugi test, który przeprowadzono w bardziej realnych warunkach. Otóż Volkswagen Mission Efficiency wybrał się w podróż mającą 1278,36 km. Samochód wyjechał z centrum badawczego Volkswagena w Wolfsburgu, a trasa prowadziła przez Poznań i Ołomuniec, aż do Wiednia. Średnie zużycie z całej trasy wyniosło 7,51 kWh na 100 km, wliczając straty ładowania (6,89 kWh/100 km bez strat ładowania). Samochód poruszał się ze średnią prędkością 67,72 km/h, a prędkość maksymalna wyniosła 138 km/h. Do celu udało się dojechać z zapasem 164 km zasięgu według komputera pokładowego, przy czym po drodze odbyło się jedno ładowanie.

Volkswagen Mission Efficiency ma w sobie trochę praktycznych rozwiązań
Zaprezentowany Volkswagen mierzy 4775 mm długości i 1392 mm wysokości, a jego bagażnik oferuje 481 litrów przestrzeni. We wnętrzu zastosowano układ siedzeń 2+2, przy czym z tyłu zmieszczą się osoby o wzroście do około 1,6 m.
Producent pochwalił się ustanowieniem trzech rekordów, ale warto wiedzieć, że dotyczą one kategorii opisywanej jako czteromiejscowy samochód elektryczny w fazie przedprodukcyjnej. Volkswagen Mission Efficiency osiągnął:
- najniższy współczynnik oporu powietrza Cd na poziomie 0,158,
- zużycie energii na poziomie 6,48 kWh na 100 km w trakcie „przejazdu idealnego”,
- w swojej klasie tytuł najbardziej oszczędnego samochodu elektrycznego, który jest bliski seryjnej produkcji.




Co ciekawe, na dachu znalazły się panele fotowoltaiczne. Instalacja ma moc 370 W i służy jako źródło energii dla pokładowej instalacji elektrycznej. W optymalnych warunkach pozwala zyskać dodatkowe 30 km zasięgu dziennie.





