smartfon Vivo IQOO 3 5G
Vivo IQOO 3 5G (źródło: ZEALER-X Weibo)

Ktoś za ten przeciek wyleci z roboty – wiemy niemal wszystko o Vivo IQOO 3 5G

Producenci czasem sami udostępniają informacje o nadchodzących smartfonach, lecz mimo wszystko nie zdradzają wszystkiego, żeby mieć czym zaskoczyć w momencie oficjalnej prezentacji. Ten przeciek o Vivo IQOO 3 5G nie powinien się wydarzyć – z dużym prawdopodobieństwem ktoś przez niego wyleci z roboty.

Reklama

Prawdopodobnie nie wszyscy wiedzą, że zanim producenci oficjalnie zaprezentują nowe urządzenia, nierzadko zapraszają dziennikarzy na zamknięte spotkania, w trakcie których pokazują im swoje nowości, aby mieli oni czas przygotować wyczerpujące publikacje na ich temat. To powszechna praktyka i bardzo dla nas istotna, ponieważ dzięki temu artykuły czy filmy o nowych (na przykład) smartfonach są wysokiej jakości i pełne interesujących potencjalnych klientów szczegółów (a podczas publicznych konferencji nie zawsze są one podawane z uwagi na ograniczenia czasowe).

Reklama

Vivo IQOO 3 5G

Podobne spotkanie najwyraźniej zorganizowało ostatnio Vivo, aby pokazać dziennikarzom model Vivo IQOO 3 5G, którego premiera zaplanowana jest dopiero na 25 lutego 2020 roku. Jako że przed wejściem każda zaproszona osoba podpisuje umowę o poufności, przeciek na temat tego smartfona prawdopodobnie pozbawi kogoś pracy i jednocześnie zmusi go do opłacenia zapewne niemałej kwoty za złamanie tzw. embargo. Namierzenie autora nie powinno być trudne, gdyż na jednym ze zdjęć widać jego rękę – z pewnością pomoże to odnaleźć winowajcę.

Mleko się jednak rozlało – za sprawą tego przecieku dowiedzieliśmy się niemal wszystkiego o Vivo IQOO 3 5G. Producent poinformował, że smartfon zostanie wyposażony w ośmiordzeniowy (8x Kryo 585; 7 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 865 2,84 GHz z układem graficznym Adreno 650 i dedykowanym modemem 5G Snapdragon X55, kości LPDDR5 RAM, pamięć flash typu UFS 3.1 (jako jeden z pierwszych na rynku), baterię o pojemności 4440 mAh ze wsparciem dla technologii szybkiego ładowania przewodowego o mocy 55 W, poczwórny aparat z sensorem 48 Mpix oraz chip audio Hi-Fi AK4377A. Urządzenie zaoferuje też w wyświetlacz AMOLED z otworem o niewielkiej średnicy w prawym górnym rogu.

Na zdjęciach widać, że Vivo IQOO 3 5G prezentuje się całkiem atrakcyjnie, w dodatku ma być dostępny w trzech kolorach, w tym w rzucającym się w oczy Volcano Orange. Wrażenie robi również wysoki screen-to-body ratio. Smartfon zaoferuje także rozwiązania dla graczy, m.in. śledzenie dotyku z częstotliwością 180 Hz i wibracje 4D, bowiem to głównie do tej grupy użytkowników kierowane są urządzenia z serii IQOO.

Źródło: ZEALER-X Weibo via Slashleaks

  1. LPDDR5, UFS 3.1 i AK4377A prezentuje się bardzo dobrze. Wizualnie… tak średnio to wygląda i bateria mogłaby być większa.

    1. Większa bateria? iPhone do tej pory nie mają aku o takich pojemnościach.
      Jak ten telefon będzie cykał równie dobre focie jak Xiaomi Mi10 Pro to wart rozważenia.W końcu coś się dzieje i nie trzeba będzie brać trzech firm pod uwagę gdy celujemy też w dobry aparat fotograficzny w smartfonie jak Samsung, Huawei czy Apple.Teraz dołączył Xiaomi i od razu na pierwsze miejsce więc Apple spada na czwartą pozycję.

      1. Apple to żaden wyznacznik. Wszystkie kolejne technologie pojawiają się tu dopiero po jakimś czasie jak np. NFC, Qi, AMOLED, czy 5G. Pozostałe firmy jak napisałeś ścigają się prezentowaniu nowości i pchają rynek telefonów do przodu.

        1. Tak na marginesie nie liczy się liczba MPX tylko optyka i oprogramowanie, a tutaj Xiaomi raczej nie odkryło Ameryki. Swoją pozycję ma tylko dla wielkości zdjęcia a za chwilę detronizacja przez S20 czy p40 a nawet oppo jest normalna.

          1. Akurat ta optyka jest od dawna stosowana w smartfonach, więc niczym nie zaskoczy. W takim razie czym Oppo ma przegonić konkurencję? Softem, którym nigdy nie błyszczeli?

          2. Tak, Oppo z rozpędu rzuciłem. I własnie – soft jest ok i na tym koniec. Absolutnie niczym nie błyszczy.

      2. Ale porównywanie iOS do Androida pod względem wielkości baterii nie ma zbytnio sensu – oba systemy zarządzają energią w zupełnie inny sposób.

      1. Do Vivo jako tako nic, po prostu po korzystaniu z EMUI, Samsungowego One i innych dziwolągów nie kupiłbym w tej chwili żadnego telefonu z jakąkolwiek nakładką. Czysty Andek i Nova to jedyne co wziąłbym pod uwagę.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama