Największy wzrost sprzedaży tabletów w naszym regionie od 2013 roku!

Rynek tabletów nie jest tak żwawy i dynamiczny jak smartfonów, i prawdopodobnie już nigdy nie będzie, ale z drugiej strony nie można powiedzieć, że się kończy. Pandemia koronawirusa sprawiła, że więcej ludzi kupuje tablety niż jeszcze rok temu. Skorzystało na tym Apple, ale nie tylko.

Reklama

Na świecie tabletami trzęsie Apple, a gdzie indziej – Samsung

W ubiegłym miesiącu mogliśmy zapoznać się ze statystykami Canalys, który brał na tapet wyniki sprzedaży tabletów w skali globalnej. Tym razem International Data Corporation przygląda się bliżej rynkowi tabletów w regionie EMEA, czyli Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Jak się okazuje, krajobraz tabletów w tej części świata nieco różni się od ogólnego.

W drugim kwartale roku 2020 to Samsung był największym dostawcą tabletów w regionie EMEA. Udział firmy w rynku sięgnął 28,3%, co jest ponad-7-procentowym wzrostem w porównaniu z rokiem poprzednim.

Reklama

Zysk Samsunga ewidentnie przełożył się na stratę Apple. Tablety z Cupertino były wciąż bardzo popularne, co pozwoliło zająć ich producentowi drugie miejsce w zestawieniu, ale wiązało się to ze stratą o 4,5% rok do roku. Na koniec drugiego kwartału udział iPadów w rynku wynosił 21,5%.

Na trzecim miejscu wylądowało Huawei, z 15% ogólnej sprzedaży. Za podium znalazły się Lenovo i Amazon, z odpowiednio 12,1% oraz 3,8-procentowym udziałem w sprzedaży.

FirmaSprzedaż
Q2 2020
Udział w sprzedaży
Q2 2020
Sprzedaż
Q2 2019
Udział w sprzedaży
Q2 2019
Wzrost
rok do roku
Samsung3,37628.3%1,99520.7%69.3%
Apple2,56021.5%2,40825.0%6.3%
Huawei1,79215.0%1,18512.3%51.2%
Lenovo1,44712.1%8318.6%74.1%
Amazon.com4573.8%4344.5%5.2%
Others2,29219.3%2,77828.9%-17.5%
Total11,924100%9,632100%23.8%
(żródło: ICS)

W Europie, na Bliskim Wchodzie i w Afryce potrzebują tabletów

Rynek tabletów w regionie EMEA wzrósł o 23,8% w porównaniu do drugiego kwartału 2019 roku, do 11,9 mln sztuk urządzeń rozesłanych do sklepów. Jest to największy wzrost w tym segmencie od 2013 roku.

Ewidentnie związane jest to ze zwiększonym zapotrzebowaniem na urządzenia elektroniczne, spowodowane globalną pandemią COVID-19. Nie wszędzie koniecznym zakupem okazał się notebook – w wielu domach wystarczającym narzędziem okazał się tańszy tablet.

  1. To było wiadome, że masówka innych producentów zaleje w końcu iPada ilością.

    Podobnie było z Apple Watchem na rynku wearables i AirPodsami na rynku TWS.

    Naprawdę tylko mniejszość może pozwolić sobie na urządzenia najwyższej jakości. Prosta ekonomia.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama