google lornetka lorneta książki kobieta dziewczyna badanie nauka
fot. Andrea Piacquadio / Pexels

Stany Zjednoczone ponownie przyjrzą się Huawei. To może wiele zmienić

Stany Zjednoczone wpisały Huawei na tzw. czarną listę w maju 2019 roku i sukcesywnie nakładały na firmę kolejne sankcje. Teraz zamierzają jednak ponownie się jej przyjrzeć, aby upewnić się, że wydane przez administrację poprzedniego prezydenta decyzje są prawidłowe oraz rzeczywiście odpowiednio chronią interes narodowy USA (i nie tylko). Jeśli nowe analizy wykażą jakieś nieprawidłowości, wiele może się zmienić.

Huawei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych

Taki właśnie zarzut mieli wobec firmy z Chin Amerykanie i dlatego wpisali ją (wraz z ponad 150 spółkami zależnymi, w tym m.in. HiSilicon) na listę podmiotów, uniemożliwiając jej tym samym utrzymywanie kontaktów handlowych z amerykańskimi przedsiębiorstwami, tj. kupowanie od nich produktów i technologii. Później co prawda Departament Handlu Stanów Zjednoczonych zaczął wydawać licencje na współpracę z Huawei, ale było ich relatywnie niewiele, patrząc przez pryzmat tego, ile czekało w kolejce.

Reklama

Na dodatek zaraz przed ustąpieniem Donalda Trumpa z fotela prezydenta USA pojawiły się informacje, że Amerykanie rzekomo planują cofnąć przyznane pozwolenia i odrzucić wnioski, które złożyły różne firmy. A to oznaczałoby, że Huawei ponownie znalazłby się w krytycznym położeniu, które położyłoby się cieniem na jego działalności i przyszłości.

Huawei P40 MatePad MateBook Watch power bank

Stany Zjednoczone ponownie przyjrzą się Huawei. To może wiele zmienić

Jak donosi Reuters, Gina Raimondo, nominowana przez nowego prezydenta USA, Joe Bidena, na stanowisko szefa Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych, który „trzyma w garści” Huawei, przysięgła chronić amerykańskie sieci telekomunikacyjne przed chińskimi firmami, ale jednocześnie odmówiła zobowiązania się do utrzymywania Huawei na tzw. czarnej liście.

Jeszcze do niedawna wydawałoby się, że takie dwutorowe podejście nie jest możliwe. Gina Raimondo deklaruje, że będzie chronić Amerykanów i sieci przed chińską ingerencją lub jakimikolwiek wpływami przy użyciu back-doorów, ale jednocześnie też zamierza zrewidować dotychczasową politykę, skonsultować ją z innymi urzędnikami państwowymi i przedstawicielami branży, a także sojusznikami Stanów Zjednoczonych, aby ocenić, co jest najlepsze dla bezpieczeństwa narodowego i ekonomicznego USA.

smartfon Huawei Mate 40 Pro smartphone
fot. Andrzej Libiszewski / Tabletowo.pl

Gina Raimondo została ostro skrytykowana przez dwóch przedstawicieli przeciwnego obozu politycznego za swoje podejście do sprawy i zamiary rewizji nałożonych na Huawei sankcji. W praktyce chodzi tu jednak nie tylko o tę firmę, bo o inne też, w tym m.in. SMIC (producenta półprzewodników) i DJI (producenta dronów).

Na razie nie wiadomo, do jakich wniosków dojdzie Departament Handlu Stanów Zjednoczonych pod nowym kierownictwem, ale widać zmianę podejścia o 180°. I dobrze, bo niedawno okazało się, że nałożone przez USA sankcje odczuwają nie tylko chińskie firmy, ale też europejskie i… amerykańskie.