Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski
Samsung Galaxy M31s / fot. Kacper Żarski

Samsung notuje najgorsze wyniki sprzedaży smartfonów od lat

Wraz z końcem grudnia napływa do sieci coraz więcej statystyk podsumowujących kończący się już, dość pechowy, 2020 rok. Okazał się on ciężki nie tylko dla nas, ale również dla producentów wszelkiej maści urządzeń. Co prawda, telewizory sprzedawały się świetnie, ponieważ było bardzo dużo czasu na oglądanie Netflixa, lecz jak się okazuje branża smartfonów odnotowała spadki

Koreański gigant kontra pandemia

Niedawno dowiedzieliśmy się, że iPhone 12 co prawda zagarnął sobie spory kawałek rynku urządzeń z 5G, ale najmniejszy z nowych modeli nie sprzedaje się wystarczająco dobrze. Teraz docierają do nas podsumowania dotyczące sprzedaży telefonów w 2020 roku od Samsunga. Dowiadujemy się z nich, że producentowi nie udało się osiągnąć celu ustanowionego na ten rok, a na dodatek jest to pierwszy taki przypadek od dziewięciu lat

Reklama

Ambicją Samsunga było sprzedać w mijającym roku przynajmniej 300 milionów telefonów. Według danych pochodzących z Korei Południowej, przewiduje się, że do końca roku liczba tych urządzeń na koncie producenta wyniesie jedyne 270 milionów. 

Jeśli spojrzymy na statystyki sprzed trzech miesięcy, okaże się, że Samsungowi udało się sprzedać 189 milionów telefonów do trzeciego kwartału 2020. Jest to całkiem niezły wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę ogólnoświatową sytuację oraz ogólną słabą sprzedaż tegorocznych flagowców

fot. Tabletowo.pl

Samsung nie odpuszcza

Pomimo pierwszej porażki sprzedażowej od lat, Koreańczycy nie dają za wygraną i na 2021 rok ustawili sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Producent ma zamiar sprzedać 307 milionów telefonów (w tym 20 milionów featurephone’ów) dzięki zwiększeniu oferty średnio- i niskopółkowych smartfonów obsługujących sieć 5G oraz promując swoje składane urządzenia jeszcze bardziej niż dotychczas. Najpewniej producent dużo nadziei pokłada również w sprzedaży smartfonów z serii Galaxy S21, które mają zadebiutować już w styczniu, ponieważ około 50 milionów smartfonów w ustalonym celu to urządzenia flagowe. 

Taka determinacja budzi spory podziw, w szczególności w obliczu pierwszej od lat recesji gospodarczej i problemów finansowych firm na całym świecie, które były spowodowane globalnym lockdownem. Pozostaje mieć nadzieję, że nadchodzący rok będzie wolny od takich niespodzianek oraz życzyć Samsungowi spełnienia wyznaczonych celów.