Polska - alarm ALFA-CRP (źródło: gov.pl)

Polski rząd wprowadza „stan wyjątkowy” w internecie

Premier Mateusz Morawiecki podpisał zarządzenie, które wprowadza na terenie całego kraju stan alarmowy ALFA-CRP, dotyczący cyberprzestrzeni. Na czym polega ten alarm i z jakiego powodu zostanie on uskuteczniony w Polsce?

Reklama

Czym jest stopień alarmowy ALFA-CRP?

Stopnie CRP dotyczą zagrożeń w cyberprzestrzeni. Stopień ALFA-CRP jest najniższym z czterech progów zagrożenia. Jest to określone w ustawie o działaniach antyterrorystycznych. Zwykły obywatel nie ma jednak czego się bać, ponieważ jest to raczej sygnał dla służb bezpieczeństwa, żeby zachowały podwyższoną czujność.

Wprowadzenie stopnia ALFA-CRP jest powiązane z Szczytem Cyfrowym ONZ – IGF 2021. Odbędzie się on w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, a potrwa od 6 do 10 grudnia pod hasłem Zjednoczony Internet. Dlatego też wydarzenie musi być mocno monitorowane pod kątem potencjalnego zaburzenia bądź sterowania komunikacją.

Reklama

Stopień ALFA-CRP będzie obowiązywać w Polsce od 5 grudnia godz. 23:59 do 10 grudnia, godz. 23:59. Nie jest to też pierwszy przypadek, w którym Polska podnosi taki alarm. Podobna sytuacja miała miejsce chociażby podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku czy też wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku.

Czy Polska ma się czego bać?

Mając na uwadze fakt, iż takie stopnie zagrożenia były wprowadzane w kraju wcześniej, trudno doszukiwać się rzeczywistego problemu. Służby podczas tak ważnych, międzynarodowych wydarzeń, muszą mieć wyostrzone zmysły w razie próby przejęcia kontroli nad konferencją.

Jak informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, wszelkie nieprawidłowości powinny być zgłaszane bezpośrednio przez numer alarmowy 112. Warto też zaznaczyć, że nad podobnymi alarmami, kontrolę w Polsce posiada Prezes Rady Ministrów, czyli na obecną chwilę – Mateusz Morawiecki.

W momencie, gdy nawet zwykli obywatele otrzymują mnóstwo fałszywych SMS-ów o nieodebranych paczkach, taki alarm z pewnością jest dobrym pomysłem. Ciekawym jest jednak, czy problem ataków SMS-owych zostanie kiedykolwiek podniesiony na rządowej agendzie? O tym przekonamy się wkrótce. Na ten moment miejmy nadzieję, iż Szczyt Cyfrowy ONZ przebiegnie sprawnie, bez zbędnych zakłóceń.